Michal, a co ma zwykle palenie gumy do tego? Mowimy o podlalaniu scierniska na ktorym staly namioty i samochody. O szaleniu... na trzezwo? No jak tam bylo, ciekaw jestem?
Tu w ogole nie bylo palenia gumy, kolesie zakopali sie po prostu samochodem w ziemi. Do "palenia gumy" potrzebujesz asfaltu.
pe-te-ro napisał(a):stach.
pisząc " matołów " masz na myśli kogo?
Wg wszelkich definicji to obraźliwe słowo więc na przyszłość zastanów się co piszesz. Oceniać innych możesz bo masz do tego prawo.
Obrażać już nie !!!
A jakim nieobrazliwym slowem mozna opisac czlowieka, ktory swoja glupota stwarza zagrozenie dla innych?
Swiętej pamieci Zapasiewicz wyglosil kiedys taki tekst:
"Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych slow, które mógłby by dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie"
http://www.youtube.com/watch?v=lKQFPahVfOs
Niestety prawda jest ze organizatorzy nie sa w stanie upilnowac wszystkich i wszystkiego. I to juz jest tak ze im wiekszy zlot, im wiecej ludzi, tym statystycznie musi byc wiecej rowniez i bezmozgow. Dlatego prawda jest co piszesz:
pe-te-ro napisał(a): Posłużę się przykładem z Belgii. Tam jaranie gumy czy krzesanie iskier z przyspawanych do podwozia tytanowych prętów to norma. Jazda po pijaku ? Tez ma miejsce. I co?I tu też są ludzie , którym się to podoba lub nie a mimo wszysko z roku na rok zawsze ma to miejsce.
Niestety i na Bug-Inie to ma miejsce. W tym roku rowniez przed brama zlotowa holota urzadzila sobie zabawe - debili znajdziesz w kazdym narodzie. W tym roku skonczylo sie to tym:
Zdjęcie nie zachowało się
Oraz przejechaniem porzadkowego, 70cio letniego czlowieka ktory mial pecha pilnowac bramy. Udalo sie go spod Garbusa (doslownie) wyciagnac zywego, lezy w szpitalu.
Pewnie miedzy innymi to jest powodem, dla ktorego Bug-Inu w przyszlym roku nie bedzie, a za dwa lata ma miec jakas nowa formule.
Tak czy siak - Jesli cos takiego mialoby sie zdazyc na Monte Garbo i organizatorzy dowiedza sie o tym (trudno byc wszedzie) to sprawcy takiego zdazenia zostana w trybie natychmiastowym usunieci ze zlotu. Ale tylko wtedy, gdy sa trzezwi. Jesli okazaloby sie, ze kierowca pil - opuscil by zlot rowniez, ale w radiowozie.
Ale mam nadzieje ze i tak nie mieliscie tego zlotu w planie.
"Ludzi, ktorym podoba sie jazda po pijaku" nie zapraszamy.
Przykro mi, ze te sprawy przycmily relacje z niewatpliwie udanego zlotu, jakim byla tegoroczna Garbojama. Nie powinno byc tak, ze margines zaslania cala reszte.