Problem silnik 1.3l 44km - Co Cie Boli ?

27 sierpnia 2004, 16:48
witam
niedlugo bo az za 3 tygodnie bede chcial sie wziasc za silnik. Co jest z nim nie tak ? Otoz bierze olej i dymi przy np zapalaniu autka i przygazowaniu, ale nie zawsze. Jak sie juz zagrzeje to nie dymi. Kompresje jaka ma to rowne 0.90Mpa na wszystkich cylindrach (wg ksiazki jezewskiego w nowym silniku 44km kompresja wynosi 1.0Mpa). Pierscienie byly wymieniane 10 tys km temu. Obstawiam ze wine za branie oleju ponosza prowadnice zaworow, jak sie juz dowiedzialem od paru mechanikow. Zauwazylem rowniez ze po zapaleniu auta wiecej dymu wydobywa sie z prawej rury tlumika czyli od strony 1 i 2 cylindra. Co wy na to ?
2 problem to taki ze cieknie mi olej spod silnika - najprawdopodobniej simering walu. Czy po jego wymianie problem zniknie na zawsze?
pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
27 sierpnia 2004, 20:02
nie jest powiedziane ze to nie pierścienie - ja tez tak miałem swojego czssu wyszła taka felerna partia i nie wyttrzymywały tylko sie ścierały a nawet pękały i przerwy na zamkach robiły sie gigantyczne


jsli simering na wale po wymianie wszystko musi sie uspookić pod warunkiem że nic nie jest juz wyrobione
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
27 sierpnia 2004, 20:48
Wymiana samych pierscieni czesto jest tylko i wylacznie wywaleniem pieniedzy w bloto. Np jesli jest zrobiona bez honownia.
27 sierpnia 2004, 20:53
to zalezy od stopnia zuzycia innych materiałów bo gdy po założeniu pierścienia zamki schodza się idealnie jak być powinno nic nie jest potrzebne robic wiecej wprawdzie nie zdzarza się to przewaaznie ale nie powiedziane jest że wcale
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
27 sierpnia 2004, 21:03
Tak, ale z tego co slyszalem jesli nie zrobisz honowania to do wyslizganych na lustro cylindrow pierscienie sie nie uloza. Nie pamietam dokladnie o co chodzilo i nie chce mi sie teraz szukac, ale jasno z tego wynikalo, ze bez honowania to jest tylko pozorny ruch. Nie interesowalo mnie to zbytnio, bo normalnie nie oplaca sie tego robic w Garbusie- lepiej wymienic caly zestaw, to nie wychodzi tak duzo drozej.
27 sierpnia 2004, 21:07
pierścienie się układają na tłoku przecież nie na cylindrze a jesli zamki sie schodza idealnie wtedy nie ma takiej potrzeby a te wszystkie porady genialnych fachowców wiążą sie przewaznie tylko z tym aby wyciągnąć i to w odatku duże pieniądze za ludzką niewiedze i za to że to taki "skomplikowany" samochód
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
27 sierpnia 2004, 21:57
tu niestety muszę się zgodzić z Qubkiem wymiana samych pierścieni bez ingerencji w gładzie cylindrów nie ma większego sensu wystarczy na 2do5 tys km i będzie tak jak przed wymianą. Powiem szczerze że sam pod namową pewnej osoby zajmującej się obróbką bloków itp przy wymianie pierścieni przetarłem gładzie cylindrów papierem ściernym 1000 moczonym w oleju napędowym aby "ztępić lustro" ciekawe ale auto chodziło super oleju nie brało ale głowice też robiłem.

natomiast nawiązując do pytania Voitka to też bym stawiał na prowadnicę
choć pierścieni nie wykluczam a jeśli chodzi o simering to zdarzało się że olaj ciekł{w garbie} w miejscu wciśnięcia simeringa do bloku a nie w miejscu w którym byśmy się spodziewali :D


pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
27 sierpnia 2004, 22:25
Ale w tym wypadku mialy to samo na celu. Swoja droga ciekawy patent z tym papierem. Zapisze sobie w pamieci :)
27 sierpnia 2004, 22:29
qubek napisał(a):Ale w tym wypadku mialy to samo na celu. Swoja droga ciekawy patent z tym papierem. Zapisze sobie w pamieci :)

też do tego podszedłem z dystansem ale... :D :D


pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
27 sierpnia 2004, 22:40
1303mariusz napisał(a):
qubek napisał(a):Ale w tym wypadku mialy to samo na celu. Swoja droga ciekawy patent z tym papierem. Zapisze sobie w pamieci :)
też do tego podszedłem z dystansem ale... :D :D
pozdrawiam
Nie, czemu? Na logike rzecz biorac to moze miec sens, jesli cylinder jest rowny, a tylko wyslizgany.
28 sierpnia 2004, 07:28
qubek napisał(a):Ale w tym wypadku mialy to samo na celu. Swoja droga ciekawy patent z tym papierem. Zapisze sobie w pamieci :)
owszem ale jednemu do drugiego jeszcze daleko

poza tym sam mówisz ze na silniku się nie oszczędza i że wszystko musi być 100% git wiec o czym mówimy :?:
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
28 sierpnia 2004, 17:28
Pierwsze slysze o tym patencie i nie wiem czy on dziala. Ale na logike ma troche sensu. Nie chodzi o rownanie cylindrow tylko zlikwidowanie zbyt gladkich, lustrzanych powierzchni, zakladajac ze poza tym cylinder nie jest zuzyty. Ja bym pewnie oddal do honowania, ale lepsze to niz wlozenie nowych pierscienie w wyslizgane cylindry.
29 sierpnia 2004, 22:53
jeszcze jedna kwestia co do lustrzanej powierzchni - pozbywanie się jej też raczej nie jest dobrym pomysłem a dlaczego ?? a mianowicie dlatego iż im bardziej powierzchnia jest wypolerowana tyd druga powierzchnia w tym wypadku pierścień lepiej dolega co czyni wszystko szczelniejszym a powierzchnia szorstka i porysowana takich własności NIE posiada poza tym od kiedy to czyszczenie papierem na olej czy na co kolwiek da dobry efekt?? bo po mojemu to gdyby stanąc na uszach nie zrobi się idealnej powierzchni a o taka chyba chodzi
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
29 sierpnia 2004, 23:13
Stwierdzenie że pierścienie układają się na tłoku a nie na cylindrze jest kompletną bzdurą. Piercienie stanowią uszczelnienie miedzy pracującym tłokiem a cylindrem. Szczelność przylegania pierścieni do cylindra jest kluczowa dla spełniania ich roli.
Można nawet powiedzić że wymiana samych pierścieni bez wymiany cylindrów lub chociarz ich szlifu (w tym przypadku i tłoki są do wymiany) jest błędem w sztuce mechanika. Nowy cylinder i pieścienie docierają się w zajemnie. Na ich powierzchniach są mikronierówności. Na pierścieniach odwzorowuje się relif powierzchni cylindra a na cylindrach relif powierzchni pierścieni. Nwet zdjęcie cylindra i załozenie go spowroten jest już błedem. Zmiana położenia pierścieni względem cylindra powoduje, że mikronierówności nie pasują już dosiebie. Następuje spadek szczelności pierścieni. Ponowne dotarcie już w zasadzie nie następuje właśnie ze względu na dużą gładkość tych współpracujących już powierzchni.
Metoda z papierem jest czasami stosowana w przypadku nowych cylindrów. Jednak nie zawsze daje ona oczekiwany rezultat.
Napewno szlif czy nowy cylinder jest bardziej pewnym rozwiązaniem.

← Pytania i problemy