Cena Garbusa - jak to jest?

18 stycznia 2004, 22:45
qubek napisał(a):
Krzysiek napisał(a):jak sie kupuje zloma to trzeba wiedziec ze remont bedzie drogi...bardzo drogi
Jak sie kupuje Garbusa w idealnym stanie to rowniez trzeba wiedziec, ze remont bedzie drogi :) Albo i jeszcze drozszy.

niestety to nie dokońca prawda...można się spodziewać że im droższy jest samochód który sie kupuje tym mniej do roboty...i taka jest zależność!
Pozdrawiam

Orzech

Blog: http://resto-cal.blog.pl/

www.pinatmoto.pl
www.pinat.pl
18 stycznia 2004, 23:11
niestety to nie do konca prawda...owszem moznaby sie tego spodziewac, ale moje kilkuletnie doswiadczenie z tymi samochodami nauczylo mnie, ze nie ma wprost proporcjonalnej zaleznosci miedzy cena a jakoscia. Widzialem w prawdziwe zlomy, z tak przerdzewialym tunelem, ze dziw bral ze samochod sie w pol nie zlamal jak i tansze od nich Garby calkiem solidne, wymagajace wzglednie nieduzych nakladow pracy i pieniedzy. I to nie byly wyjatki. Po prostu na te samochody nie ma katalogowych cen i wszystko zalezy od widzimisie sprzedajacego. Niektorzy uwazaja, ze badziewne dodatki winduja wartosc ich auta pod niebiosa, inni sa po prostu oszustami probujacymi naciagnac naiwnych, a jeszcze inni probuja pozbyc sie auta, na ktore nie maja juz czasu/sily. Oczywiscie zdazaja sie tez tacy trafnie wyceniajacy wartosc tego, co sprzedaja, ale wcale nie najczesciej. Kazdy sprzedawany Garbus jest indywidualnym przypadkiem (wogole kazdy Garbus jest indywidualnym przypadkiem, nie ma dwoch identycznych) i choc czlowiek spodziewa sie, ze wiecej placac wiecej powinien otrzymac, tu tak czesto nie jest. Taka jest moja opinia, a wyrobilem ja szukajac najpierw przez dlugi czas Garba dla siebie (wczesniej jezdzilem z moja dziweczyna jej Garbem), a potem pomagajac w poszukiwaniach i zakupach kolegom z klubu.
18 stycznia 2004, 23:16
ok...al enormalnym jest że za 1000 zł nie się co spodziewać czegoś nawet przyzwoitego...za 3000 zł to coś przyzwoitego się znajdzie...a tak miedzy bogiem a prawda to najlepiej ściągać z niemiec...stan tych aut tam jest o niebo lepszy...uciakam...:)
Pozdrawiam

Orzech

Blog: http://resto-cal.blog.pl/

www.pinatmoto.pl
www.pinat.pl
18 stycznia 2004, 23:25
I tu dochodzimy do porozumienia :)
18 stycznia 2004, 23:37
A jak wejdziemy oficjalnie do unii to cłoi zniknie i zostanie tylko opłacić wat...
no właśnie czy cło odrazu zostanie zniesione?? :roll:
18 stycznia 2004, 23:42
Ja niestety nie mam tam zadnych kontakow, wiec przy kupnie samochodu za "niskie" kilka tysiecy musialem ta opcje odrzucic :( Ale moze nastepnym razem...A moze z Californi...Mazenia
18 stycznia 2004, 23:42
dużo ludzi uważa że lepiej jechać do niemiec na zakupy. Nie tylko lepsze autka za dobre ceny ale jeszcze nie ma tyle oszukiwania co u nas.
18 stycznia 2004, 23:47
Clo znika, ale zostaje akcyza, przynajmniej na razie tak twierdza w ministerstwie, ale sprawa chyba jest niejednoznaczna. A co do VATu, to jak nie jestes platnikiem to juz u nas nie bedziesz go placil I Euro2 nie trzeba bedzie spelniac

← Pytania i problemy