drugi komplet tłoków juz cały i zdrowy w domu. Kosztowało to 10% wartości projektu i 2 miesiące czasu.
Dla ciekawych polskich paranoi urzędniczych, jak coś sie zamówi ze kraju nie-UE to trzeba zapłacić cło i VAT, jeśli to coś okaże sie uszkodzone i odeślemy to do adresata a on odeśle nam nowy sprawny egzęplarz to znowu zapłacimy cło i VAT i tak do skutku, my dostajemy po dupie - państwo zarabia, kasyno zawsze wygrywa.
Ciekawostka nr 2, paczka tak jak poprzednio została rozpierdzielona na cle, adnotacja w dokumentach: uszkodzona w transporcie i wspaniałomyslnie zaklejona przez Po**** Polską.
Eh... życ nie umierać.... i skąd ja teraz mam wziąść wał do T4 z przeciwwagami... USA-400$ DE-1000EUR PL-tysiąćpięćsetstodziewięćset.
Dla ciekawych polskich paranoi urzędniczych, jak coś sie zamówi ze kraju nie-UE to trzeba zapłacić cło i VAT, jeśli to coś okaże sie uszkodzone i odeślemy to do adresata a on odeśle nam nowy sprawny egzęplarz to znowu zapłacimy cło i VAT i tak do skutku, my dostajemy po dupie - państwo zarabia, kasyno zawsze wygrywa.
Ciekawostka nr 2, paczka tak jak poprzednio została rozpierdzielona na cle, adnotacja w dokumentach: uszkodzona w transporcie i wspaniałomyslnie zaklejona przez Po**** Polską.
Eh... życ nie umierać.... i skąd ja teraz mam wziąść wał do T4 z przeciwwagami... USA-400$ DE-1000EUR PL-tysiąćpięćsetstodziewięćset.