prędkościomierz

2 stycznia 2009, 08:01
..... budzik w 1303 jest po prostu na wcisk.Wystarczy włożyć od spodu rękę pod deskę i popchnąć cały budzik od wewnątrz. Da się go wysunąć bez odkręcania linki.
Oj ludzie,ludzie :D
bardzo stylowa dyskusja =D>
Nieznośna lekkość butów
2 stycznia 2009, 09:22
ADI napisał(a):..... budzik w 1303 jest po prostu na wcisk.Wystarczy włożyć od spodu rękę pod deskę i popchnąć cały budzik od wewnątrz. Da się go wysunąć bez odkręcania linki.
Oj ludzie,ludzie :D
bardzo stylowa dyskusja =D>
no i ma jeszcze taką opaskę z karbowanej gumy która utrzymuje go na pozycji
2 stycznia 2009, 10:58
Qubek,jeszcze raz dzięki :smt038.Podany przez Ciebie opis wyjęcia zegara w 1303, jest perfekcyjny i absolutnie wystarczający.A teraz co do dyskusji,która się toczy:W swoim życiu za "komuny"miałem trzy samochody przy których musiałem "grzebać" sam.I nie dlatego,że jakoś specjalnie to ukochałem,lecz dlatego,że na rynku niewiele było(co niektórych może zdziwi) i trzeba było ciągle "kombinowac". a więc postępować nieprofesjonalnie.No ale nadeszły czasy kiedy wszystkiego jest pełno,są części, są profesjonalne warsztaty no i są manuale(niestety dla mnie te najlepsze są w językach mi obcych).A wiec nadeszły te dobre czasy,a ja mogłem sobie kupić wymarzony od mojej młodości samochód.I nie mam zamiaru go kaleczyć, jakimiś partackimi próbami pseudonaprawy.Wolę pytać nawet kilka razy i nie będę się przejmował opiniami jednego czy drugiego,że jestem jakimś nieudacznikiem.i że muszę MYŚLEĆ! Mam w domu internet,jest w nim forum garbowe "pytania i problemy",ja regulaminu tego forum przestrzegam,a więc mogę pytać i PYTAM :!: Inna sprawa jaką dostanę odpowiedż.Marzę,aby była profesjonalna i wyczerpująca. Taka jaką dostałem od Qbka. :) :D :D Garbus to prymityw???A widziałeś ty Michale2 syrenkę - toż to te same lata. :-D
tutuj

Sursum corda !
2 stycznia 2009, 13:32
słuchajcie a może tatuje powinien spojrzeć na linkę tuz przy kole?na te mocowanie ,co ? :!:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 stycznia 2009, 13:39
tutuje napisał(a): Garbus to prymityw???A widziałeś ty Michale2 syrenkę - toż to te same lata. :-D

A pewnie że prymityw...A co, może szczyt niemieckiej techniki w tamtych latach ? :wink: :-D A syrenkę widziałem i owszem.I to-o zgrozo- całkiem z bliska...Przez ładnych parę lat... :wink: Ale to zupełnie inny temat.
To też zupełnie inny temat, ale nie mogę się oprzeć: jak zrobisz coś z książką, z internetem to to jest działanie profesjonalne,a jak sam na coś wpadniesz i zrobisz tak samo, a nawet lepiej-to to jest partanina i kaleczenie samochodu...czy tak ? Hmmm... :wink: :-D
No i nie chcę cię martwić ale nie unikniesz myślenia. Pytając o coś na forum niejednokrotnie otrzymasz wiele różnych wersji -i będziesz musiał sam wybrać ...Co wtedy ? A i z książkami też różnie bywa... :wink:
2 stycznia 2009, 13:56
Michał2 napisał(a):
tutuje napisał(a): Garbus to prymityw???A widziałeś ty Michale2 syrenkę - toż to te same lata. :-D

A pewnie że prymityw...A co, może szczyt niemieckiej techniki w tamtych latach ? :wink: :-D A syrenkę widziałem i owszem.I to-o zgrozo- całkiem z bliska...Przez ładnych parę lat... :wink: Ale to zupełnie inny temat.
To też zupełnie inny temat, ale nie mogę się oprzeć: jak zrobisz coś z książką, z internetem to to jest działanie profesjonalne,a jak sam na coś wpadniesz i zrobisz tak samo, a nawet lepiej-to to jest partanina i kaleczenie samochodu...czy tak ? Hmmm... :wink: :-D
No i nie chcę cię martwić ale nie unikniesz myślenia. Pytając o coś na forum

Partanina jest wtedy, gdy sam na cos wpadniesz ale to wlasnie nie bedzie to samo co dzialanie profesjonalne. Bo mozna wpasc na prawidlowe rozwiazanie, ale mozna tez na jakies inne.

A Garbus nie jest prymitywny. Jest prosty. Ale to jest prostota zamierzona i dobrze przemyslana. Syrenka (ktora daze sympatia jakby co) jest prymitywna. Czyli prosta z musu i nędzy. Inna zreszta byc nie mogla. Roznica miedzy nia a Garbusem jest taka jak miedzy PRL a RFN*.



*specjalnie nie napisalem "Polska i Niemcami"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 stycznia 2009, 16:02
Michał2 napisał(a):
tutuje napisał(a): Garbus to prymityw???A widziałeś ty Michale2 syrenkę - toż to te same lata. :-D

A pewnie że prymityw...A co, może szczyt niemieckiej techniki w tamtych latach ? :wink: :-D A syrenkę widziałem i owszem.I to-o zgrozo- całkiem z bliska...Przez ładnych parę lat... :wink: Ale to zupełnie inny temat.
To też zupełnie inny temat, ale nie mogę się oprzeć: jak zrobisz coś z książką, z internetem to to jest działanie profesjonalne,a jak sam na coś wpadniesz i zrobisz tak samo, a nawet lepiej-to to jest partanina i kaleczenie samochodu...czy tak ? Hmmm... :wink: :-D
No i nie chcę cię martwić ale nie unikniesz myślenia. Pytając o coś na forum niejednokrotnie otrzymasz wiele różnych wersji -i będziesz musiał sam wybrać ...Co wtedy ? A i z książkami też różnie bywa... :wink:
Powiem Ci Michale,że ja myślę nawet trzy razy:Pierwszy raz,kiedy formłuję pytanie do forum, drugi raz kiedy,czytam otrzymane porady,bo niestety bywają one marne,i trzeci raz,kiedy prowadzę korespondencje z Tobą.Zasyłam całusy. :smt054
tutuj

Sursum corda !
2 stycznia 2009, 18:17
tutuje napisał(a):Zasyłam całusy. :smt054

To miłe, ale hmmm....wiesz co, może lepiej :partyman: zamiast :smt054 ...
qubek napisał(a):Partanina jest wtedy, gdy sam na cos wpadniesz ale to wlasnie nie bedzie to samo co dzialanie profesjonalne. Bo mozna wpasc na prawidlowe rozwiazanie, ale mozna tez na jakies inne.

A to musi być Totolotek ?Trafisz albo nie ?A nie ma innej możliwości ? Że robisz coś z czachy ,ale świadomie, bo umiesz myśleć i wiesz co robisz ?
Siedzisz już w temacie trochę... I co ,cały czas bez kompa albo książki ani rusz ? A ci co te książki napisali to za pomocą jakichś sił nadprzyrodzonych ?
Czy nieprofesjonalnie grzebali bez książek ? (chyba że można najpierw stworzyć książkę a później w/g niej postępować i wtedy będzie w porządku
:wink: :-D )
2 stycznia 2009, 19:49
aby napisać dobrą książkę trza mieć doświadczenie i przeczytać niejedną książkę , najlepiej jak teorie podeprze sie praktyką a praktykę teorią .
Niema nic gorszego jak książka wydumana przy biurku lub mechanik bez wiedzy i praktyki
3 stycznia 2009, 08:36
yrrak napisał(a):słuchajcie a może tatuje powinien spojrzeć na linkę tuz przy kole?na te mocowanie ,co ? :!:
no i zajrzałem,choć tylko trochę,bo nie mam kanału.Zobaczyłem tam odłączoną linkę i jej osłonę,skręcone w dziwną pętlę.Dlaczego się tak skręciły?Teraz pewnie czeka mnie kupno nowej linki i nowej osłony -co? I pewnie spinki(klipsa) też?. :wink:
tutuj

Sursum corda !
5 stycznia 2009, 12:32
zdjąć koło,skręcić koła na maxa w prawo i po rozpięciu linki wyciągnąć ją "od tyłu", jeżeli się ukreciła to musisz kupić nową ,jeżeli nie to wsuń ją z powrotem ale zabezpiecz spinką na końcu :D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
5 stycznia 2009, 18:20
A ja sobie coś narobiłem w elektryce, i nie wiem co ejst grane, właśńie przez prędkościomierz chyba bo wyciągnołem go żeby sprawdzić czemu mi nie podświetla go, zobaczyłem jeden kabelek luzem i podłączyłem go, troszke się zakopciło i go odłączyłem to był wczoraj. Dziś rano odpalił od razu, ale jak wracałem do domu z roboty to już problem z odpaleniem a jak do domu dojechałem zaczeło brakować prądu, silnik nie gasł ale światła itd. słabiutko świeciły a auta po zgaszeniu nie szło odpalić, tylko na kable ;/ macie może jakieś sugestie? może gdzieś mam spięcie i mi ucieka ten prąd hmm .
5 stycznia 2009, 22:20
hmm bardzo możliwe, jak go odpalałem na kable to coś mi jeszcze brzęczało, ma ktoś może schemat jakiś żeby podłączyć te kable do licznika? bo znalazłem tam jeszcze jakieś kable luzem i miejsca na nie.

← Pytania i problemy