Jak masz na wierzchu i częściowo rozbabrany to rozbierz resztę i tyle. To że nie masz kasy na remont - więc nie rozbierzesz-bo lepiej nie wiedzieć ?

Czy to jakieś zaklinanie rzeczywistości ma być ...? Bo stan silnika jest jaki jest -jak rozbierzesz ,pooglądasz ,pomierzysz to będziesz wiedzial.Jak w porządku - to się trochę wkurzysz że niepotrzebnie rozbierałeś ...
Opcja nr dwa: zakładamy że jest w porządku-skladamy resztę ,silnik do auta i ....albo się udało albo dawaj od początku...
Jak silnik w kupie to można odpalić ,posłuchać, ciśnienie sprężania,oleju zmierzyć....
A tak to możesz sobie korbkami ,wałem poszarpać czy luzu nie ma i tyle...