czujnik poziomu paliwa w ogórku

16 września 2009, 09:41
Witam :)
Muszę się dostać do czujnika poziomu paliwa w baku i będę wdzięczny za rady.
(może jakieś foty,coby wyciąć jakieś "okienko" w podłodze?)
Pozdrawiam i miłego dnia życzę :D
tutuj

Sursum corda !
16 września 2009, 10:21
tutuje napisał(a):Witam :)
Muszę się dostać do czujnika poziomu paliwa w baku i będę wdzięczny za rady.
(może jakieś foty,coby wyciąć jakieś "okienko" w podłodze?)
Pozdrawiam i miłego dnia życzę :D

Osobiscie jestem przeciwnikiem wycinania "okienek" ale inne wyjscie to wyciagac silnik. Jak sie bedziesz upieral, to poszukam, moze mam fotki jak to bylo w moim ogu.
Ja osobiscie bym olal czujnik i jezdzil na czuja i z rezerwa na pace. Tak sie jakos zlozylo, ze jeszcze nie mialem GarBusa ze sprawnym czujnikiem i zyje;)
16 września 2009, 10:31
ja osobiscie nienawidze jak nie działa wskaźnik poziomu paliwa. Generalnie nie lubie jak coś niedziała, a tym bardziej w zasiegu wzroku :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 września 2009, 10:58
A masz pewność, że to pływak jest uszkodzony a nie np.sam wskaźnik lub "opornik?"

ja w swoim ogu nie/stety też miałem wycięte okienko. Powinno oryginalnie być tam zrobione. Jest to jedna z nieprzemyślanych rzeczy w naszych vw podobnie jak kąt pod jakim jest wlew oleju.....;)
www.JazdaGarBusem.pl
16 września 2009, 11:05
A może bezpiecznik? jakby co nr 11 czytalem tez ze jak caly czas wskazuje fula, to jakies zwarcie po drodze, a jezeli chcesz to zrobić nie druciarsko to silnik trza wyciągać :)
Powodzenia
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
16 września 2009, 11:12
To ja mam ten sam problem, bo licznik albo wskazuje pełno albo nic :P I też się będę za to zabierać.
Og :-)

Na potęgę Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
16 września 2009, 21:59
Niedziałający wskaźnik paliwa w ogórkach to norma... :wink: :-D
Przeważnie spalony czujnik (opornik przy pływaku) -coś kiepsko pomyślane. Po wymianie i kolejnej awarii miałem pomysł by zrobić jakąś "przekładnię" elektroniczną -żeby "odciążyć" czujnik . Ale na razie (na razie- parę lat :wink: ) piąteczka banieczka za siedzeniem.
Co do dostępu - wyciąć okienko i tyle. Dorobić "pokrywkę" na wkręty. Można to zrobić na tyle " ładnie " że nie będzie razić. Poza tym na komorze silnika i tak przeważnie jakaś wykładzina jest. Wyjmować silnik... zbiornik...A już wkładać z powrotem -koszmar ! Z powodu wskaźnika ?Mnie się nie chciało.... :wink:

← Pytania i problemy