Bagażnik na T2

2 lipca 2009, 10:36
Witam,

Chcemy zamocowac bagażnik na całym dachu T2 oraz drabinkę w tylnej części auta. Oglądałam sporo zagranicznych stron www z bagaznikami i ceny 'lekko' odbiegają od moich wyobrażeń.

Czy któryś z kolegów wie gdzie można nabyc taki bagażnik w rozsądnej cenie? Lub wie, w jaki sposób można go wykonac?
Pozdrawiam

Anna
2 lipca 2009, 11:22
mysle ze najtaniej bedzie go wykonać samemu. Wiesz jakie obciażenie moze znieść dach T2?? Wiesz jakiej ma być wytrzymałości?? Moj kolega robił bagarznik dachowy do przeprawowego land crusera woził na nim sporo i sporo wazył sam bagaznik.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 lipca 2009, 15:51
Łysy napisał(a):mysle ze najtaniej bedzie go wykonać samemu.

Tak
Pod warunkiem że ma się gdzie,czym , z czego i się potrafi... :wink: :-D
Wiesz jakie obciażenie moze znieść dach T2??
Ja wiem. Spore. Kajak +trzy rowery+ pawilon ogrodowy na pewno ...
:-D
Wiesz jakiej ma być wytrzymałości??
Łysy
sugerujesz konieczność przeprowadzenia jakichś obliczeń ? :wink: :roll: :-D
Przestań
Temat jest prosty jak łopata... :wink:
Ja kupiłem na targu uniwersalny bagażnik made in CCCP i działa....(za wyjątkiem gównixnych śrub które nie dawały się dokręcic-wymieniłem) :wink:
2 lipca 2009, 21:10
nie chodzi o to ze jak sie nie bedzie duzo ładować to mozna zrobić z cienkich rurek. A jak jak duuuzo to np z kształtowników nieco grubszych. Obserwuje co maja moi znajomi na przerawowych terenówkach
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 lipca 2009, 21:33
Na allegro był nie tak dawno (góra miesiąc temu) oryginalny bagar dachowy na Ogóra, na cały dach, za ok. 1000PLNów. Drabinkę można zmodzić, albo dokupić od Westy T3 np. Zawsze to oryginał :wink: .
niemiecki Meksyk, meksykański Niemiec ;-)
3 lipca 2009, 03:35
Gdzie to się ma, sprzęt też jakiś jest, umiejętności... może starczy :wink: Najtrudniejsze jest to, że on oprócz funkcjonalności ma mieć dobry wygląd, bardzo dobry :-D A ponieważ nie widziałem nigdy takiego bagażnika na żywo więc nie mam żadnego odnośnika. Myślałem o połączeniu rurek z drewnem.Kolejnym problemem jest to, że nie wiem czy mi ktoś w Warszawie to pochromuje ( tak naprawdę to ma być tzw. chromo-nikiel ) Jedyny punkt który znam jest na ul. Burakowskiej i różne o nim słyszałem opinie ( sam nie sprawdzałem ) Może ktoś u nich coś robił i może się wypowiedzieć? Tylko obiektywnie ( coś tam robił i wie jak to się zachowuje w codziennej eksploatacji) Jakbym przeliczył koszty i wyszłoby możliwie a projekt był by atrakcyjny wizualnie to zastanowię się nad trzaśnięciem jakiejś większej ilości a chętni pewnie się znajdą bo te dostępne są cholernie drogie :smt010 Może lakierowanie proszkowe? Mam dobry warsztat który lakieruje proszkowo felgi. Czekamy na jakieś opinie i sugestie :-D
3 lipca 2009, 11:18
ja zrobiłem ostatnio bagażnik na klapę garba używając rurek miedzianych. na ogórka też pewnie można zrobić. miedziane rurki da się pochromować bez problemów. pomalować proszkowo też

myślę że dałbym radę zrobić też na ogórka. po wakacjach spróbuję zrobić bagażnik na mojego ogórka
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
3 lipca 2009, 11:49
rogacek napisał(a):ja zrobiłem ostatnio bagażnik na klapę garba używając rurek miedzianych. na ogórka też pewnie można zrobić. miedziane rurki da się pochromować bez problemów. pomalować proszkowo też

myślę że dałbym radę zrobić też na ogórka. po wakacjach spróbuję zrobić bagażnik na mojego ogórka

Inicjatywa dobra, ale obawiam sie, ze cena miedzi moze Cie zabic. Moze lepiej od razu z nierdzewki?? Odpada problem chromowania. Tylko ladna polerka i jest git

Kudeł: w weekend moge Ci pofocic moj oryginalny bagaznik, tylko sie przypomnij na PW najlepiej w niedziele.

Edit: Tu jest pogladowa fota, jak on wyglada http://www.garbusmac.pl/zloty/sulistrowiczki2007/img_12179.html
3 lipca 2009, 13:26
z nierdzewki może i lepiej ale tego w domu nie pospawam domową spawarką.

wstępnie liczyłem miedź i nie powinno przekroczyć 300 złotych

myślałem też o listwach drewnianych na środek bagażnika.
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
3 lipca 2009, 13:45
Może i drożej ale chromowanie odpada :-D I nie martwisz się, że za jakiś czas coś zacznie złazić. To akurat nie wpadło mi do głowy ale pomysł jest świetny :-D Że sam na to nie wpadłem :oops: A propo's fotek to przypomnę się bo mi to znacznie pomoże :-)
3 lipca 2009, 13:55
rogacek napisał(a):z nierdzewki może i lepiej ale tego w domu nie pospawam domową spawarką.

wstępnie liczyłem miedź i nie powinno przekroczyć 300 złotych

myślałem też o listwach drewnianych na środek bagażnika.
Listwy najlepiej wymoczyć w takim szuwaksie do zabezpieczania krokwi dachowych potem dopiero właściwy kolor a do lakierowania radziłbym lakier do parkietów halowych (sportowych) Śmierdzi strasznie ale trzyma jak zły, natomiast każdemu odradzam wszelkie lakiery "ekologiczne" - wodne bo to szajs i nie wytrzyma warunków atmosferycznych. Dodam, że robiłem u znajomej mieszkanie lakierem halowym i po 6 latach użytkowania nie ma nawet śladu zużycia nawet na przedpokoju który jest przejściowy do wszystkich pomieszczeń. Głupio to zabrzmi ale szukajcie desek starych nawet kosztem większej zabawy bo one były inaczej sezonowane i nie są odżywiczone a nowe są strasznie słabiutkie. Dobrym materiałem są przedwojenne lub wczesno powojenne ramy okien tzw. skrzynki. To drewno ma po 70 lat i następne 70 bez trudu zniesie. No chyba, że kogoś stać na dobry Teak :twisted:
3 lipca 2009, 14:03
Z miedzi pomysł kiepski. Miękkie to, drogie, a tą metodą co Rogacek zrobił to bez urazy, ale wygląd nieszczególny :wink:
Z nierdzewki jak najbardziej.
Chromowany będzie ładny ,ale krótko... :wink:
Poprzeciera się i zardzewieje. Malowany też- ale już lepszy pomysł bo poprawić prościej jakby co. Nierdzewka najlepsza. Nawet jak się pokanceruje czy "zalezie" trochę ,to dalej jest nierdzewka- da się poprawić, wyczyścić.
3 lipca 2009, 14:08
Ten moj bagaznik ma wlasnie tylko 3 poprzeczki i na nich sa rozciagniete listwy drewniane. Filip na Totu mial taki tylko z rurek ale wyglada troche inaczej niz moj.

Co do drewna tekowego, to kiedys liczylem i nie powinno przekroczyc 200zl a masz spokoj na zawsze

Jeszcze mi sie przypomnialo, ze kolega Dzikowy sie kiedys oferowal, ze zacznie cos takiego rzezbic. Rozmawialem z nim wstepnie ale pozniej jakos wylecialo mi z glowy i temat umarl.
Ja bym w razie czego byl zainteresowany takim malym, na pritche....
3 lipca 2009, 14:46
A gdzie sprawdzałeś to drewno? Muszę przysiąść i policzyć jak to wyjdzie ze wszystkim. Będę kombinował z kwasówką tylko muszę jeszcze jakiś ładny wzór wykombinować albo sklonować :twisted: No i znaleźć kogoś z dobrą giętarką do rur bo ręcznie to nie wyjdzie dokładnie :roll:

← Pytania i problemy