werek napisał(a):troszke odkurzę ten temat, ja gumą z haczykami podczepiam klapę o nosek i kratki pod szybą
no ale nie o to się chciałem zapytać,
często ludzie mi mówią nawet mechanicy że ten uchył klapy pogarsza sprawę , ciepłe powietrze które idzie do góry kłóci się z zimnym które chce dostać się do środka, odcinając niejako dostęp tego świeżego luftu , jak to jest co o tym sądzicie ?
Bzdura. Faktycznie w Maluchu otwieranie tylnej klapy (kretynski polski wynalazek, nieznany w cieplejszych jednak Wloszech) pogarsza chlodzenie.
Ale maluch ma kompletnie odmienny uklad niz Garb. Wystarczy spojzec. W Garbie to pomaga. W Garbie nie ma zadnego cieplego powietrza, ktore idzie do gory, bo komora silnikowa (ta pod klapa) jest od niego odizolowana blachami i uszczelkami. W Garbie powietrze tez nie "chce sie dostac do srodka" tylko jest wsysane przez bardzo wydajny wiatrak.
Inna sprawa ze takie uchylanie klapy nie zawsze jest potrzebne. Wlasciwie potrzebne jest tylko jak masz silnik z chlodnica wystawiona na zewnatrz (dog house), ktory to uklad towarzyszyl zazwyczaj glowicom z podwojnym dolotem i rownoczesnie klape bez otworow. Czasem w niektorych tuningowanych potworkach.
Tak czy siak, cos takiego pomaga, niezaleznie czy jest potrzebne czy nie.
Przypuszczam ze Ci, ktorzy mowia ze Ci sie nie chlodzi, klepia po prostu prawde, ktora dotyczy sie Malucha, a nie chce im sie spojzec, ze Garbus to jednak nie jest Maluch i chlodzenie w nim dziala inaczej.