Kupię "piździka"*

1 lipca 2009, 08:30
Kupię motorower Komar tzw "sztywniak"(tzn tył sztywny-bez teleskopów) ,pedałowiec. Może być mechanicznie nieżywy, byle z wierzchu mniej więcej kompletny.
Jak ładny to dobrze ,ale może też być zardzewiałek.
Potrzebuję do ozdoby.
Może też być Simson SR-2 (to też taki z pedałami)

*"Piździk" -tak się mówiło na motorower na Śląsku i w okolicach
:wink: :-D
1 lipca 2009, 16:51
Barzant napisał(a):A ja wczoraj uslyszalem nowa nazwe na czlowieczkow na skuterach - "klozeciaki". Pasuje idealnie.
zwłaszcza że często zachowują się jakby s... a nie uczestniczyli w ruchu ulicznym
1 lipca 2009, 19:38
Czasem mozna sie przeliczyc z skuterkiem. Moj brat ma malage i leci ponad 100km/h :wink:
swoja droga mam ruski motor mw 750 z napedem na kosz i tez nie wiem co z nim zrobic ktos chetny?
1 lipca 2009, 19:56
ile chcesz??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 lipca 2009, 20:11
Co do ceny temat ciezki bo skladay jest na zupelnie nowyc czesciach.Powiem szczerze ze nie myslalem chodzilo mi po glowie ostatnio zeby zamienic na garba ale ta opcja dopiero w fazie projektu.
1 lipca 2009, 20:39
rafaal111 napisał(a):Czasem mozna sie przeliczyc z skuterkiem. Moj brat ma malage i leci ponad 100km/h :wink:
swoja droga mam ruski motor mw 750 z napedem na kosz i tez nie wiem co z nim zrobic ktos chetny?
Nie chodzi mi o prędkosć bo i 200 tez moga posuwać tylko o to że jakiś kretyn pozwolił innym kretynom jeździc na byle g... beż prawa jazdy , coz z tego że moga jechac powoli jak śa pełnoprawnymi uczestnikami ruchu i powinni mieć chociaz teoretyczny kurs za soba. Kretyn który im pozwolił jeździc na dowód powinien wziąć za nich osobista odpowiedzialność.
1 lipca 2009, 20:57
Tak naprawde punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Faktycznie nastolatkowie na skuterach wyprawiaja cuda i czesto nie zdaja sobie sprawy z tego co robia lub uswiadamiaja sobie gdy juz jest za pozno. Tu sie z kolega zgadzam ale takie mamy prawo. Mozna tez na to spojzec z tej trony kazdy mial kiedys lub ma teraz lat kilkanascie i tez pewnie gdyby mial takie mozliwosci nie wiadomo co by sam wyprawial, a pewnie rodzicom nie raz ciarki po plecach przechodzily. Takie spostrzezenia przychodza wraz z wiekiem, tylko przez glupote niektorzy niestety tego nie uswiadcza.

ps. przepraszam za bledy
1 lipca 2009, 21:08
rafaal111 napisał(a):Tak naprawde punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Faktycznie nastolatkowie na skuterach wyprawiaja cuda i czesto nie zdaja sobie sprawy z tego co robia lub uswiadamiaja sobie gdy juz jest za pozno. Tu sie z kolega zgadzam ale takie mamy prawo. Mozna tez na to spojzec z tej trony kazdy mial kiedys lub ma teraz lat kilkanascie i tez pewnie gdyby mial takie mozliwosci nie wiadomo co by sam wyprawial, a pewnie rodzicom nie raz ciarki po plecach przechodzily. Takie spostrzezenia przychodza wraz z wiekiem, tylko przez glupote niektorzy niestety tego nie uswiadcza.

ps. przepraszam za bledy
Kiedyś jeździli na motorynkach :D
Sam jeżdżę skuterem i spotykam bardzo różnych użytkowników,od nastolatków do niemalże dziadków,od idiotów po ludzi normalnych.
Właściwie podobny przekrój co i wśród użytkowników samochodów.Bo nikt zdrowy na umyśle nie powie chyba,że samochodami to jeżdżą sami poważni,rozsądni i stateczni obywatele :-D
Zgadzam sie jednak,że nie powinno sie pozwolić jeździć bez żadnej formy kursu czy egzaminu sprawdzającego.
Nieznośna lekkość butów
1 lipca 2009, 21:24
Tak ale caly sens polega na tym ze na taki pojazd wystarczy karta motorowerowa lub dowod osobisty. I co to da ze ktos skonczy kurs jak ma naj... w glowie to zaden kurs tego nie zmieni. Inna sprawa wiem bo tak sie sklada ze znam troche ta grupe ludzi to ze czesc tych pojazdow to jest nieubezpieczona badz niezarejestrowana lub jezdza bez przerejestrowania. Dopiero jak sie cos stanie wtedy zaczynaja sie problemy. Dla osoby niepelnoletniej przy rejestracji obowiazkowa jest obecnosc rodzica i pisemna zgoda. Wiem bo mama z bratem przechodzila ta procedure. A jak rodzice nie chca sie zgodzic to wtedy co pozostaje takiej mlodej osobie...ale tak jak pisalem wiekszosc ludzi w tym wieku nie mysli o konsekwencjach.
Swoja droga czulbym sie nieswojo gdyby w wieku 32 lat ktos zadal od mnie prawa jazdy na kuter, ktory wyciaga ledwo 50km/h. Juz mamy dosc absurow w tym kraju choc kto wie.
1 lipca 2009, 22:00
Barzant napisał(a):A ja wczoraj uslyszalem nowa nazwe na czlowieczkow na skuterach - "klozeciaki". Pasuje idealnie.

Nie podskakuj kurduplu :-D :-D :-D Bo w korku taki klozeciak ma nad Tobą ogromną przewagę!


Co do uprawnień na skuter to od 1 stycznia 2010 roku mają wprowadzic prawo jazdy na skuter tzw. AM jeśli dobrze pamiętam. Nic to w sumie nie zmieni bo i tak połowa kierowców skuterów nie ma w tej chwili uprawnień na prowadzenie takiego pojazdu...
1 lipca 2009, 22:24
Ołtaż napisał(a):[

Co do uprawnień na skuter to od 1 stycznia 2010 roku mają wprowadzic prawo jazdy na skuter tzw. AM jeśli dobrze pamiętam. Nic to w sumie nie zmieni bo i tak połowa kierowców skuterów nie ma w tej chwili uprawnień na prowadzenie takiego pojazdu...

Wlasnie zmieni duzo. Panstwo po raz kolejny wydyma ludzi na kase :twisted:
1 lipca 2009, 22:49
jak najbardziej jestem za kursem, sam miałem 2 zdarzenia z kretynami na skuterkach i to nie nastolatkami . Ostatnio Znajoma pani w średnim wieku była wielce poruszona że kierowca ciezarówki zezwał ja od @$%%^%^^&*& . Okazało sie że jadąc do pracy jak zawsze drogą osiedlową zmusiła do ostrego hamowania kierowce tej ciężarówki bo nie ustapiła mu pierszeństwa bo" zawsze tak jeżdziłam i nic się nie stało" niestety termin "Droga podporządkowana " był jej obcy bo niby skad miała wiedziec wszak do prowadzenia tego pojazdu wystarczy dowód osobisty.Nawet nie zdała sobie sprawy z tego że tylko szczeście i refleks kierowcy nie zawiódł jej do szpitala w najlepszym razie, była za to oburzona tym co usłyszała o sobie i może słusznie bo to powinien usłyszeć kretyn ( kretyni)pozwalajacy na to obojetne z jakiej opcji politycznej
7 lipca 2009, 13:05
Wlasnie - idealny przyklad.

Kretynow sie nie wypleni, ale to ze pozwala sie jezdzic po ulicach ludziom, ktorzy nie maja zielonego pojecia o zasadach ruchu jest maksymalnym skandalem i ludzie ktorzy do tego dopuscili sa skonczonymi bezmozgami.

Niech Ci ktorzy maja prawo jazdy (niewazne ktorej kategorii) niech jezdza motorowerami na zdrowie, ale pozwolenie na jazde komus kto nie ma zadnego, bez koniecznosci zdawania czegos w rodzaju starej karty motorowerowej to stwarzanie zagrozenia dla niego i innych.

Strasznie mnie wpieniaja osobnicy poruszajacy sie chwiejnie, z nogami zdjetymi z podnozka i wleczonymi centymetr nad asfaltem (w razie czego sie podepre) i kompletnie nieprzewidywalnymi odruchami.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 lipca 2009, 13:53
jak kiedyś zadawałem na karte motorowerową to na 15osób zdało 3. Było stosunkowo trudno (ja nie miałem problemów :-D bo znałem dobrze przepisy a i egzaminacyjny simson był moja własnościa, do tego miałem juz 2 letnia nielegalną praktyke)
kilka lat póxniej obserwowałem jak wyglada egzamin na karte motorowerową, zdziwiłem sie ze ponad połowa egzaminowanych nie umie przerzucać biegów

ba kiedyś nawet na karte rowerową tylko połowa klasy tylko zdała :twisted:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Kupię/Sprzedam