Kierunkowskazy

6 października 2004, 22:05
hehe, ktoś napisał, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, więc postanowiłem, że dopóki nie będę miał dłuższej chwili to nic nie ruszam z kierunkami... Ale dzisiaj stałem sobie na światłach, oczywiście na luzie, kierunek wrzucony z nawyku (chociaż w główce już zakodowałem, że i tak nie mruga ;)) i czekam spokojnie na zielone.. tylko mój spokój nagle zmąciło cykanie! Patrzę na lampke kierunków - mruga.. dodaję gazu, mruga szybciej (czyli tak samo jak wcześniej jak nie działało...).. Odpuszczam, mruga dalej, tylko że wolniej. Myślałem, że mnie coś oszukuje Garbusek, ale sprawdziłem - i wszystko na zewnątrz jest dobrze. Czyli samo się naprawiło... kochany samochodzik.. może to dlatego, że go wczoraj umyłem porządnie? :)
www.pinstriping.no
7 października 2004, 08:11
Aaa moze byc... :-D dobre mujku mujku i Garbcio odzywa na nowo... to sobie kabelki poprawi, podkreci srubke tu i tam hi hi... i jak tu niekochac tego robaczka mmmm

Pozdrawiam

← Pytania i problemy