stokrotka napisał(a):Maciej napisał(a):doniecki napisał(a):Maciej napisał(a):no ok.
może w wiekszości to nie wasza wina.. ale sam przyznasz - ze biło to po oczach i napewno nie robiło wam dobrej opnii.
tak btw- to nie wiem czy jestem pojedynczym przypadkiem i poprostu mam pecha, ale z kubka od was ani razu sie nie zdazylem napic, bo podczas pierwszego zalewania dno sie odkleilo od scianek ;-/
pozdrawiam
Bardzo chciałbym byc na zlocie zorganizowanym przez Ciebie, pewnie było by lepiej............![]()
Szkoda, że jak większośc krytykantów ( oczywiscie kazdy ma do tego prawo) nie podajesz ewentualnych pomysłów na rozwiązanie problemu.
Łatwo mówi się "było be!", gorzej podpowiedziec co zrobic, że by było cacy.
A co do postoju przed prysznicami to podsunę Ci mój sposób. Wstaje wczesnie rano i nie mam problemu z korkiem.
Heh, nie wiem czy wiesz, ale wymiana spostrzeżeń (zwłaszcza tych negatywnych) prowadzi do 'polepszenia' nastepnego zlotu (i właśnie w tym celu to pisałem).
Co do rozwiazania - to na moje problemy sa oczywiste.. wiec nie ma co tutaj podawać.
A apropo prysznica to stałem przed nim od ~8,40 rano.. wiec nie wiem czy da się jeszcze wczesniej wstać..
...to może lepiej wcale sie nie myć podczas zlotu.. kiedyś Pasikonik powiedział takie słowa... "umyć się na zlocie to, tak jak piwa nie wypić"... od tego czasu staram się stosować do jego teorii
i nie mam problemów z kolejkami
w końcu to tylko dwa dni....
pozdrawiam
artek
....................... i problem z prysznicami zostałby rozwiązany. Tylko jakie rozwiązanie odniśnie kibelków.......... ? Nie sikać i........ niemożliwe
może w krzaki albo do lasu

[/quote]