Smierdzi Mi W Garbie

12 listopada 2004, 10:15
ladnie. wolał kupić chojaka niż się umyć :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
13 listopada 2004, 09:31
jak dobrze nas znasz :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
11 listopada 2005, 22:06
witam,
no i ja mam taki problem że zaaczyna śmierdzieć w garbie,no niestety śmierdzi gazem bo samochód na gaz jeździ.
nagrzewnice nie są dziurawe,tłumik jest nówka sztuka ,no kompletnie nie wiem ....
a jak się nie otwiera okien to i w czasie takiej pogody jak teraz zaczynają parować szyby ale tak że nawet ....ech
jednym slowem samochód teraz to komora gazowa.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
12 listopada 2005, 16:52
słuchaj wez rób sobie mydliny i sprawdz po kolei połączenia w instalacji gazowej, jak Ci tak strasznie smierdzi w srodku to prawdopodobnie puszcza Ci ten zawór na butli gazowej, albo zawór od tankowania (to siada najczęściej), generalnie w warsztacie za sprawdzenie szczelnosci całej instalacji krzykneli mi 10 zł wiec moze warto.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 listopada 2005, 18:27
dzieki Łysy za radę sprawdzę to ,a czy to jedyna przyczyna może być//?

pzdr
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
12 listopada 2005, 23:30
To ja tylko napisze ze na moje smierdzenie w garbie pomogla wymiana nagrzewnic (dokladnie na j-rurki ale to bez znaczenia) i juz z pol roku nie smierdzi u mnie spalinami.
A gaz to faktycznie Yrrak pospawdzaj ta instalacje bo czuc gaz od twojego garba troche nawet na zewnatrz.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
13 listopada 2005, 12:08
no własnie ,nie znaczy terenu ale śmierdzi jak skunks, postaram się to zrobić bo inaczej kiedyś wylecimy w powietrze. :shock:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
23 listopada 2005, 15:36
juz sprawdzone, gaz smierdzi mi z rury wydechowej ale to normalne a w srodku smierdzi normalnie tak jakby rzeczywiscie bylo cos z nagrzewnicami,ale sa dobre!!!!!
jak przestawilem na benzynke to czuc spalonym paliwem czuli spalinami no juz zglupialem.....
probowac wsadzic inne nagrzewnice????

r a t u n k u........
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
23 listopada 2005, 15:42
Moze gdzies jest nieszczelny wydech, oblachowanie nieidealne i podwiewa spaliny deczko pod pasem tylnym, zasysa spowrotem do chlodzenia i taki efekt?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 listopada 2005, 15:47
wiesz ,myslalem o tym....
dlatego nawet zdjalem ta oslone na wloty powietrza na klapie.
myslisz zeby szukac pod spodem?
kurcze moze masz racje ,wydech mam funkiel nowka....[/list]
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
15 stycznia 2006, 18:03
problem rozwiązany:
wymienione nagrzewnice na "nowe" :wink: ,przy okazji przeciągnąłem linkę do otwierania ogrzewania w końcu nie będę musiał kłaść się pod auto żeby włączyć ogrzewanie.
Myślałem że wciągnięcie tej linki to jakaś magiczna sztuczka ,a to bardzo banalna rzecz, ale pomęczyć się trzeba.

Dzięki Wam za okazaną pomoc na forum. 8)
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
16 stycznia 2006, 01:15
Nagrzewnice nowe nowe czy nowe uzywane? Ile dales? Tak z ciekawosci bo i tak nie bede zmieniac moich wypasionych chromowanych j-rurek ktorymi szpanuje jak zdejme kolo bo inaczej ich nie widac:D (jaki sensa maja takie rurki chromowane) - ja kupilem bo nie bylo innych.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
16 stycznia 2006, 08:55
he he oczywiście nowe używane :-D ,miałem z silnikiem ,który kupiłem tak ze nie kupowałem osobno.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy