Dzięki 

Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy

stach napisał(a):A za ile ten meks i jaki on jest???
banku5 napisał(a):Szabska strona mobile.de
A wiem ze czarek z wesołej sprzedaje jakies swoje garbusy.
Pzdr.
DEDHI napisał(a):banku5 napisał(a):Szabska strona mobile.de
A wiem ze czarek z wesołej sprzedaje jakies swoje garbusy.
Pzdr.
ale nie po 2-3 tysie
Andrzej14 napisał(a):Znalazłem fajnego garba w niemczech. znajduje się niedaleko mojej ciotki. Wysłałem wczoraj e-maila do sprzedającego, ale nic nie odpisał. Ciekawe jak wygląda podłoga? Cena też nie jest wysoka w porównaniu do innych garbów z tego rocznika.
Poniżej link:
http://www.bugnet.de/markt/marktbild.pl?76831
Arek napisał(a):Na którymś z placów w Berlinie widziałem w oryginalnym stanie panoramę, oryginalny kolor - pomarańcz. Fotele i tapicerka oryginalna w super stanie. Za 800 euro = cały samochód. Za same fotele z tego samochodu można było tyle dać. A można się było jeszcze targować.
kaktus napisał(a):Arek napisał(a):Na którymś z placów w Berlinie widziałem w oryginalnym stanie panoramę, oryginalny kolor - pomarańcz. Fotele i tapicerka oryginalna w super stanie. Za 800 euro = cały samochód. Za same fotele z tego samochodu można było tyle dać. A można się było jeszcze targować.
Okazje mogą się zdarzać, ale nie słyszałem, żeby ktoś kupił kompletnego dziadka w idealnym stanie za grosze. W Polsce to ludzie tzw. "zgniłki" za bardzo dużą kasę kupują. Ale zawsze warto szukać i oglądać - w końcu rodzynki się trafiają jeszcze
kaktus napisał(a):Andrzej14 napisał(a):Znalazłem fajnego garba w niemczech. znajduje się niedaleko mojej ciotki. Wysłałem wczoraj e-maila do sprzedającego, ale nic nie odpisał. Ciekawe jak wygląda podłoga? Cena też nie jest wysoka w porównaniu do innych garbów z tego rocznika.
Poniżej link:
http://www.bugnet.de/markt/marktbild.pl?76831
Cena może atrakcyjna, ale euro obecnie i tak wysoko stoi. Ciekawe oprócz podłogi jak wygląda blacha, tapicerka, mechanika itp. Ogólnie to ładnie się prezentuje, ale już na zdjęciach parę "bubli" widać. Zresztą fotografia, a rzeczywisty stan to odrębna kwestia. Tak przy okazji to ciotka zna się na garbach? Bo jak nie to radze się przejechać osobiście