doniecki napisał(a):( a Stokrotką się nie przejmujcie On tak ma)
Pozdrawiam Michał
Nie tylko jemu one przeszkadza!
Może i organizatorki zasuwały na mopie całą dobę.. ale co było przyczyną zamknięcia jednej z toalet? (sam już nie wiem, czy męskiej, czy damskiej?)
W niedziele rano sterczałem przez 40 minut w oczekiwaniu na miejsce pod prysznic... (i o ile w słoneczną pogodę nie przeszkadzało by mi to) do dziś nie potrafie zrozumieć, dlaczego w piątek chodziłem sikać (i nie tylko) do klopa wyposazonego w 4 kible, 3 umywali i 3 prysznice (o ile dobrze pamiętam) o tyle, w sobote zostałem zmuszony do użytkowania klopa dla inwalidów!?
Co do zastępczaków.. Jak wstałem w sob rano i zobaczyłem koło swojego namiotu New Beetla... a nieopodal niego Mercedasa w190.. to pomyślałem, że coś jest nie hało.
O ile mercedesy bardzo mi się podbają (i chce mieć jednego z nich (w prawdzie nie w190) na własność, o tyle na zlocie mnie b. raziły.)
Tak samo, bardzo zraziła mnie parada w niedziele. Niby była zorganizowana.. a jednak! Najpierw przesunięcie momentu wyjazdu... następnie zakrokowaliśmy całą ulicę (zamiast powiedzieć wcześniej, gdyby każdy stanął bezpośrenido przy prawej krawędzi, ruch mógłby odbywać się normalnie), potem oczewiwania na rondzie... troche to było niedopracowane...
Ogólnie teren fajny, i można bylo zogranizować bardzo ciekawy zlot, o tyle zabrakło weny twórczej organizatórów!
Mam nadzieję, że za rok będzie lepiej!
Pozdrawiam!