Garbojama 2009 - ZAPRASZAMY !!!

14 lipca 2009, 19:45
Renifer napisał(a):
sokol napisał(a):nie jest dopuszczony do ruchu... to widac gdzies sie musi wyszalec... :-D ale nie popieram... zupelnie nie przemyslane

Zachował się jak Wieśmak na dancingu. Odpierdal.... tarło :-D :-D
HAHAHAH a Wieslaw tak sie starał byc grzeczny :-D :-D
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...
14 lipca 2009, 20:36
Co za kretyn :roll:

Jak dla mnie, takie zachowanie eliminuje ze zlotu, podobnie jak jazda po pijaku między namiotami itp....

W sumie szkoda, że nie miał więcej szkód. Może następnym razem by pomyślał...
14 lipca 2009, 21:15
Żenujące. Głupie.Niebezpieczne.
Szkoda autka.
Innymi slowy- prymitywna rozrywka godna prawdziwych kretynów. Szkoda, ze im się tyłki nie pozapalały - mieliby nauczkę.
14 lipca 2009, 21:46
a skąd wiesz że się już nie paliły?

Każdy ma swój sprzęt i robi z nim co chce. Na pytanie czy jaranie gumy jest mądre? Jest tak samo mądre jak palienie ogniska czy grilla w lesie. Ryzyko jest zawsze.

Tak już na tym swiecie było , jest i będzie tak że jednym się podoba a innym nie. Macie prawo pisać o tym co myślicie bo od tego jest to forum jak i wiele innych.

PS
Na zlocie kogoś pogryzł pies !! Rozumiem że na następne zloty psom wstęp wzbroniony ???? :-D

A co na to miłośnicy zwierząt ???Co myślą strażacy już wiem :-D
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
14 lipca 2009, 22:01
pe-te-ro napisał(a):a skąd wiesz że się już nie paliły?

Każdy ma swój sprzęt i robi z nim co chce. Na pytanie czy jaranie gumy jest mądre? Jest tak samo mądre jak palienie ogniska czy grilla w lesie. Ryzyko jest zawsze.

Tak już na tym swiecie było , jest i będzie tak że jednym się podoba a innym nie. Macie prawo pisać o tym co myślicie bo od tego jest to forum jak i wiele innych.

PS
Na zlocie kogoś pogryzł pies !! Rozumiem że na następne zloty psom wstęp wzbroniony ???? :-D

A co na to miłośnicy zwierząt ???Co myślą strażacy już wiem :-D

Wiesz palenie gum paleniem gum ale z tego co ja kojarze to tam w okolicy były namioty i inne samochody wiec jakby troszke przegieli i sciołka sie bardziej zajarała to by nie dosc ze sobie zrobili szkody to jeszcze innym a do tego scena była niedaleko .... wiec szalec mozna, zreszta nie jeden troszke przygazowywał na wjezdzie do miejsca namiotowego ale troszke jednak trzeba pomyslec przed a nie po ....
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
14 lipca 2009, 22:11
To nie jest kwestia kasy czy kolegów. Kasę się ma albo i nie. Kolegów też. Przed chwilą czytałem w innym poście relację z Bug In. Byłem na trzech ( tyle tez ich było ).Na każdym było inaczej. Fakt. Z roku na rok więcej aut a to zobowiązuje do tego by za każdym razem było lepiej. Lepiej . Bardziej atrakcyjnie . Inaczej. Dlaczego jest tak że palenie gumy garbem w Polsce na jednym ze zlotów to zło a na innym to atrakcja dla oglądających a zabawa dla uczestników. Posłużę się przykładem z Belgii. Tam jaranie gumy czy krzesanie iskier z przyspawanych do podwozia tytanowych prętów to norma. Jazda po pijaku ? Tez ma miejsce. I co?I tu też są ludzie , którym się to podoba lub nie a mimo wszysko z roku na rok zawsze ma to miejsce.

Ostatecznie zawsze można siedzieć w domu w ciepłych kapciach z pilotem w dłoni i zloty ogladać np w TVN Turbo lub Polsacie.

Sorry za sarkazm ale to co tu piszecie to troszkę przesada.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
14 lipca 2009, 22:17
Wiem , Wiem. Całkiem blisko był tez Wawel i Rynek . Wszystko było pod kontrolą z miską i wiadrem wody choć te akurat przygotowane były do mycia garba a nie do gaszenia trawy bo przyznam się ze nikt nie planował podpalania
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
14 lipca 2009, 22:36
Palenie gumy garbem na trawie przy znikomych srodkach ostroznosci...chyba jednak mnie nie przekonasz :wink: Zwykle na zlotach typowo tuningowych sa do tego wyznaczone miejsca a takich delikwentów nie stosujacych sie do regulaminu wyprasza sie poza teren (tak jest w Czechach i coraz czesciej w Polsce). Nie podnosze wielkiego oburzenia bo pewnie sam bym podbiegł zobaczyc co sie dzieje,ale we wszystkim trzeba znac uamiar a to co widze na filmie wcale fajne nie jest
Auta w garażu :

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=158
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=159
14 lipca 2009, 23:05
No tak. Ryzyko przy tym paleniu gumy było takie samo jak palenie grilla czy ogniska w tym samym miejscu czy w lesie po drugiej stronie zlotu. Przykład z soboty .
Zpalił się na zlocie śmietnik. Ktoś podszedł. Wylał piwo i po sprawie. Ktoś robił z tego wielkie halo??? Nie!!! Nikt nawet tego nie zauważył. Czy jak na tym forum ktoś zamieści fillm ze zlotu jak jara się ten kosz to jakich komentarzy można się spodziewać? :-D Pomyśl.

Powiedzmy sobie szczerze . Ogień to ogień więc ryzyko duże. Czy ktoś z Was zwijał w pośpiechu namiot z myślą że się zajara jak był pokaz ( bardzo piękny ) sztucznych ogni w nocy ? Jaką masz kontrolę nad tym ? Wiesz jaką? Matematyczną. Jak masz pojęcie jak tworzy się pokazy sztucznych ogni to w większości to matematyka i fizyka. Reszta to pogoda, przypadak i fart ze wszystko wypali zgodnie z zakładanym scenariuszem.

Kolejny przykład ze zlotu. Jednej z dziewczyn na zlocie ( zielony garbus z tablicami z Bieska Białej ) zepsuł się Garb. Były jakieś problemy ze zbiornikiem paliwa. Wylało się go dużo na ziemię . Dużo za dużo. Czy ktoś zrobił coś by zabezpieczyć te stojące w koło garby czy namioty????? Nie . Ludzie chodzili w kałuży rozlanego paliwa i nie robili sobie z tego nic. Wystarczył jeden kiep niedzielnego oglądacza by było coś więcej niż jaranie gumy i nadpalone ściernisko.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
14 lipca 2009, 23:16
Witajcie!

mały kometnarz ze strony organizatora... naprawde cięzko jest upilonować 1500 osób w 30 organizatórów, gdzie w dodatku duza ich cześć nie do konca jest zainteresowana zlotem, ale daltego UBEZPIECZA sie impreze, wiec zawsze jest jakies wyjscie ;) kazdy bawi sie na swoj sposob, a to MY sami MUSIMY SIE PILNOWAC I POMAGAC SOBIE WZAJEMNIE w chwilach "trudnych%%" w końcu jestesmy jedna garbata rodzina ;) i naprawde starajmy sie być dla siebie BLISCY, a nie DALECY !!!

FLOWER POWER ! i damy razem rade !!! ;)))

Artek
Artek(Stokrotka)
14 lipca 2009, 23:22
stokrotka napisał(a):Witajcie!

mały kometnarz ze strony organizatora... naprawde cięzko jest upilonować 1500 osób w 30 organizatórów, gdzie w dodatku duza ich cześć nie do konca jest zainteresowana zlotem, ale daltego UBEZPIECZA sie impreze, wiec zawsze jest jakies wyjscie ;) kazdy bawi sie na swoj sposob, a to MY sami MUSIMY SIE PILNOWAC I POMAGAC SOBIE WZAJEMNIE w chwilach "trudnych%%" w końcu jestesmy jedna garbata rodzina ;) i naprawde starajmy sie być dla siebie BLISCY, a nie DALECY !!!

FLOWER POWER ! i damy razem rade !!! ;)))

Artek

Rozumiem organizatorów,nie rozumiem matołów.
Kończe temat, bo wywody PEtera są rozczulajace.
14 lipca 2009, 23:23
Artur.

Wielki szacun :D dla całej ekipy bo widac było waszą ciężką pracę i jej efekty. Wg starego powiedzenia. Jak się sam nie upilnujesz to nikt cię nie upilnuje należy żyć. Nie chcemy wytykać błędów bo te zawsze się pojawiać będą a ten tylko się nie myli co nic nie robi. Na przyszłość wyciągamy wnioski i obiecujemy poprawę. Prosimy o rozgrzeszenie :D

PS

Ale jaranie gumy kolegom ze Słowacji się bardzo podobało i posili o jeszcze. Nawet nowy pasek dali aby zrobić replay bo nasz się zjarał :) i za nic mieli sobie ryzyko palonych namiotów bo to ich właśnie namioty stały w oddali :D

wiem , wiem . żadne usprawiedliwienie :D
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
14 lipca 2009, 23:30
stach.

pisząc " matołów " masz na myśli kogo?

Wg wszelkich definicji to obraźliwe słowo więc na przyszłość zastanów się co piszesz. Oceniać innych możesz bo masz do tego prawo.

Obrażać już nie !!!
VW Typ 1 - 1953 Zwitter

← Zloty i Wydarzenia