Po kilku zabiegach wreszcie odpaliłem mojego ogóra. Aparat zapłonowy był rozsypany, a że nie miałem nic innego pod ręką, to zamontowałem aparat od skody 120. Wystaje nieco więcej z bloku, ale działa a to najważniejsze.
Majstrowałem trochę przy kablach i kolejności, ale znalazłem na forum jak to ma wyglądać i udało się odpalić jeszcze na prawdziwej UNIWERSALNEJ U95 benzynie sprzed 10 lat!
Oto film dokumentujący to wydarzenie
Hamulec jedynie ręczny, ale dało radę! A najbardziej przejażdżka podobała się mojej babci. Razem z dziadkiem jeździli tym ogórem na wczasy, do pracy i gdzie się tylko dało, także ja mam dodatkową satysfakcję z reinkarnacji 
http://www.youtube.com/watch?v=KTrqVgpzaBw
miłego oglądania
Majstrowałem trochę przy kablach i kolejności, ale znalazłem na forum jak to ma wyglądać i udało się odpalić jeszcze na prawdziwej UNIWERSALNEJ U95 benzynie sprzed 10 lat!
Oto film dokumentujący to wydarzenie
http://www.youtube.com/watch?v=KTrqVgpzaBw
miłego oglądania
VW Ogór 1969r. Zaczęło się 
