Qubek,jeszcze raz dzięki

.Podany przez Ciebie opis wyjęcia zegara w 1303, jest perfekcyjny i absolutnie wystarczający.A teraz co do dyskusji,która się toczy:W swoim życiu za "komuny"miałem trzy samochody przy których musiałem "grzebać" sam.I nie dlatego,że jakoś specjalnie to ukochałem,lecz dlatego,że na rynku niewiele było(co niektórych może zdziwi) i trzeba było ciągle "kombinowac". a więc postępować nieprofesjonalnie.No ale nadeszły czasy kiedy wszystkiego jest pełno,są części, są profesjonalne warsztaty no i są manuale(niestety dla mnie te najlepsze są w językach mi obcych).A wiec nadeszły te dobre czasy,a ja mogłem sobie kupić wymarzony od mojej młodości samochód.I nie mam zamiaru go kaleczyć, jakimiś partackimi próbami pseudonaprawy.Wolę pytać nawet kilka razy i nie będę się przejmował opiniami jednego czy drugiego,że jestem jakimś nieudacznikiem.i że muszę MYŚLEĆ! Mam w domu internet,jest w nim forum garbowe "pytania i problemy",ja regulaminu tego forum przestrzegam,a więc mogę pytać i PYTAM

Inna sprawa jaką dostanę odpowiedż.Marzę,aby była profesjonalna i wyczerpująca. Taka jaką dostałem od Qbka.

Garbus to prymityw???A widziałeś ty Michale2 syrenkę - toż to te same lata.
