Dziś przypadkiem mierząc instalację w garbie odkryłem że na obudowie mojego akumulatora jest przebicie. Czy to jest normane?
Zdjęcia w linku: http://veedub.pl/?p=783 Zjawisko to występuje tylko na górnej powierzchni akumulatora. Dodam jeszcze że obudowa jest z tworzywa.
Przy okazji mam też 2 pytania:
1. Sytuacja jest następująca: Wpinam woltomierz między biegun ujemny na akumulatorze a klemę od plecionki od masy. Stacyjka jest wyłączona co powinien pokazać woltomierz? 0,00? Jeśli nie to czy oznacza to że w instalacji jest przebicie?
2. Odpalam silnik wszytsko ładnie ładowanie się właściwie nie świeci. Wciskam hamulec zaczyna się żarzyć bardziej. Włączę do tego kierunkowskaz ładowanie świeci już bardz jasno zwiększę obroty silnika świeci się jak opętane. Jadąc 80km/h włączam kierunek i świeci się bardzo mocno to samo jest przy nagłym hamowaniu. Ładowanie mam dobre na średnich obrotach około 7,1V. Przy wyższych 7,5 i rośnie więc tu nie ma problemu. O co może chodzić?
Przy okazji mam też 2 pytania:
1. Sytuacja jest następująca: Wpinam woltomierz między biegun ujemny na akumulatorze a klemę od plecionki od masy. Stacyjka jest wyłączona co powinien pokazać woltomierz? 0,00? Jeśli nie to czy oznacza to że w instalacji jest przebicie?
2. Odpalam silnik wszytsko ładnie ładowanie się właściwie nie świeci. Wciskam hamulec zaczyna się żarzyć bardziej. Włączę do tego kierunkowskaz ładowanie świeci już bardz jasno zwiększę obroty silnika świeci się jak opętane. Jadąc 80km/h włączam kierunek i świeci się bardzo mocno to samo jest przy nagłym hamowaniu. Ładowanie mam dobre na średnich obrotach około 7,1V. Przy wyższych 7,5 i rośnie więc tu nie ma problemu. O co może chodzić?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Edek z krainy kredek
gorzej z prądnicami