Padające swiece - ułożenie kabli

28 czerwca 2009, 12:01
Tak sobie przeanalizowałem rysunek mrpitera i wydaje mi się że ma ok, pod warunkiem że ma inny aparat zapłonowy. Tzn. palec rozdzielacza pokaże pierwszy cylinder pod nr 4 na jego rysunku. Tylko wtedy będzie zachowana kolejność zapłonu. Myślałem że tylko stare garby miały takie aparaty zapłonowe, tj. znak na godzinie 4.00 a nie 1.00.
sex, bug and rock'n'roll
28 czerwca 2009, 12:15
renegat napisał(a):Tak sobie przeanalizowałem rysunek mrpitera i wydaje mi się że ma ok, pod warunkiem że ma inny aparat zapłonowy. Tzn. palec rozdzielacza pokaże pierwszy cylinder pod nr 4 na jego rysunku. Tylko wtedy będzie zachowana kolejność zapłonu. Myślałem że tylko stare garby miały takie aparaty zapłonowe, tj. znak na godzinie 4.00 a nie 1.00.
Wystarczy patrząc na ten rysunek pominąć numerację cylindrów z kosmosu i widać,że kolejność zapłonu jest taka sama jak w serii.Żadna zagadka przecież. Rózne aparaty mają 1 w różnych miejscach.Ale zawsze palec powinien ją wskazać przy kole ustawionym na GPM.Innego wyjścia nie ma :-)
Na rysunku mrpitera 4=1 :-D
Nieznośna lekkość butów
28 czerwca 2009, 12:50
Teraz tak. Gdyby na początku wrzucił rysunek, albo zrobił to co napisałem w pierwszych postach (ustawił aparat na znak) to nie byłoby problemu.
sex, bug and rock'n'roll
29 czerwca 2009, 11:19
mrpiter napisał(a):Witam
Mam mały problem ze swoim silnikiem, problem jest nastepujący, co jakies 200km padaja mi swiece 2szt i nie mam pojecia co jest problemem.

jak wygladaja swiece po wykreceniu? czarne, brazowe, prawie biale?...

pozdrawiam,
type4 albin
pozdrawiam,
albin

VW 1200 Sparkafer 1973
Porsche 911S 1976
VW T2b Westfalia 1978
VW 412LE - na razie sam napis:D
29 czerwca 2009, 12:39
2 sa prawie czarne a 2 nie maja nalotu
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się
30 czerwca 2009, 10:38
mrpiter napisał(a):2 sa prawie czarne a 2 nie maja nalotu

jeden gaznik czy dwa?
pozdrawiam,
albin

VW 1200 Sparkafer 1973
Porsche 911S 1976
VW T2b Westfalia 1978
VW 412LE - na razie sam napis:D
30 czerwca 2009, 11:20
Jeden gaznik, kable sa dobrze podłączone, w takim wypadku od czego moga padac swiece :/
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się
30 czerwca 2009, 19:52
Napisales w poscie ze wymieniles aparat na nowke sztuke nie smigana. Moze wina lezy gdzies w aparacie. Czytalem w jednym z ostatnich volksworldow ze chinole podrabiaja 009 aparaty i po zamontowaniu dzieja sie cuda. Jakosc jest podla. Jak chodzil ten silnik na starym aparacie? Czy to niedomaganie wystepuje zawsze na 2 tych samych cylindrach? Bo jesli tak to moze zmierz cisnienie dla pewnosci. A kondensator nowy? Cewka przypadkiem sie nie grzeje. Nie wiem nic innego nie przychodzi mi do glowy. Napisz na ktorych cylindrach wystepuje to niedomaganie. zaraz pewnie pojada po mnie ze glupoty pisze.
1 lipca 2009, 14:53
Podpowiem ci co ja zrobiłem. Koledzy podali ci jak są ponumerowane cylindry. Kolejność zapłonu to 1, 4, 3, 2. Najłatwiej i najpewniej to możesz zrobić tak: wykręć świecę z pierwszego cylindra włóż delikatnie wkrętak do otworu po świecy i kręć delikatnie kołem pasowym aby cylinder nr 1 był jak najbliżej głowicy (co sprawdzisz wcześniej włożonym wkrętakiem - przypominam delikatnie) to będzie tzw. punkt ZZ w którym powinien być zapłon na tą świecę. Ściągasz kopułkę, patrzysz gdzie jest palec rozdzielacza, tam gdzie wskazuje masz świecę nr 1. resztę przewodów podłączasz w kolejności 1 - 4 - 3 - 2. I wszystko powinno być ok.
1 lipca 2009, 15:08
"Padające" świece -rozumiem to tak że najpierw działają, a za jakiś czas przestają. No to podłączenie kabelków nie ma żadnego wpływu na to. Jak będą "pomylone" to te cylindry/świece nie będą pracowały cały czas.
ŁukaszZcki napisał(a):wykręć świecę z pierwszego cylindra włóż delikatnie wkrętak do otworu po świecy i kręć delikatnie kołem pasowym aby cylinder nr 1 był jak najbliżej głowicy
Jak byś nie kręcił to cylinder będzie cały czas w tym samym miejscu... :wink: -z tłokiem Ci się pomyliło.... :-D
(co sprawdzisz wcześniej włożonym wkrętakiem - przypominam delikatnie) to będzie tzw. punkt ZZ w którym powinien być zapłon na tą świecę.
A niekoniecznie :wink: Tłok w czterosuwie w czasie jednego cyklu jest dwa razy w ZZ. Pod koniec suwu sprężania-obydwa zawory są zamknięte-i w tedy powinien być zapłon i w momencie gdy zawór wydechowy się zamyka a zaczyna otwierać ssący tzw "przegibek")-gdy ustawisz zapłon w tym ZZ to nijak działać nie będzie...
1 lipca 2009, 16:44
Witam, a może problem tkwi gdzie indziej? Może pierścienie olejowe są zużyte na dwóch tłokach/cylindrach, na których wsytępuje zjawisko "padających" świec?
1 lipca 2009, 19:21
ŁukaszZcki napisał(a):Podpowiem ci co ja zrobiłem. Koledzy podali ci jak są ponumerowane cylindry. Kolejność zapłonu to 1, 4, 3, 2. Najłatwiej i najpewniej to możesz zrobić tak: wykręć świecę z pierwszego cylindra włóż delikatnie wkrętak do otworu po świecy i kręć delikatnie kołem pasowym aby cylinder nr 1 był jak najbliżej głowicy (co sprawdzisz wcześniej włożonym wkrętakiem - przypominam delikatnie) to będzie tzw. punkt ZZ w którym powinien być zapłon na tą świecę. Ściągasz kopułkę, patrzysz gdzie jest palec rozdzielacza, tam gdzie wskazuje masz świecę nr 1. resztę przewodów podłączasz w kolejności 1 - 4 - 3 - 2. I wszystko powinno być ok.

Fajnie byloby tez przy okazji zdjac pokrywe zaworow i prawdzic jaki cykl pracy wypada w danej chwili na 1 cylindrze

Pisalem w poprzednim poscie czy to niedomaganie wytepuje zawsze na tych samych cylindrach i o podanie ich numeru bo moze to nie wina zaplonu.
Kiedys kolega kupowal garbusa i facet zaznaczyl z gory ze silnik kiepsko chodzi. Gosc wymienil gaznik i ustwil zawory zaplon i mu sie pogorszylo. Po przywiezieniu do domu zabral sie za niego od razu i okazalo sie ze w kolektorze dolotowym utknal kawalek szmaty z tad problem.
3 lipca 2009, 10:12
mrpiter napisał(a):Jeden gaznik, kable sa dobrze podłączone, w takim wypadku od czego moga padac swiece :/


swiece moga padac od zbyt ubogiej mieszanki ze wzgledu na zbyt wysoka temperature pracy jak i rowniez od zbyt bogatej mieszanki. Znam kilka przypadkow gdzie wystarczyla gruntowna regulacja gaznika(ow) zeby pozbyc sie problemu.

dziwne jest to co napisales, ze dwie swiece sa bez nalotu a dwie czarne. TO moze sugerowac, ze masz zbyt uboga mieszanke i np zuzyte prowadnice na dwoch garach.
Tak czy inaczej pokusilbym sie o regulacje gaznika raz jeszcze. mozesz zaczac od ksiazkowych nastaw 2.5obr cienka sruba i 1.5obr gruba.
pozdrawiam,
albin

VW 1200 Sparkafer 1973
Porsche 911S 1976
VW T2b Westfalia 1978
VW 412LE - na razie sam napis:D
5 lipca 2009, 16:27
Wyrzuć NGK - to japońska baraninia i badziewie
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
6 lipca 2009, 00:08
Nie generalizujmy, kolego Darku.
Może napiszesz jeszcze , że należy także wyrzucić Bosche / bo to nie to samo, co kiedyś / oraz CHampion / bo zawsze były g....ne/ itp...BEru rownież popsuly się nieco ostatnio ;-)
JEżdziłem na wszystkich, również na Iskrach/ zdaje się,ze teraz są produkowane o właściwej d wartosci cieplnej/
Teraz mam NGK i też wszystko gra.

← Pytania i problemy