Temat "palenia gumy" nadaje się juz tylko na priva i jest przereklamowany (moim skromnym zdaniem).
Było wspaniale - byłem pierwszy raz, ale mam same dobre wspomnienia.
Robi mi się miło gdy biore do ręki bloczek z niewykorzystanymi kartkami na ulgowe piwo
Temat sraczy jest do odrębnej dyskusji. Zwłaszcza Tojów Tojów, które prawie eksplodowały już drugiego dnia i chyba zostały po zlocie wywiezione przez patrol saperski. Ale to temat dla wybrzydzaczy i pojechanych estetów. Do których Siacho z pewnoscią nie należy, skoro udawał, że nie czuje smrodu walącego z kibli. Wysublimowany Włodek Radjowy zalogował się przezornie z dala od kibli za to blisko jeziorka. Cwaniak i tyle!
Do zobaczenia w Radzyniu i Zielonej Górze! Miejscach nowych, ale juz kultowych
