vwandal napisał(a):prądnica w szczególnych przypadkach może działać jak silnik prądu stałego w końcu budowa jednego i drugiego jest podobna.Silnik prądu stałego może działać jak prądnica i często się to wykorzystuje w napędach .
Prądnica tego typu powinna być wstępnie namagnesowana i jest dziwne ze elektryk o tym nie wie ( chyba że młody i oprócz alternatora nic innego nie widział)
Wszystko się zgadza .Za wyjątkiem "szczególnych przypadków"
Żadne szczególne przypadki - każda prądnica prądu stałego (taka typowa-zastrzegam-bo może są jakieś "wybryki natury" których to nie dotyczy

) będzie pracowała jako silnik.I odwrotnie - jest to wykorzystywane w napędach pojazdów elektrycznych-odzysk prądu w czasie hamowania -silnikiem.W przypadku prądnicy samochodowej(i motocyklowej) jest to też najprostszy sposób na sprawdzenie i namagnesowanie. Podłącza się do akumulatora z pominięciem reglera -lub zwierając w nim styki wyłącznika prądu zwrotnego i ma się kręcić (w aucie zdjąć pasek-bo silnika nie uciągnie

)Jak pracuje jako silnik to i ładować będzie. Wyłącznik prądu zwrotnego-to jest właśnie to co zabezpiecza przed płynięciem prądu w drugą stronę-z akumulatora do prądnicy. W tradycyjnym mechanicznym reglerze jest to taki przekaźnik załączający sie przy odpowiednim napięciu-czyli jak prąd w prądnicy osiągnie odpowiednią wartość- wyższą niż akumulator (wiąże się to z obrotami ) Pole magnetyczne cewki wyłącznika osiąga odpowiednią wartość-elektromagnes "pyk" przyciąga zworę -ta włącza styki i prąd płynie do akumulatora. Kontrolka ładowania wtedy gaśnie-jest podłączona równolegle ze stykami. W drugą stronę nie da rady. W reglerze elektronicznym tą funkcję pełni(ą) dioda(y).
Ps
Dynamo rowerowe to trochę inna bajka-prąd zmienny(-trzeba by komutator ze szczotkami dołożyć). Ale też będzie się kręcić jako silnik -tylko trzeba go" bujnąć" na starcie.