Sposoby wypiaskowania elementów....

11 maja 2009, 11:19
Wiem wiem, najlepiej zlecic firmie, ale chwilowo terminy sa dosc odelgle u nas w miescinie :( A moze ktos praktykowal pistolet z allegro + np. korund z kompresorem 50L i wydajnoscią 280L?? Chyba ze kaercher + zestaw do piaskowania i potraktowac blachy (obudowa went. oraz oblachowanie cylindrow) wodą z piaskiem? Ciekawi mnie czy ktores rozwiazanie daje zadowalacjace efekty i warto inwestowac 250zl np w zestaw do kaerchera, ew. w korund do giwery z kompresorem?
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
11 maja 2009, 13:36
kuchar napisał(a):Wiem wiem, najlepiej zlecic firmie, ale chwilowo terminy sa dosc odelgle u nas w miescinie :( A moze ktos praktykowal pistolet z allegro + np. korund z kompresorem 50L i wydajnoscią 280L?? Chyba ze kaercher + zestaw do piaskowania i potraktowac blachy (obudowa went. oraz oblachowanie cylindrow) wodą z piaskiem? Ciekawi mnie czy ktores rozwiazanie daje zadowalacjace efekty i warto inwestowac 250zl np w zestaw do kaerchera, ew. w korund do giwery z kompresorem?
to jużlepiej weż szczotkę drucianą na szlfierke mniej sie będziesz w..wiał
11 maja 2009, 15:12
No i chyba tak zrobie :) Chyba ze wyskocze do Tych w ktorys dzien i razem z felgami im wszystko zostawie od razu...
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
11 maja 2009, 16:14
od szczotki lepsza jest tzw farcza winylowa, kosztuje ok 50zł i trzeba ja stosować na wolnoobrotowej szlifierce. Wciaga rdze, szpachle, i lakier a nie rusza blachy i pozostawia gładka powierzchnie metalu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 maja 2009, 18:33
Łysy napisał(a):od szczotki lepsza jest tzw farcza winylowa, kosztuje ok 50zł i trzeba ja stosować na wolnoobrotowej szlifierce. Wciaga rdze, szpachle, i lakier a nie rusza blachy i pozostawia gładka powierzchnie metalu
czy chodzi ci o tzw włosy murzyna?
11 maja 2009, 19:14
Tarcze, szczotki do wiertarki,szlifierki tak - ale nie wszędzie wejdą.
Mam pistolet do piaskowania . Używam normalnego piasku "budowlanego" -nie dla jakichś zalet - po prostu mam :wink: Idzie wolno ale delikatnie. Myślałem że by domieszac korundu- sam piasek słabo idzie - strasznie się kurzy-a korund drogi. Zależy też czy to ma służyć do wypiaskowania paru purchli i zaprawek, czy większych robót . Jeśli do większych to kompresor ze zbiornikiem 50l i wydajności 280l/min to mało. Parę "psiknięć " i trzeba czekać aż nabije. A supermarketowa zabawka jak będzie chodzić bez przerwy parę godzin to szybko się skończy. Miałem jakąś chińszczyzno- włoszczyznę dwucylindrową (OMA ) i się usmażyła właśnie przy piaskowaniu. Zamontowałem na tym zbiorniku (100 l) sprężarkę z Ikarusa i też trochę mała wydajność . Mocniejszy silnik by się przydał i większe obroty. Jest 1,5kv 1400obr, z przełożeniem mniej więcej 1 -1,5 .Na razie radzę sobie tak że dopinam drugi zbiornik 50 l. Do piaskowania potrzeba stale ciśnienia 6-7 at i przepływie tak na oko to dużo większym niż podany na pistolecie 280l /min . Grubsze roboty typu felga, hak, elementy zawieszenia zawożę do kolegi który ma prawdziwą przemysłową piaskarkę. Tego pistoletu używam miejscowo do karoserii (bo ciężko zawieść :wink: )-ale wypiaskować tym całą to życia może braknąć :wink: :-D
12 maja 2009, 15:19
Daj sobie spokój z piaskowaniem jak nie masz odpowiedniego sprzętu bo jak napisał ktoś przede mną będziesz się tylko w..... :). Poza tym piaskowane korundem polecał bym ci tylko do grubych elementów a nie do blach które potrafią się nieźle pogiąć od ciepła i ciśnienia. Profesjonalne warsztaty zajmujące się odbudową starych aut używają do piaskowania np. sody oczyszczonej (niestety nie u nas w kraju) soda daje doskonale efekty przy usuwaniu starych powłok lakierniczych, nie uszkadzając blach nadwozia.
Osobiście polecał bym Ci kupić np. Fosol (odrdzewiacz- koszt ok.20 PLN za 5 ltr.) i zanurzyć w nim na kilka godzi elementy, później szczotka druciana lub miedziana na wiertarkę i otrzymasz doskonały efekt. Możesz także spróbować elektrolizy - rozpuść w wiadrze lub innym naczynie trochę ługu sodowego np. kret do rur (15-30 % roztwór) podłącz do czyszczonego elementu (-) z prostownika, a (+) do jakiegoś pręta i po kilku godzinach masz element prawie pozbawiony rdzy, pozostaje tylko lekko przeszlifować.
14 maja 2009, 23:30
mam taki sprzęt do piaskowania: pistolet z allegro z dolnym podajnikiem i kompresor około 150lotrów (2 tłoki), ciśnienie regulowane do 10 barów.

piaskowałem felgi, dość mocno nadjedzone no i z wieeeeloma warstwami farby. używałem piasku kwarcowego, trochę to trwało ale efekt był niezły

dla oszczędnych czasowo polecam korund ale jeśli ktoś ma czas żeby przesiać i wysuszyć piasek to można się pobawić
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
15 maja 2009, 12:14
A ja zawiozłem ostatecznie do Tychów. Renowacja felg stalowych z pomalowaniem proszkowym na srebrny metalic 65zl x 4szt. = 260zl na gotowo. Natomiast oblachowanie cylindrów, blacha z przodu silnika + blacha z tyłu, obudowa wentylatora i jeszcze jedna mala blaszka co daje łacznie 6 elementów wyszlo 110zl za wypiaskowanie i pomalowanie proszkowo na czerwono. Do tego rabat i wyszlo okrąglo 350 zlociszy :) Wiec mysle, ze niezle - odbieram w poniedzialek, fotki oczywiscie zamieszcze jak wyszlo :) . Jak ktos potrzebuje namiar to pisac PW :)
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
18 lipca 2009, 14:57
Odieżę temat
Przypadkowo wziąłem udział w pokazie "piaskowania" przy pomocy sody, jest to jakiś amerykański wynalazek.
Efekt świetny powierzchnia blachy nienaruszona gładka bez porów i odkształceń. Facet pokazał że można wypiaskować puszkę z cola bez jej zniszczenia czy rozszczelnienia. Niestety nie da się tego zrobić przy ponocy zwykłego pistoletu do piaskowania.
Jedyna wada (znana mi w tej chwili ) to cena usługi ale może ktoś kiedyś skorzysta i napisze pare słow .
18 lipca 2009, 19:30
Jesli chcesz zrobic zaprawki i te miejsa skorodowane opiaskowac to takim pistolecikiem mozesz oczyscic. Proponuje taki co pracuje w obiegu zamkniety. Jezeli jednak planujesz piaskowac wiecej takim pistolecikiem to powiem ze zycze powodzenia. Minimalny kompresor jaki potrzebujesz to jakies min. 450 l na wydmuchu bo te 50 litrowe to do dmuchania kol, i malowania barankiem sie nadaja. Do dyszy o srednicy 6mm minimalna wydjnosc kompresora powinna wynosic 700l na min na wydmuchu oczywiscie inaczej nic z piaskowania nie bedzie.
18 lipca 2009, 22:46
rafaal111 napisał(a):Jesli chcesz zrobic zaprawki i te miejsa skorodowane opiaskowac to takim pistolecikiem mozesz oczyscic. Proponuje taki co pracuje w obiegu zamkniety. Jezeli jednak planujesz piaskowac wiecej takim pistolecikiem to powiem ze zycze powodzenia. Minimalny kompresor jaki potrzebujesz to jakies min. 450 l na wydmuchu bo te 50 litrowe to do dmuchania kol, i malowania barankiem sie nadaja. Do dyszy o srednicy 6mm minimalna wydjnosc kompresora powinna wynosic 700l na min na wydmuchu oczywiscie inaczej nic z piaskowania nie bedzie.
niestety jest to troche inna metoda niż piaskowanie , inny sprzęt niestety
19 lipca 2009, 00:05
Łysy napisał(a):od szczotki lepsza jest tzw farcza winylowa, kosztuje ok 50zł i trzeba ja stosować na wolnoobrotowej szlifierce. Wciaga rdze, szpachle, i lakier a nie rusza blachy i pozostawia gładka powierzchnie metalu
Tak jak Łysy napisał ,uważam,że jest to najlepszy materiał do usuwania syfu.
http://www.rywal.com.pl/polish.product.1945.8

← Pytania i problemy