Hydraulika / przedniego zawieszenia

26 sierpnia 2009, 13:02
sensowne rozwiazanie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 sierpnia 2009, 22:49
Łysy napisał(a):sensowne rozwiazanie.

Zależy do czego... :wink: :-D
27 sierpnia 2009, 06:50
jak ktoś chce mieć regulowane na wysokość zawieszenie, do tego jest sensowne.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 sierpnia 2009, 08:36
Łysy napisał(a):jak ktoś chce mieć regulowane na wysokość zawieszenie, do tego jest sensowne.

Taaa....
Do tego pompa, - czymś trzeba ją napędzać , zbiornik , przewody, zawory...
Z nieba to wszystko nie spadnie-trza kasę wywalić i to nie mało, plus kupa roboty żeby to zamontować .
Po to żeby zabłysnąć na zlocie ? -są tańsze sposoby...
Moim zdaniem to montowanie komputera do łopaty... :wink: :-D
Jak już to prędzej w miejsce tego siłownika jakaś śruba kręcona silnikiem elektrycznym z przekładnią...
Dla mnie przerost formy nad treścią...
27 sierpnia 2009, 08:44
michał, ja nie zamierzam zakładac hydrauliki, Ty niezamiezasz, ale jest kilkanaście osób które by chciały (np zeby zabłysnąć na zlocie). I jak ktoś chce to jest to sensowne rozwiazanie. czego Ty nierozumiesz??, naprawde nie ma o czym dyskutować

P.S pomysł ze sruba tez ma wady, nieprawdaż??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 sierpnia 2009, 09:01
Ależ ja wszystko rozumiem ...
Również to że jest to sztuka dla sztuki
A że się nie zachwycam ? -Bo moim zdaniem bez sensu. I właśnie to zdanie wyrażam. Jakby wszyscy wyrazili swoje "oooooch"....i było by po dyskusji- to Byś wolał? :wink: :-D
Jak kogoś wena męczy to sklecić (na wszystkie kółka) hydro-pneumatyczne - coś jak w Citroenie .
Może wtedy miało by to jakieś umotywowanie inne niż bajer....
A hydrauliczne podnoszenie mechanicznego zawieszenia ?- fakt - tego nie rozumiem... :wink:
27 sierpnia 2009, 09:14
moim zdaniem to dobry pomysl nie koniecznie z hydrauliką ale zamiast tloka mozna zamontowac inny rodzaj regulacji , np manualny
27 sierpnia 2009, 09:21
a ktoś sie zachwycał??
juz Ci tłumacze zasadnośc regulacji wysokości zawieszenia: mozna miec wysoko albo nisko w zaleznosci od potrzeb :-D mozna miec totalna glebe (wiem wiem stwierdzisz: ale po co??) albo mozliwość przejchania po drodze grunowej czy pojechania "na grzyby" ;-)

Na zlocie w łęgucki młynie był teraz bulik na pneumatyce i chłopaki mieli ostrą glebe (mi sie to baaardzo podoba) ale i wzieli udział w rajdzie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 sierpnia 2009, 09:40
Łysy napisał(a):a ktoś sie zachwycał??
juz Ci tłumacze zasadnośc regulacji wysokości zawieszenia: mozna miec wysoko albo nisko w zaleznosci od potrzeb :-D mozna miec totalna glebe (wiem wiem stwierdzisz: ale po co??) albo mozliwość przejchania po drodze grunowej czy pojechania "na grzyby" ;-)

Na zlocie w łęgucki młynie był teraz bulik na pneumatyce i chłopaki mieli ostrą glebe (mi sie to baaardzo podoba) ale i wzieli udział w rajdzie


Zaraz, zaraz ....coś nadgorliwy jesteś... :wink: Rozmawiamy o regulowanym zawieszeniu- tym konkretnie ? Czy w ogóle ?
Mnie tego nie trzeba tłumaczyć- parę lat Citroena GSA Pallas Club... :wink:
Nisko /wysoko ,ale i miękko/ twardziej .
27 sierpnia 2009, 09:40
no wiec co masz do zażucenia temu konkretnie systemowi regulacji wysokosci zawieszenia??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 sierpnia 2009, 09:44
Łysy napisał(a):no wiec co masz do zażucenia temu konkretnie systemowi regulacji wysokosci zawieszenia??
Skomplikowane
Niewspółmiernie do efektów.
Wysokość zmienisz -a charakterystykę ?
27 sierpnia 2009, 09:53
to co miało by być prostsze i skuteczniejsze?? i wspólmierne do efektów

moze zeczywiscie sterowanie elektryczne, ale to tez powoduje problem z jakimiś wyłącznikami skrajnymi, itp. na pewno mniejsza szybkość działaania do tego.

zminam charakterystyke... no wiadomo ze amorki raczej dobiera sie do jakiejs wysokosci, no trzeba iśc na kompromis, ustalić na jakiej wysokosci sie jeździ zazwyczaj i takie dobrać, a jest zlot i schow to walisz w dół, trzeba przejechać przez jakas wyrwe, dajesz w góre.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 sierpnia 2009, 09:54
Lysy, czytajac Ciebie i nie znajac tematu mozna odniesc wrazenie ze hydraulika pozwala polaczyc wszystkie zalety niskiego i wysokiego zawieszenia i jeszcze stanow pomiedzy nimi.... co nie jest prawda.
Nie mowie ze to nie ma sensu (w niektorych wypadkach, dla niektorych) ale cudowny wynalazek to nie jest.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 sierpnia 2009, 09:58
qubek napisał(a):mozna odniesc wrazenie ze hydraulika pozwala polaczyc wszystkie zalety niskiego i wysokiego zawieszenia i jeszcze stanow pomiedzy nimi.... co nie jest prawda.
Łysy napisał(a):zminam charakterystyke... no wiadomo ze amorki raczej dobiera sie do jakiejs wysokosci, no trzeba iśc na kompromis, ustalić na jakiej wysokosci sie jeździ zazwyczaj i takie dobrać, a jest zlot i schow to walisz w dół, trzeba przejechać przez jakas wyrwe, dajesz w góre.
qubek napisał(a):Nie mowie ze to nie ma sensu (w niektorych wypadkach, dla niektorych) ale cudowny wynalazek to nie jest.

alez ja sie tym naprawde nie zachwycam - mi to wisi bo nie mam potrzeby posiadania regulowanego guzikiem zawieszenia, gdybym miał to robił to robił bym to własnie w ten sposób.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Rasowanie