Problem z akumulatorem - przebicie na obudowie?

28 marca 2009, 02:19
Dziś przypadkiem mierząc instalację w garbie odkryłem że na obudowie mojego akumulatora jest przebicie. Czy to jest normane? :? Zdjęcia w linku: http://veedub.pl/?p=783 Zjawisko to występuje tylko na górnej powierzchni akumulatora. Dodam jeszcze że obudowa jest z tworzywa.

Przy okazji mam też 2 pytania:

1. Sytuacja jest następująca: Wpinam woltomierz między biegun ujemny na akumulatorze a klemę od plecionki od masy. Stacyjka jest wyłączona co powinien pokazać woltomierz? 0,00? Jeśli nie to czy oznacza to że w instalacji jest przebicie?

2. Odpalam silnik wszytsko ładnie ładowanie się właściwie nie świeci. Wciskam hamulec zaczyna się żarzyć bardziej. Włączę do tego kierunkowskaz ładowanie świeci już bardz jasno zwiększę obroty silnika świeci się jak opętane. Jadąc 80km/h włączam kierunek i świeci się bardzo mocno to samo jest przy nagłym hamowaniu. Ładowanie mam dobre na średnich obrotach około 7,1V. Przy wyższych 7,5 i rośnie więc tu nie ma problemu. O co może chodzić?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 marca 2009, 06:46
Zachowanie prądnicy na małych obrotach jest normalne , poprostu prądnica nie ładuje na obrotach biegu jałowego wyższośc alternatora jest tu wyraźna.To co dzieje sie z akumulatorem nie jest normalne obudowa przewodząca prąd to była by kicha.
Może masz zbyt czuły voltomierz i który mierzy napięcie biegnace po zanieczyszczeniach na obudowie , wszak zawsze jest tam trochę resztek kwasu.
Jednak prąd taki jest rzedu mikroamperów i rozładowanie nastąpiło by pewnie po roku .
Rozładowanie akumulatora zazwyczaj spowodowane jest przez zły stan akumulatora, zwarcie w instalacji lub nieodłaczenie odbiorników prądu.
Zwróć uwagę na to że w inst. 6V płuną prądy średnio 2x większe niż w 12V i stan połączeń jest bardzo ważny
28 marca 2009, 08:38
RaV,

a jak regulator napięcia? Mi jego wymiana usunęla wszelkie niedomagania. Nawet na wolnych obrotach nic się nie żarzy, dopiero jak wlacze światla mijania, kierunek i wycieraczki - lampka ladowania żarzy się bardzo delikatnie.
28 marca 2009, 14:00
Odnosnie pozostałosci kwasu na obudowie, tez o tym myslelismy, byl troche wilgotny, ale wytarlismy w miare do sucha, niemniej 3,5 v po obudowie to troche duzo jak na resztki kwasu, i jak by on dochodzil do minusa to bylo by 6v a nie polowa tylko.
Ja obstawiam walniety akumulator ktory przez ostatni rok dostal mocno w dupe przez problemy z ladowaniem ktore mial raf, ale pradnica i regler sa sprawne, a przynajmniej taka gwarancje dal Atys.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
28 marca 2009, 15:16
d.bois napisał(a):RaV,

a jak regulator napięcia? Mi jego wymiana usunęla wszelkie niedomagania. Nawet na wolnych obrotach nic się nie żarzy, dopiero jak wlacze światla mijania, kierunek i wycieraczki - lampka ladowania żarzy się bardzo delikatnie.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 marca 2009, 15:18
d.bois napisał(a):RaV,

a jak regulator napięcia? Mi jego wymiana usunęla wszelkie niedomagania. Nawet na wolnych obrotach nic się nie żarzy, dopiero jak wlacze światla mijania, kierunek i wycieraczki - lampka ladowania żarzy się bardzo delikatnie.

|Prądnica jest napewno sprawna. Regulatorów mam 4 sztuki i dają podobne napięcie. Problem tkwi napewno w akumulatorze, nowy już zamówiłem. Problemem jest jeszcze to że mogę mieć przebicie na instalacji i nie mam pojęcia jak je wyłapać. :?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 marca 2009, 15:22
Vw_RaF napisał(a):
d.bois napisał(a):RaV,

a jak regulator napięcia? Mi jego wymiana usunęla wszelkie niedomagania. Nawet na wolnych obrotach nic się nie żarzy, dopiero jak wlacze światla mijania, kierunek i wycieraczki - lampka ladowania żarzy się bardzo delikatnie.

|Prądnica jest napewno sprawna. Regulatorów mam 4 sztuki i dają podobne napięcie. Problem tkwi napewno w akumulatorze, nowy już zamówiłem. Problemem jest jeszcze to że mogę mieć przebicie na instalacji i nie mam pojęcia jak je wyłapać. :?

Jak wsadzis nowy akumulator i on tez ci sie rozladuje np po tygodniu jazdy czy dwuch (napewno dluzej bedzie sie rozladowywal niz ten obecny) to znaczy ze faktycznie masz przebicie gdzies w instalacji, ale watpie. Ja mialem podobne problemy z moim aku, i po wymianie jest bezproblemowo.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
28 marca 2009, 15:23
Blazlov napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):
d.bois napisał(a):RaV,

a jak regulator napięcia? Mi jego wymiana usunęla wszelkie niedomagania. Nawet na wolnych obrotach nic się nie żarzy, dopiero jak wlacze światla mijania, kierunek i wycieraczki - lampka ladowania żarzy się bardzo delikatnie.

|Prądnica jest napewno sprawna. Regulatorów mam 4 sztuki i dają podobne napięcie. Problem tkwi napewno w akumulatorze, nowy już zamówiłem. Problemem jest jeszcze to że mogę mieć przebicie na instalacji i nie mam pojęcia jak je wyłapać. :?

Jak wsadzis nowy akumulator i on tez ci sie rozladuje np po tygodniu jazdy czy dwuch (napewno dluzej bedzie sie rozladowywal niz ten obecny) to znaczy ze faktycznie masz przebicie gdzies w instalacji, ale watpie. Ja mialem podobne problemy z moim aku, i po wymianie jest bezproblemowo.

Gorzej jak nowy akumulator się rozpierdzieli odrazu.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 marca 2009, 15:45
Obudowa raczej nie jest żródłem problemów bo żeby zwierać bieguny musiała by być wykonana z jakiegoś przewodzącego tworzywa a to jest niemożliwe , gdyby akumulator dawał jakieś strasznie duże napięcie rzędu tysięcy woltów mogłoby nastąpić wypalenie przewodzacej ścieżki na powierzchni obudowy ( jzk to czasem dzieje się w kopułkach aparatu zapłonowego) ale nie przy 6V a nawet 12 .
Gdyby po obudowie płynął jakiś konkretny prąd mogący go rozładować to część jej pomiędzy biegunami powinna się grzać i dymić lub parować.
Współczesne mierniki - woltomierze posiadają bardzo duży opór wewnętrzny i dzięki temu potrafią zmierzyć napięcie przy płynących prądach rzędu ułamka mikroampera i nie jest to wada a wręcz zaletą. Spróbuj zmierzyć zwykłym wskazówkowym bez elektroniki i wyniki powinny być zupełnie inne.
Natomiast akumulator może być uszkodzony wewnętrznie i w tym przypadku raczej wymiana
28 marca 2009, 22:46
vwandal napisał(a):woltomierze posiadają bardzo duży opór wewnętrzny i dzięki temu potrafią zmierzyć napięcie przy płynących prądach rzędu ułamka mikroampera

3V to nie jest jakies male napiecie ktore nie moze rozladowac 6V akumulatora....
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
29 marca 2009, 12:55
Blazlov napisał(a):
vwandal napisał(a):woltomierze posiadają bardzo duży opór wewnętrzny i dzięki temu potrafią zmierzyć napięcie przy płynących prądach rzędu ułamka mikroampera

3V to nie jest jakies male napiecie ktore nie moze rozladowac 6V akumulatora....

Vwandal ma (albo może mieć) rację.
Akumulator nie rozładowuje napięcie (przecież jak nie ma żadnych odbiorników podłączonych to też napięcie ma-prawda ?) -tylko prąd...
W każdym miejscu obudowy jest takie samo napięcie ?
Tylko między minusem a obudową,czy w drugą stronę też ?
1. Sytuacja jest następująca: Wpinam woltomierz między biegun ujemny na akumulatorze a klemę od plecionki od masy. Stacyjka jest wyłączona co powinien pokazać woltomierz? 0,00? Jeśli nie to czy oznacza to że w instalacji jest przebicie?
Powinno być 0 -jeśli nie to jest jakiś upływ prądu . Z tym że to może być jakiś bardzo minimalny .Amperomierz ,żarówka byłby do sprawdzenia chyba lepszy...
Z ładowaniem masz coś nie tak-wynika z opisywanych objawów. Napięcie ładowania sprawdzałeś na akumulatorze ? Pod obciążeniem ?
To może być regler- napięcie "przechodzi" przez kontrolkę ,ale nie załacza się wyłącznik prądu zwrotnego w reglerze - wskazuje na to świecenie kontrolki -jest podłączona równolegle ze stykami. Może są przypalone ? W instalacji 6V występują większe prądy (więcej amperów) -jest przez to bardziej wrażliwa na "niestyki".
Amperomierz -taki jak kiedyś występowały powszechnie- miał - 0 +,czasem jakąś cyfrę -mało dokładnie konkretną wartość pokazywał,ale wystarczał by stwierdzić czy prąd płynie do, czy z akumulatora-przydatna rzecz, warto mieć na stałe zamontowany.
29 marca 2009, 14:55
Michał2 napisał(a):
Blazlov napisał(a):
vwandal napisał(a):woltomierze posiadają bardzo duży opór wewnętrzny i dzięki temu potrafią zmierzyć napięcie przy płynących prądach rzędu ułamka mikroampera

3V to nie jest jakies male napiecie ktore nie moze rozladowac 6V akumulatora....

Vwandal ma (albo może mieć) rację.
Akumulator nie rozładowuje napięcie (przecież jak nie ma żadnych odbiorników podłączonych to też napięcie ma-prawda ?) -tylko prąd...
W każdym miejscu obudowy jest takie samo napięcie ?
Tylko między minusem a obudową,czy w drugą stronę też ?
1. Sytuacja jest następująca: Wpinam woltomierz między biegun ujemny na akumulatorze a klemę od plecionki od masy. Stacyjka jest wyłączona co powinien pokazać woltomierz? 0,00? Jeśli nie to czy oznacza to że w instalacji jest przebicie?
Powinno być 0 -jeśli nie to jest jakiś upływ prądu . Z tym że to może być jakiś bardzo minimalny .Amperomierz ,żarówka byłby do sprawdzenia chyba lepszy...
Z ładowaniem masz coś nie tak-wynika z opisywanych objawów. Napięcie ładowania sprawdzałeś na akumulatorze ? Pod obciążeniem ?
To może być regler- napięcie "przechodzi" przez kontrolkę ,ale nie załacza się wyłącznik prądu zwrotnego w reglerze - wskazuje na to świecenie kontrolki -jest podłączona równolegle ze stykami. Może są przypalone ? W instalacji 6V występują większe prądy (więcej amperów) -jest przez to bardziej wrażliwa na "niestyki".
Amperomierz -taki jak kiedyś występowały powszechnie- miał - 0 +,czasem jakąś cyfrę -mało dokładnie konkretną wartość pokazywał,ale wystarczał by stwierdzić czy prąd płynie do, czy z akumulatora-przydatna rzecz, warto mieć na stałe zamontowany.

Miernik pokazuje różne napięcia w innych miejscach obudowy. Im bliżej bieguna przeciwnego tym większe do 3,5V. Miernik pokazuje też w drugą stronę jak zmienię bieguny.

Ładowanie mierzyłem na klemach akumulatora i pokazuje że jest ok. Więc zestaw prądnica i regulator działa.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
29 marca 2009, 15:59
To że jest upływ prądu po obudowie akumulatora to dobrze o niej nie świadczy...
Wymyć benzyną ekstrakcyjną ?
A w ogóle to w czym problem ?Tzn oprócz tych wymienionych objawów są jakieś skutki ? Brakuje prądu ?rozładowuje się akumulator ?
Bo to z tym mierzeniem to może być tak jak Vwandal napisał-napięcie jest ale prąd znikomy. (jest U ale nie ma I)
Tą świecącą kontrolką bym się bardziej prejmował. Zakładając że wszystko jest prawidłowo podłączone to powinna gasnąć. To że świeci się przy wyższych obrotach (większy "wydatek" prądnicy) i przy większym poborze (światła stop, kierunkowskazy) wskazywało by na to że jednak nie cały prąd dociera do akumulatora. Obstawiam jednak regler- przypalone styki wyłącznika prądu zwrotnego, może jakiś "niestyk" - pomierz napięcie pomiędzy stykami wspomnianego wyłącznika(podczas pracy silnika) -tzn pomiędzy wejściem prądu z prądnicy i wyjściem na akumulator.
29 marca 2009, 16:37
Generalnie wygląda to tak że po dwóch dniach akumulator pada. Używam garba 2 razy dziennie. Odpalam, jadę do pracy (5,5km) i po 8-9 godzinach wracam (5,5km). Akumulatora wystarcza na 2 takie dni. :?

Druga opcja: czasem weekendowa. Odpalam garba i jadę do rodziców (60km) cały czas Katowicką czyli zapierdzielam z dużą prędkością przyjmijmy że staram się mieć na trasie prędkość przelotową 80-100km/h. Ładowanie pokazuje około 7,0 - 7,8V. Przyjeżdzam na miejsce, akumulator padnięty. :? WTF? Akumulator nie przyjmuje prądu? V?

Jak przyjdzie nowy akumulator to przetestuję jeszcze raz prądnice i regulator. Naszczęście regulatorów mam bardzo dużo :-) gorzej z prądnicami :? ale coś się znajdzie.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
29 marca 2009, 19:40
Zakładając że masz aku 80Ah to przy pradzie 1A powiniwn rozładować ci sie po 80 godzinah a takie prądy to raczej nie biegaja po wierzchu obudowy która jest izolatorem.
Problem może tkwić we wnętrzu akumulatora , małej lub spadku pojemności , zbyt dużej ilości odbiorników l( prąd ładowania jest mniejszy od prądu rozładowania) i wreszcie samego ładowania .
Może należy sprawdzić prądnicę, oprócz napiecia powinna dawać prąd i to w odpowiedniej ilości ( przydałby się amperomierz samochodowy) , a jak z kółkami przekładni pasowej.

← Pytania i problemy