dla milusińskich...

24 czerwca 2010, 12:43
Sąsiad takowy samochodzik miał, ciekawe co się z nim stało... pamiętam jak się nim scigało :)
VW 1300 1969
24 czerwca 2010, 14:25
nigdy nie widziałem w naturze czerwonego. Na naszych ziemiach były widocznie tylko niebieskie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 czerwca 2010, 14:27
ja jeździłem zielonym, a kumpel ma w garażu u babci pomarańczowy:)
24 czerwca 2010, 14:36
ciekawe, ja widziałem tylko niebieskie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 czerwca 2010, 14:41
Mrówa, nie musisz mi nic udowadniać, ja naprawde wieze na słowo w dziedzinie fabrycznej palet barw moskwiczy na pedały
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 czerwca 2010, 14:42
Łysy napisał(a):Mrówa, nie musisz mi nic udowadniać, ja naprawde wieze na słowo w dziedzinie fabrycznej palet barw moskwiczy na pedały

;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
24 czerwca 2010, 19:18
Ciekawe jak ciezko chodza te samochodziki bo jesli tak jak kiedys ruskie rowery Ukraina co dopiero w trzecim pokoleniu dotarta byla to albo dziecko zostanie strongmenem albo dostanie przepukliny. Jak wyrosnie i przesiadzie sie na normalny rower to z taka para w nogach pedaly pourywa.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
24 czerwca 2010, 19:41
?? taka legenda kaszubska ?? Rower "ukraina" jest na tyle rozpowszechniony po całym kraju ze osobiscie tego nie "łykam" :-D wprawny zawodnik na ukrainie objechał motorynke na prostej :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 czerwca 2010, 20:36
Łysy napisał(a):?? taka legenda kaszubska ?? Rower "ukraina" jest na tyle rozpowszechniony po całym kraju ze osobiscie tego nie "łykam" :-D wprawny zawodnik na ukrainie objechał motorynke na prostej :-D :-D

pewnie tak ale ten zawodnik mial bidon a w srdku mixture z dodatkiem uranu bo inaczej jak to mowia; nie ma ch.. we wsi :supz:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Luźne dyskusje