Co mozna zrobic z silnikiem 1200 ccm ?

11 września 2004, 23:21
Witam, Widze ze temat wciagnal. Dzieki za linki, ciekaw jestem czy taka sprezarka wplywa znaczaco na wytrzymalosc silnika. Pozdrawiam ;)
12 września 2004, 20:50
Z tego co czytałem, to taka modyfikacja nie wpływa na większe zużycie silnika.Montowana jest do seryjnych części, a jak wiadomo Garbusowe silniki są wstanie dużo wytrzymać :smt023
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
14 września 2004, 12:51
Spreżarka fajna zecz szczegolnie taka z epoki jak Judson ale nie ukrywajmy ze to ogromny rarytas i wydatek bardzo duzej ilosci $$$

Mysle ze własnie cena i brak dostepnosci powoduja ze kompresory nie przyjely sie to jako złoty standart w tuningu 1200.

Kompresory to ogolnie bardzo fajne zabawki szcegolnie do wzmacniania garba do jazdy codziennej: Pompuja od dołu bez turbo dziury nie maja takich problemow z chlodzeniem jak turbo itd Ale maj jedna wade jest ich bardzo mało.

Jesli ktos ma zaciecie i zylke wynalazcy to moze sie zainteresuje chyba jedyna sprazarka nadajaca sie do 1200 czyli kompresorem od WV Polo g40.
Z silnika 1300 na kompresorku wyciagano fabrycznie kolo 115 koni a spokojnie mozna pompowac wiecej zmieniajac wielkosc kolek na kompresorze.

Ja o tym myslałem ale doszedłem do wniosku ze to od cholery wynalazkow i pewnie garb by wyjechal z garazu za 2 lata :wink:

Jak sie ktos podejmie to chetnie z nim pogadam na temat rozwiazan jakie mozna by zastosowac. :twisted:
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
15 września 2004, 11:31
Barzant napisał(a):A jakie sprezarki mozna wcisnac do 1600?:)

Własnie ta od polo g40 i powinna spokojnie dac rade.
A jesli mało by to byc jakies super wykrecone 1600 albo wiecej to moze byc od VW Corrado g60

Sprezarki w seryjnych wozach to zadkosc wiedz nie ma za bardzo w czym wybierac.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
15 września 2004, 16:24
Owszem, rasowano kiedys 1200 ale powod byl taki, we kiedys wiekszych silnikow nie bylo. Odkad sie pojawily, stracilo to sens. Sprezarki sa bardzo fajnym akcesorium do zabytkowzego Garba, kiedy chcemy miec samochod w dodatkami "z epoki". Ale nie ma to sensu dla samego podnoszenia mocy. Sa to dosc zadkie i bardzo drogie akcesoria. A wyciskajac za ich (i innych zabiegow) pomoca z 1200 ostatnie soki otrzymamy silnik na poziomie zwyklego 1600 tylko ze duzo bardziej skomplikowany, wykrecony i....duzo, duzo drozszy. Pomijajac fakt, ze prawdziwe osiagi 1200 z judsonem sa w praktyce duzo nizsze niz kiedys obiecywano.
Tak wiec, nie ma to sensu

← Rasowanie