Tarcze, szczotki do wiertarki,szlifierki tak - ale nie wszędzie wejdą.
Mam pistolet do piaskowania . Używam normalnego piasku "budowlanego" -nie dla jakichś zalet - po prostu mam

Idzie wolno ale delikatnie. Myślałem że by domieszac korundu- sam piasek słabo idzie - strasznie się kurzy-a korund drogi. Zależy też czy to ma służyć do wypiaskowania paru purchli i zaprawek, czy większych robót . Jeśli do większych to kompresor ze zbiornikiem 50l i wydajności 280l/min to mało. Parę "psiknięć " i trzeba czekać aż nabije. A supermarketowa zabawka jak będzie chodzić bez przerwy parę godzin to szybko się skończy. Miałem jakąś chińszczyzno- włoszczyznę dwucylindrową (OMA ) i się usmażyła właśnie przy piaskowaniu. Zamontowałem na tym zbiorniku (100 l) sprężarkę z Ikarusa i też trochę mała wydajność . Mocniejszy silnik by się przydał i większe obroty. Jest 1,5kv 1400obr, z przełożeniem mniej więcej 1 -1,5 .Na razie radzę sobie tak że dopinam drugi zbiornik 50 l. Do piaskowania potrzeba stale ciśnienia 6-7 at i przepływie tak na oko to dużo większym niż podany na pistolecie 280l /min . Grubsze roboty typu felga, hak, elementy zawieszenia zawożę do kolegi który ma prawdziwą przemysłową piaskarkę. Tego pistoletu używam miejscowo do karoserii (bo ciężko zawieść

)-ale wypiaskować tym całą to życia może braknąć
