No i odpalił :) 1 film

11 września 2009, 21:59
Po kilku zabiegach wreszcie odpaliłem mojego ogóra. Aparat zapłonowy był rozsypany, a że nie miałem nic innego pod ręką, to zamontowałem aparat od skody 120. Wystaje nieco więcej z bloku, ale działa a to najważniejsze.
Majstrowałem trochę przy kablach i kolejności, ale znalazłem na forum jak to ma wyglądać i udało się odpalić jeszcze na prawdziwej UNIWERSALNEJ U95 benzynie sprzed 10 lat!

Oto film dokumentujący to wydarzenie :) Hamulec jedynie ręczny, ale dało radę! A najbardziej przejażdżka podobała się mojej babci. Razem z dziadkiem jeździli tym ogórem na wczasy, do pracy i gdzie się tylko dało, także ja mam dodatkową satysfakcję z reinkarnacji :)

http://www.youtube.com/watch?v=KTrqVgpzaBw

miłego oglądania
VW Ogór 1969r. Zaczęło się :)
11 września 2009, 22:33
gratulacje :) ladny ogóras :) przejażdzka nim po 10 latach musiala bys niesamowita :-)
ustawki chuliganów. darmowa gra online
11 września 2009, 23:12
Elegancki ten ogor wyglada jak Pan Bog przykazal. Plaska 4 mruczy jak kotka. Podoba mi sie jak wylania sie na skrzyzowaniu i sklada skrecajac w prawo. Oczywiscie sklada w pozytywnym slowa znaczeniu nie mylic z dezelem.
12 września 2009, 09:27
OGR wypasik. gratuluję odpalenia i przejażdżki , no i samego ogórka bo ładny egzemplarz
12 września 2009, 09:37
ładny to on będzie jak go zrobię :) Teraz na zimę idzie do suchego ciepłego garażu a ja zbieram fundusze.
VW Ogór 1969r. Zaczęło się :)
12 września 2009, 10:56
no to się mobilizuj.
-Po każdym drugim piwie na trzecie wrzuć do skarbonki i dopiero możesz wypiś czwarte.

-W łazience kożystaj z papieru toaletowego zawsze o jeden listek mniej niż chciałbyś urwać .

-Zamin zapalisz światło policz do 10, a jak będziesz chciał zgasię to nie idź do wyłącznikia , tylko podbiegnij.

-Nie kupuj codziennie gazet tylko wypożycz sobie książkę jak już lubisz tak czytać.

-W grudniu włączaj lampki na choince tylko wtedy kiedy zachce się tobie śpiewać kolędy. Podejżewam, że tu dużo zaoszczedzisz.

-I najgorsze . Jak żona mówi "jedź po zakupy" to nie mów 100 razy "zaraz", bo później jesteś na nią tylk ozdenerwowany i wyżywasz się na swoim ( nie na jej) aucie co i tak kosztuje ciebie , albo w paliwie , albo w prostowaniu kół , albo blacharce przodu ;) .

Przy okazji tych codziennych oszczedności zrobi sie tobie dużo wolnego czasu , który sam sobie wypracowałeś , więc nie zmarnuj go tylko rozmyślaj nad remontem i całym projektem.

pozdro :D
12 września 2009, 11:14
garść cennych rad, dziękuję serdecznie :D
VW Ogór 1969r. Zaczęło się :)
12 września 2009, 11:18
Olej w silniku też był 10 letni?

Fajny ogórek.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
12 września 2009, 11:50
wszystkie płyny sprzed 10 lat. Silnik i tak idzie na złom, bo ma przejechane ponad 500 000, ze 2 szlify, na wolnych mryga olej a w dodatku ostatnie zapiski dziadka mówią, iż palił 26 litrów / 100km oraz dolewki oleju po 0.5 litra po 200km :) Szkoda, że to 1,5. Gdyby to był 1.6 to łatwiej by było remontować...a do 1.5 znaleźć zestawy naprawcze to jest masakra...
VW Ogór 1969r. Zaczęło się :)
12 września 2009, 12:05
erde napisał(a):wszystkie płyny sprzed 10 lat. Silnik i tak idzie na złom, bo ma przejechane ponad 500 000, ze 2 szlify, na wolnych mryga olej a w dodatku ostatnie zapiski dziadka mówią, iż palił 26 litrów / 100km oraz dolewki oleju po 0.5 litra po 200km :) Szkoda, że to 1,5. Gdyby to był 1.6 to łatwiej by było remontować...a do 1.5 znaleźć zestawy naprawcze to jest masakra...

Jeśli jest to orginalny silnik z tego busa to ja osobiście bym go reanimował ale to ja :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
12 września 2009, 12:17
jest oryginalny. I chciałem go remontować (dalej chcę) tylko boję się o to czy będę w stanie kupić wszystkie części do niego...wiecie coś na ten temat?
VW Ogór 1969r. Zaczęło się :)
12 września 2009, 12:35
erde napisał(a):jest oryginalny. I chciałem go remontować (dalej chcę) tylko boję się o to czy będę w stanie kupić wszystkie części do niego...wiecie coś na ten temat?

pogadaj z Czarkiem z Wesołej, myślę, że nie powinno być to większym problemem.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
12 września 2009, 12:49
erde napisał(a):jest oryginalny. I chciałem go remontować (dalej chcę) tylko boję się o to czy będę w stanie kupić wszystkie części do niego...wiecie coś na ten temat?

Kwestia znalezienia odpowiedniej proporcji pomięczy:
czasem-ceną-orginalnością. Wszystko jest możliwe. :-)
majki napisał(a):pogadaj z Czarkiem z Wesołej, myślę, że nie powinno być to większym problemem.

Polecam.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
12 września 2009, 12:55
a możecie mi podać namiar na Czarka? Niestety nie jestem jeszcze "wkręcony" w towarzystwo i nie bardzo się orientuję co i jak i gdzie :)

z tego co liczyłem dla silnika 1.6 (zestaw naprawczy, nowy wał, szlif bloku, głowic, zawory itp) odliczając samą robotę składania/rozkładania wyszło mi, że lepiej robić remont niż kupować używany motor...przynajmniej wiadomo co jest w środku i kiedy może się rozsypać. Przetrenowałem wiele rozbiórek i modów silników w skodach, więc temat samej roboty silnika nie jest dla mnie czarną magią...
VW Ogór 1969r. Zaczęło się :)
12 września 2009, 13:01
(kontakt usunięty)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się

← Luźne dyskusje