[quote="kojot"]
żeby sie nie grzały w ogóle automatycznie ulagają mniejszym zniszczeniom i sa mniej poddatne na zniekształcenia
Za to są cięższe +grubsze zaciski=większa masa nieresorowana.Przerabiałem ten temat w dość ostrym Mini Coperze.Nakombinowaliśmy się sporo żeby poszerzyć zaciski na wentylowane tarcze i upchać to w felgi 10".Udało się tylko żę hamuje tak samo jak na pojedyńczej tarczy(sprawdzone na rolkach ,po zagrzaniu)
Jest dużo szybszych i cięższych od garbusa samochodów i obywają się bez wentylowanych tarcz .Moim zdaniem dobre tarcze pojedyńcze(tzn niestoczone do 4 mm i zrobione z tego co trzeba a nie z fajerki) i porządne klocki wystarczą w zupełności nawet do dość ostrej jazdy. Chyba że kolega zamierza startować w wyścigach to zwracam honor.
pozd
Michał napisał(a):Tarcze jak najbardziej ale po co wentylowane ?jacke ma rasowanego garba co prawda nie jest to 200KM ale już troche jest, a po co wentylowane
Za to są cięższe +grubsze zaciski=większa masa nieresorowana.Przerabiałem ten temat w dość ostrym Mini Coperze.Nakombinowaliśmy się sporo żeby poszerzyć zaciski na wentylowane tarcze i upchać to w felgi 10".Udało się tylko żę hamuje tak samo jak na pojedyńczej tarczy(sprawdzone na rolkach ,po zagrzaniu)
Jest dużo szybszych i cięższych od garbusa samochodów i obywają się bez wentylowanych tarcz .Moim zdaniem dobre tarcze pojedyńcze(tzn niestoczone do 4 mm i zrobione z tego co trzeba a nie z fajerki) i porządne klocki wystarczą w zupełności nawet do dość ostrej jazdy. Chyba że kolega zamierza startować w wyścigach to zwracam honor.
pozd
