Ta zworka na zdjeciu tak wyszla, na wszelki wypadek oczyscilem, zeby nie miec watpliwosci.
Pogrzebie jeszcze jutro, mam zamiar sprawdzic przewody, zajme sie akumulatorem, choc dzis nie zauwazylem niczego niepokojacego.
Co do szczotkotrzymacza to jestem pewien, tym bardziej, ze mi dzis szczotki wyskoczyly i wkladalem na nowo. Dzialaja jak nalezy. Robilem dzis tak, zeby drugi raz nie wyciagac tego nieszczesnego rozrusznika.
Pogrzebie jeszcze jutro, mam zamiar sprawdzic przewody, zajme sie akumulatorem, choc dzis nie zauwazylem niczego niepokojacego.
Co do szczotkotrzymacza to jestem pewien, tym bardziej, ze mi dzis szczotki wyskoczyly i wkladalem na nowo. Dzialaja jak nalezy. Robilem dzis tak, zeby drugi raz nie wyciagac tego nieszczesnego rozrusznika.