Wynik słaby, zabawa przednia:) Następnym razem też przyjedziemy:)
III Festiwal Nitów i Korozji 10 października
dziękujemy za świetna zabawę, rajd nie za prosty, a wyzwań nigdy dość 
wynik w sumie zaden bo w 2/3 rajdu sie poddalismy i jak pojechaliśmy na mete to wszyscy własnie smigali do domu
nadmieniam ze do tych 2/3 mielismy juz koło 100km a cały rajd miał 50km
ale zabawa była przednia 
ale zabawa była przednia Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Cadzilla napisał(a):My dojechaliśmy do mety mając na koncie tylko :
- jedną drobną awarię - ujemny bilans elektryczny (światła mijania) = pożyczka prądu od przygodnie napotkanego Poloneza
Strasznie mi przykro, bo to nasza wina. W pewnym momencie przebiegl nam droge czarny kot i zatrzymalismy sie, zeby kogos przepuscic, a wy byliscie akurat za nami. To bylo bardzo niekolezenskie.
Za pierwsze miejsce przepraszamy, ale to sie nam przydazylo pierwszy raz w Nitach.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Co do nagrod to radio gra, nawet jesli wybor stacji jest dosc ograniczony i nie odwazylbym sie zostawic go wlaczonego do pradu bez nadzoru.
Poddalo nam to tez pomysl na nagrode w najblizszym naszym rajdzie. Za pierwsze miejsce bedzie widoczna na zdjeciu powyzej mebloscianka w bardzo dobrym stanie.
Relacja z fotkami bedzie jutro, dzis moge tylko dodac ze frekwencja na starcie byla imponujaca. Samochodow byla ponad setka, w tym wiele bardzo ciekawych. Trasa swietna i dobrze dobrana trudnosc itinerera. Wreszcie nie wszyscy dojechali jak po sznurku do mety i trzeba sie bylo troche naglowkowac.
Aha - Corvette widzialem jak stala na srodku Wolskiej. Jakas czerwona na zoltych tablicach chyba.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
[quote:(kontakt usunięty)="Łysy"]wynik w sumie zaden bo w 2/3 rajdu sie poddalismy i jak pojechaliśmy na mete to wszyscy własnie smigali do domu
nadmieniam ze do tych 2/3 mielismy juz koło 100km a cały rajd miał 50km
ale zabawa była przednia
[/quote:(kontakt usunięty)]
Łysy ale do tych 2/3 jechaliśmy bardzo dobrze:)
ale zabawa była przednia Łysy ale do tych 2/3 jechaliśmy bardzo dobrze:)
moze dlatego ze oddzielnie


Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
relazione und fotografione ->
http://www.stadobaranow.pl/?p=5474
http://www.stadobaranow.pl/?p=5474
Chcialbym zauwazyc ze trojkat stal na bagazniku, a nie dachu Forda Granady. Myslac ze to podpucha stracilismy troche czasu na szukaniu ukrytego obok samochodu, ktory mialby trojkat na dachu, zgodnie z pytaniem. Tymczasem podpuchy nie bylo. Szczyt perfidii, robic podpuche plegajaca na braku podpuchy w miejscu gdzie mozna spodziewac sie podpuchy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Tak, a ja ze swym pilotem na podpowiedź mojej małżonki że to są promile, a nie procenty:) skwitowaliśmy to zdaniem "pewnie się pomylili"
)
tego typu podpuchy wywołują złośliwi miejscowi, albo uczestnicy z niskimi numerami startowymi. niestety nie mamy na to wpływu. a patolog to 100%o podpucha
qubek napisał(a):Strasznie mi przykro, bo to nasza wina.A ja głupi myślałem, że to alternator
qubek napisał(a):Aha - Corvette widzialem jak stala na srodku Wolskiej. Jakas czerwona na zoltych tablicach chyba.A ja już podejrzewałem, że ktoś z pf 126 zrobił dowcip
Przepraszam bardzo za mój brak tolerancji co do zabytkowości pojazdów z przełomu lat 80/90, postaram się poprawić następnym razem, no po prostu już chyba jestem taki zasadniczy, że jak gdzieś napisane zabytkowych to ma być te 25 lat
Co do Asora - o nieee, takich pojazdów to ja o wiek nie pytam
Co do trasy to nawet byśmy przejechali może i całą, gdyby nie dziwny magnetyzm płynący z ulicy Żelaznej, który przyciągnął nas na długi czas... w tych tez okolicach bilans elektryczny mi się wybilansował... teraz na pewien czas muszę odpocząć od Żelaznej
Pamiętam też, że dwa razy sprawdzaliśmy, czy aby na pewno pociągi nie jeżdżą na tej bocznicy z bramami

Theres no replacement for displacement