Co to za silnik?

30 sierpnia 2009, 23:52
jakiś nie równo nabity wiec przebitka..
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
30 sierpnia 2009, 23:54
przebitka
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
31 sierpnia 2009, 08:05
Myslicie,że seryjnie to równo nabijali?
Nieznośna lekkość butów
31 sierpnia 2009, 08:25
oj napewno nie :-D :-D , aczkolwiek nie szlifowali pod numery :-D :-D no i wybijali symbol modelu silnika. Z drugiej zaś strony miałem na silniku tak przebite numery ze nawet odlew był chropowaty podspodem :P no chyba ze miałem orginalne 1200 mexiko z blokiem od 1300F :twisted: :twisted:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
31 sierpnia 2009, 08:57
Widzialem oryginalne numery na kilku silnikach i niestety rowno nabite nie byly ;-)
31 sierpnia 2009, 09:11
istnieje teoria ze silniki po farbrycznej wymianie/remoncie miały nabijane takie znaczki przed numerem. Aczkolwiek wielu ludzi twierdzi ze to raczej bajka :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
31 sierpnia 2009, 09:20
Jak koledzy napisali - fabryczne nabijanie bylo rozne, niektore bardzo, bardzo nierowne.
Trza sie przyjzec czy powierzchnia pod numerem byla szlifowana (czy jest gladka czy prosto z formy i czy wystaje przed, czy tez chowa sie pod stopke pradnicy). A i tak mozna sie oszukac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 sierpnia 2009, 09:33
Łysy napisał(a):istnieje teoria ze silniki po farbrycznej wymianie/remoncie miały nabijane takie znaczki przed numerem. Aczkolwiek wielu ludzi twierdzi ze to raczej bajka :-D

Slyszalem z kolei,ze po remoncie miały wybijany X za numerem.Miałem tak i silnik
31 sierpnia 2009, 09:41
tego nie słyszałem :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
31 sierpnia 2009, 10:45
Pisze serio.CZytałe mgdzieś na grupie w archiwum niegdyś.
31 sierpnia 2009, 10:55
stach napisał(a):
Łysy napisał(a):istnieje teoria ze silniki po farbrycznej wymianie/remoncie miały nabijane takie znaczki przed numerem. Aczkolwiek wielu ludzi twierdzi ze to raczej bajka :-D

Slyszalem z kolei,ze po remoncie miały wybijany X za numerem.Miałem tak i silnik
A ja słyszałem ,że silniki po remoncie mozna poznac po białym silikonie sanitarnym na łączeniu połówek bloku :-D
Nieznośna lekkość butów
31 sierpnia 2009, 10:59
TAk.Silniki po remoncie z allegro są własne tak oznaczone.
31 sierpnia 2009, 12:32
Z tego co się orientuję jeśli silnik był remontowany w VW miał nabijany symbol taki jak przed literką H:



Zdjęcie nie zachowało się
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy