Czesty temat hamulce/pomocy

6 czerwca 2009, 13:17
dzieki chlopaki za wszystkie rady na pewno gdzies zdobeda takie przewody zreszta na przod kupowalem juz zamienniki i pasowaly wiec pewnie z tylem tez nie bedzie problemu.

Tak przy okazji to wie ktos jak wyjac pradnice?Zdjalem gaznik odkrecilem opaske z pradnicy i te 4 srubki od wentyletora i pradnica wychodzi 2 centymetry i sie blokuje na kolektorze.Czy trzeba odkrecic obudowe cala i ja podniesc do gory co wiaze sie ze zdjeciem klapy czy da sie odkrecic z tylu srube 36mm i wtedy wyjdzie?
6 czerwca 2009, 13:20
Mi raz udało się wyjąć prądnicę bez odkręcania wiataka. Można powiedzieć że to nawet były dwa razy: pierwszy i ostatni. :-)
Zdemontować trzeba jeszcze termostat. Generalnie nie polecam.

Naprościej odkręcić wiatrak poprostu.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
13 czerwca 2009, 01:44
A przewody hamulcowe nie są jakieś standardowe żukowe czy nysowe? Ja zawsze kupowałem żuk + odpowiednia długość.
Inna sprawa- też mi się zrobił wentyl, mimo, że "mechanikowi zawiozłem komplet przewodów do wymiany. Widać część z nich poszła do szuflady.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
13 czerwca 2009, 09:46
moze to glupie co napisze odnosnie przewodow hamulcowych staram sie je zruszyc przynajmniej raz na rok. Ok trzeba odpowietrzac ale dzieki temu nie mam problemu z pozniejszym odkrecenie. Na hamulcach nie ma co oszczedzac. W moim pierwszym garbie zakupilem zestaw do regeneracji pompy hamulcowej. Wszystkie gumki zalozone pompa w aucie odpowietrzylem chodzila niezle. Jazdza probna i .... przod poszedl do malowania. Od tamtej pory koniec z oszczednosciami bo to sie msci. W obecnym garbusie caly uklad hamulcowy jest nowy z sklepu kosztowalo troche ale mam pewnosc ze sie nie rozwale.
13 czerwca 2009, 12:44Przewód gumowy. Dem. prądnicy.
No tak. Wszytsko wynika z tego że ustawienia fabryczne u mnie pomijają modele 1302 i 1303.
W modelu 1302 od tylnego trojnika wychodzą faktycznie przewody elastyczne, ale już na wahaczu. do tarczy kotwicznej (cylinderka) założone są metalowe.
<strona 51 katalogu mod 1302>
Tak przy okazji to wie ktos jak wyjac pradnice?
Nie jest to proste.
Odkręcenie wiatraka wentylatora tak z marszu na żywca i wyjęcie prądnicy z zabudowanego silnika to pomysł dla fakira.
:-D
Proponuję odkręcić cięgno od termostatu, następnie dwie szóstki po bokach obudowy wentylatora.
Następnie unieść ją trochę do góry i wtedy wyciągniesz prądnicę wraz z wiatrakiem.
Wcześniej masz już odkręcone te 4 szóstki od mocowania prądnicy z obudową wentylatora, zdjętą opaskę z prądnicy i gaźnik.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
13 czerwca 2009, 18:29
Sorki ze sie tak dopne do tematu, ale mnie intryguje jedna sprawa.
Wymienilem ostatnio praktycznie wszystko zwiazane z hamulacmi (oprocz bebnow) ale nie hamuje tak jak powinien. Oczywiscie wiem ze szczeki musza sie dotrzec, ale to troche dziwne, przynajmniej mi sie tak wydaje.
Samochod hamuje sprawnie, ale jak gwaltownie depne na hamulec to nie zatrzymuje sie od razu (wczesniej nie mialem takich problemow)
Co o tym myslicie?
14 czerwca 2009, 11:29
Amadeus napisał(a):Sorki ze sie tak dopne do tematu, ale mnie intryguje jedna sprawa.
Wymienilem ostatnio praktycznie wszystko zwiazane z hamulacmi (oprocz bebnow) ale nie hamuje tak jak powinien. Oczywiscie wiem ze szczeki musza sie dotrzec, ale to troche dziwne, przynajmniej mi sie tak wydaje.
Samochod hamuje sprawnie, ale jak gwaltownie depne na hamulec to nie zatrzymuje sie od razu (wczesniej nie mialem takich problemow)
Co o tym myslicie?

Nie wiem co inni myślą ,ja myślę ze to może być jedna z 1853 rzeczy (może 1854 ?) :wink: :-D :-D
W czasie gdy będziesz siedział przy komputerze obserwując/pisząc posty z których każdy może być ta samo trafny jak wróżenie z fusów - lepiej przyjrzeć się problemowi w naturze.
14 czerwca 2009, 12:05
no wlasnie tylko juz mi sie pomysly skonczyly
Odpowietrzalem juz tyle razy ze 2 butelki DOT-4 poplynely do kanaly w garazu. 8)
Normalnie ogien i czeski film z tymi hamulcami :? :? :evil:
14 czerwca 2009, 12:21
Amadeus napisał(a):Odpowietrzalem juz tyle razy ze 2 butelki DOT-4 poplynely do kanaly w garazu. 8)
Warto słoiczek podstawić, jeżeli tak lubisz odpowietrzać, taniej wyjdzie bo możesz z powrotem wlać płyn do zbiorniczka:)
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
14 czerwca 2009, 14:13
wiem. Mialem sloiczek ale w pewnym momecie wylatal z reki i juz mi sie nie chcialo ganiać za nowym. Mialem juz dość :)
14 czerwca 2009, 14:42
@Amadeus....
żle ustawione szczęki raz...
za cieniutkie ścianki bębnów hamulcowych dwa....
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
14 czerwca 2009, 23:05
oldtimerradio napisał(a):@Amadeus....
żle ustawione szczęki raz...
za cieniutkie ścianki bębnów hamulcowych dwa....

Fakt faktem ze bebny na tylnych kolach wydawaly mi sie juz troche zmeczone urzytkowaniem, ale mialem nadzieje ze jeszcze posmigaja.

A szczeki wydaje mi sie ze dobrze wyregulowalem, ale jeszcze sprawdze. Zbyt mocno tez nie moga byc rozciagniete, prawda?

Dzieki za rade.

Dam znac co z tej regulacji wyszlo.
16 czerwca 2009, 11:07zapowietrzone hamulce
Amadeus napisał(a):Sorki ze sie tak dopne do tematu, ale mnie intryguje jedna sprawa.
Wymienilem ostatnio praktycznie wszystko zwiazane z hamulacmi (oprocz bebnow) ale nie hamuje tak jak powinien. Oczywiscie wiem ze szczeki musza sie dotrzec, ale to troche dziwne, przynajmniej mi sie tak wydaje.
Samochod hamuje sprawnie, ale jak gwaltownie depne na hamulec to nie zatrzymuje sie od razu (wczesniej nie mialem takich problemow)
Co o tym myslicie?
Wczoraj w nocy w mieście na ulicę, koło lotniska wyskoczyła mi sarenka i stanęła.
Dałem po heblach i auto stanęło jak wryte.
Garbi ma dobre hamulce chociaż bez wspomagania.
Jedynym problemem jest ich regulacja.
Aby wszystko działało jak należy musisz je dobrze odpowietrzyć.
Problem moim zdaniem leży w złej metodzie ich odpowietrzania. Koniec wężyka z odpowietrznika musi być zanurzony w płynie i znajdować się powyżej odpowietrzanego cylinderka.
Pęcherzyki powietrza powinny płynąć w nim w kierunku butelki, a nie cylinderka, nawet gdy jest zakręcony.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!

← Pytania i problemy