Dajmy spokój już tym kiblom. Starzejemy się czy jak???? Nie było tragedii, a jeśli ktoś uważa że była to proponuje mu cofnąć się do 2001 2002 roku kiedy to zaczynaliśmy Garbojame. Wiem wiem ktoś zarzuci że nie przyjeżdżało tyle aut - na pewno tak ale mimo to jedna umywalka, 2 kabiny do kupy i 3 nocniki do sikania na 150 samochodów to i tak było mocne ograniczenie - i jakoś wszyscy sobie poradzili.
W końcu jesteśmy Garbusiarzami, a nie "lanserami" z wydepilowanymi wszystkimi częściami ciała których laski muszą spać w minimum 4 gwiazdkowym hotelu. A jeśli tak jest to ciężkie lub nawet trudne warunki nie powinny nas przerażać.
Lepiej podrzućmy "Stokrotkom" jak jeszcze ulepszyć i tak wspaniały zlot aby już od sylwestra marzyć o Garbojamie 2010.
jeszce raz BRAWA DLA ORGANIZATORÓW!!!!
PS. Kiblami w przyszłym roku zajmę się osobiście. Łysy już mi zrobił reklamę:-)
