Łysy napisał(a):ja tam lubie jeździć nowymi dla mnie drogami. I wole jechać bokami jesli bedzie krócej/tak sam daleko/niewiel dalej, ale z mniejszym natezeniem ruchu i bardziej malowniczo, najlepiej jak jest słoneczko - otwieram dach i jade sobie 80 nie baczac na czychajace ciezarówki
. No chyba ze sie spiesze - to wtedy jade trasa najszybszą.
Też uwielbiam boczne drogi - praktycznie brak szaleńców-a jeśli już to miejscowi,znający każdą dziurę w asfalcie jak własną kieszeń, ciekawe pojazdy - bez szans przetrwania w ruchu na drogach głównych (ostatnio widziałem Simce),przyroda,widoki i mimo z reguły gorszej nawierzchni często bliżej niz głównymi. A co najdziwniejsze,wcześniej nigdy nie spodziewałbym się,że można w dzisiejszych czasach i przy takim natężeniu ruchu, jechać asfaltową drogą i przez 15 minut nie spotkać żadnego samochodu -
a można.......