hehe, ktoś napisał, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, więc postanowiłem, że dopóki nie będę miał dłuższej chwili to nic nie ruszam z kierunkami... Ale dzisiaj stałem sobie na światłach, oczywiście na luzie, kierunek wrzucony z nawyku (chociaż w główce już zakodowałem, że i tak nie mruga
) i czekam spokojnie na zielone.. tylko mój spokój nagle zmąciło cykanie! Patrzę na lampke kierunków - mruga.. dodaję gazu, mruga szybciej (czyli tak samo jak wcześniej jak nie działało...).. Odpuszczam, mruga dalej, tylko że wolniej. Myślałem, że mnie coś oszukuje Garbusek, ale sprawdziłem - i wszystko na zewnątrz jest dobrze. Czyli samo się naprawiło... kochany samochodzik.. może to dlatego, że go wczoraj umyłem porządnie? 
Kierunkowskazy
Aaa moze byc...
dobre mujku mujku i Garbcio odzywa na nowo... to sobie kabelki poprawi, podkreci srubke tu i tam hi hi... i jak tu niekochac tego robaczka mmmm
Pozdrawiam
dobre mujku mujku i Garbcio odzywa na nowo... to sobie kabelki poprawi, podkreci srubke tu i tam hi hi... i jak tu niekochac tego robaczka mmmmPozdrawiam
mnie sie też namieszłąo jak włączyłem silnik to kontrolka od kierunkowskazów ta w zegarze świeciła się non toper cały czas jak wrzuciłem kierunek to migała - powód
walnąl przekaźnik
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43