Ja mam zdjęcia i mam film. Kręciliśmy z szyberdachu całą paradę.
Garbojama 2009 - ZAPRASZAMY !!!
No impreza była przednia w kazdym calu, dniu i godzinie
zreszta jak co roku
Filmik tez krecilismy komorka bo komorka ale na jakies stronie zamiesci sie wysle linka
Pozdrawiam stokrotki i gratuluje organizacji - choc moza by było sie doczepic do dojazdu do galerii ale ja sie nie przyczepie
Pozdrawiam wszystkich ktorzy przyjechali jednym z 359 wiatrołapów oraz pasazerów ktorzy pewnie nie dadza zyc jesli sie ich nie wezmie za rok
Filmik tez krecilismy komorka bo komorka ale na jakies stronie zamiesci sie wysle linka
Pozdrawiam stokrotki i gratuluje organizacji - choc moza by było sie doczepic do dojazdu do galerii ale ja sie nie przyczepie
Pozdrawiam wszystkich ktorzy przyjechali jednym z 359 wiatrołapów oraz pasazerów ktorzy pewnie nie dadza zyc jesli sie ich nie wezmie za rok
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
własnie wróciłem, było git i jestem super zadowolony 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Było pięknie, super ludzie i niesamowita atmosfera
no i było nas tak wielu 
No my już też wróciliśmy wprawdzie nie wielka trasę mieliśmy do pokonania ale nie obeszło się bez przygód ponieważ jacyś żartownisie pogrzebali mi coś w silniku i stanąłem z dymem na obwodnicy. Jednemu z organizatorów wynika z tego ze te same osoby wlały do tłumika olej w garbie a w ogórku po przepinali kable. Rogacek sąsiedzie nie pożegnałem się także do następnego zobaczenia ty pewnie dalej tam siedzisz także miłego odpoczynku. Potem wrzucę link do fotek i filmu. Narazie zacznę od kroniki.
http://ww6.tvp.pl/6272,20090712919045.strona
http://ww6.tvp.pl/6272,20090712919045.strona
znalezione na jutjubie http://www.youtube.com/watch?v=at5nndXR5FQ
ja bylem tylko koło galerii, niestety nie garbikiem. zlot super ! porobiłem pełno zdjęć.
mój garbik niestety siedział wtedy w garazu ale za rok na pewno się nim zjawie na garbo jamie
pozdrowienia dla organizatorów
mój garbik niestety siedział wtedy w garazu ale za rok na pewno się nim zjawie na garbo jamie
pozdrowienia dla organizatorów
My też wróciliśmy (około 20). Zrobiliśmy 798km. Pierwsza tak długa trasa Pokraki. Zaskakujące spalanie na trasie 6,87 l/100km. Zlot jak zwykle bardzo dobry. Strasznie dużo załóg (chyba 362), dużo ciekawych samochodów. Pogoda też ok. Zdjęcia wkrótce.
Renifer daj znać czy dojechaliście.
Renifer daj znać czy dojechaliście.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Jesli to Renifer zrzucal caly pas z blotnikami z tyłu to był na zlocie 
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
Garbaty 1961 r. - do remontu
Vw_RaF napisał(a):Zaskakujące spalanie na trasie 6,87 l/100km.Zaskakująco duże,czy zaskakująco male?
Nieznośna lekkość butów
Było miło
Przywiozłem zdjecia, precelki i czekoladę z galerii.
Wrócę za rok.
Wielkie dzięki dla Stokroty i całej reszty.
Zróbmy zrzutę na kapielówki dla Artka, bo znowu świecił gołą dupą w jeziorze
Ostatnie 80 km przejechałem na akumulatorze, bo cóś się stanęło z ładowaniem.
Jeszcze raz - wielkie dzięki
Przywiozłem zdjecia, precelki i czekoladę z galerii.
Wrócę za rok.
Wielkie dzięki dla Stokroty i całej reszty.
Zróbmy zrzutę na kapielówki dla Artka, bo znowu świecił gołą dupą w jeziorze
Ostatnie 80 km przejechałem na akumulatorze, bo cóś się stanęło z ładowaniem.
Jeszcze raz - wielkie dzięki
To jest moja galeria ale podpowiem wam ze na picasie juz kilka widziałem.
http://picasaweb.google.com/lopezzzz18/ZlotGarbusowKrakowKryspinowGarbojama2009#
http://picasaweb.google.com/lopezzzz18/ZlotGarbusowKrakowKryspinowGarbojama2009#
No byłem i ekipa cała wróciła do Rzeszowa
PS. Nie ma jak zlot na którym trzeba wydzierac silnik

PS. Nie ma jak zlot na którym trzeba wydzierac silnik

A co sie dzialo?
Co do zlotu to znowu mnie nie bylo i znowu zaluje. Moze za rok.
Co do zlotu to znowu mnie nie bylo i znowu zaluje. Moze za rok.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Też dojechałem, byłem razem z Hoszem ostatnią ekipą z Krk która wyjechała z Kryspinowa coś koło godz 21.30. Było super i żal że się skończyło.
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.