drugi bieg

13 sierpnia 2009, 18:38
Witam wszystkich. Mam problem- dzisiaj "dwójka' zaczęł wskakiwać ze zgrzytem. Gdy wrzucam bardzo delikatnie i tylko z jedynki na dwójkę, jest ok. Ale przy redukcji, nawet gdybym baaardzo się starał, zgrzytnie brzydko zawsze. Co może byc przyczyną. I czy to poważna (czytaj droga w naprawie) usterka? Dziekuję za odpowiedzi.
Andrzej
Moj garbus to 1200cm, 1971 rocznik, silnik 1975
13 sierpnia 2009, 18:54
wsteczny Ci zgrzyta.. problem tkwi w tej blaszce pod drążkiem zmiany biegów
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
13 sierpnia 2009, 19:17
Dzięki, a czy sam moge to naprawić? Mogłbyś opisać ewentualne czynności.
13 sierpnia 2009, 21:52
a moze ktos inny wie jak to naprawic? bede wdzieczny za radę
14 sierpnia 2009, 09:24
Moze byc tez problem ze skrzynia (jesli zacznie Ci bieg wypluwac przy gwaltowniejszej zmianie to jest to pewne) a wtedy... chyba najsensowniej wymienic skrzynie na jakas inna, ze zrodla ktore daje gwarancje (da inna jesli pierwsza okaze sie nie w porzadku)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 sierpnia 2009, 11:21
to nie bedzie raczej blaszka jak lewarek nie byl ruszany
zobacz jak wyglada lacznik drazka zmiany biegow ze skrzynia (pod siedzeniem z tylu masz taka klapke to pod tym)
14 sierpnia 2009, 11:22
prawdopodobnie t oproblem z łacznikiem lub skrzynią.
14 sierpnia 2009, 11:31
A ja bym powiedział, że jednak blaszka zakgu. No bo to, że nie była ruszana to kij, mogła się "wyruchać". U mnie ona wygląda tak, że z jednej strony jest po prostu wygięty ten taki wystający kawałek i częściowo oderwany, więc nie tylko ruszanie jej mogło spowodować taki efekt. Pod siedzeniem też warto sprawdzić czy nie ma luzów (znaczy się zbyt dużych).

Jak ustawić blaszkę? Ja to robie tak:
1. Poluźnić śruby, z przodu auta lekko, z tyłu bardziej
2. Wrzucić dwójkę, odsunąć blaszkę w prawo... jeśli się nie mylę
3. Dokręcić, sprawdzić czy wszystkie biegi dobrze wchodzą - szczególnie jeden i dwa, muszą wchodzić tak, że lewarek dociskasz maksymalnie do siebie, jak są gdzieś indziej, czyli bardziej na środku to powtórzyć regulację.

Ogólnie musisz przemyśleć jak się rusza lewarek w środku i jak to wychodzi względem blaszki, i co musisz zrobić, gdy bieg jest nie tam gdzie powinien być. Powodzenia!
Kurs prawa jazdy ukończony 24 czerwca! Z wynikami
Egzamin teoretyczny: Zdany, 0 błędów
[L]Wyjeżdżone 39 godzin.
Egzamin praktyczny: Zdany, 0 błędów, 31 minut jazdy
14 sierpnia 2009, 11:41
Grysik napisał(a): U mnie ona wygląda tak, że z jednej strony jest po prostu wygięty ten taki wystający kawałek i częściowo oderwany, więc nie tylko ruszanie jej mogło spowodować taki efekt.
Nie wiem czy wiesz,ale ona mniej więcej tak wygląda fabrycznie ;)
Nieznośna lekkość butów
14 sierpnia 2009, 11:44
Jeśli się nie mylę to do pewnego momentu. No bo część wygląda tak jakby zostało to odlane, a potem jakby coś zaczynało pękać :wink: . I nie wygląda to fabrycznie :wink:
Kurs prawa jazdy ukończony 24 czerwca! Z wynikami
Egzamin teoretyczny: Zdany, 0 błędów
[L]Wyjeżdżone 39 godzin.
Egzamin praktyczny: Zdany, 0 błędów, 31 minut jazdy
14 sierpnia 2009, 11:54
Grysik napisał(a):Jeśli się nie mylę to do pewnego momentu. No bo część wygląda tak jakby zostało to odlane, a potem jakby coś zaczynało pękać :wink: . I nie wygląda to fabrycznie :wink:
Tam nic nie jest odlane. To jest kawal blachy wyciety w odpowiedni sposob i powyginany w odpowiedni sposob. I rzeczywiscie wyglada to tak, ze w jednym miejscu krawedz otworu jest podcieta i podgieta, wiec lepiej wklej fotke jak to u Ciebie wyglada, bo moze masz w porzadku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 sierpnia 2009, 11:56
Zdjęcie nie zachowało się
Zwróć uwagę na:
wygięty ten taki wystający kawałek i częściowo oderwany
:-D
Nieznośna lekkość butów
14 sierpnia 2009, 12:01
ciekawe ja w swoim aucie mam ta blache o wiele bardziej wygieta i tez mam problem z 2 biegiem.Przy redukcji z 3 na 2 lub 4 na 2 jest zgrzyt jakby sie wsteczny przy okazji chcial zalapac :D Ktos mi mowil ze moze to byc przyczyna synchronizatora 2 biegu ale wymienilem skrzynie na sprawna i jest to samo wiec podejrzewam ze to wlasnie ta blaszka robi takie niepotrzebe zamieszanie.kupilem juz druga ale nie mialem jeszcze okazji wymienic.
14 sierpnia 2009, 12:45
Wycięte... odlane... czepiacie się, dawno tej blaszki nie oglądałem :P . A moja wygląda tak, że ta linia wycięta, którą masz na fotce, kończy się trochę dalej. Gdzieś tak w połowie tej blaszki :P .
Poza tym metal cięty ma gładkie brzegi, a u mnie ma gładkie brzegi, a za chwilkę szarpane, tak jakbyś sobie piłą w rękę wjechał. Nie wygląda to fabrycznie :wink: . No i potem jest to też bardziej wygięte. Fotki wam niestety nie zrobię jak na razie.

Skalar, może masz tak jak ja?
Kurs prawa jazdy ukończony 24 czerwca! Z wynikami
Egzamin teoretyczny: Zdany, 0 błędów
[L]Wyjeżdżone 39 godzin.
Egzamin praktyczny: Zdany, 0 błędów, 31 minut jazdy

← Pytania i problemy