srebrny garbus z Bielska

5 października 2009, 22:53
Dzis wieczorem (05.10.) spotkalismy sie na skrzyzowaniu w Bielsku. Może nawiązemy kontakt. Zawsze co dwa garbki w jedmym miescie to nie jeden.:)
Andrzej
(kontakt usunięty)
6 października 2009, 06:46
kto szuka nie bładzi :) ja tez znalazłem u mnie w miescie kilka garbów tyle ze zdarzaja sie ludzie starsi ktorzy są ciezcy do przekonania do naszgo podejscia do garbusowego hobby... ale jak sie raz pojawił, pojawi sie jeszcze
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
6 października 2009, 13:33
Najgorsi są starsi ludzie, którym garb gnije na dworze, ale sprzedać nie sprzeda....
6 października 2009, 18:40
TheWariaX napisał(a):Najgorsi są starsi ludzie, którym garb gnije na dworze, ale sprzedać nie sprzeda....

Bo to jest ich auto, to czemu mieli by sprzedać...
6 października 2009, 18:47
Felek napisał(a):
TheWariaX napisał(a):Najgorsi są starsi ludzie, którym garb gnije na dworze, ale sprzedać nie sprzeda....

Bo to jest ich auto, to czemu mieli by sprzedać...


Może i ich, ale co im po nim, jak auto i tak gnije i nie jest na chodzie?
Tak przynajmniej jeszcze by coś na tym zarobili. No ale ok, każdy myśli za siebie :wink:
6 października 2009, 19:35
TheWariaX napisał(a):
Felek napisał(a):
TheWariaX napisał(a):Najgorsi są starsi ludzie, którym garb gnije na dworze, ale sprzedać nie sprzeda....

Bo to jest ich auto, to czemu mieli by sprzedać...


Może i ich, ale co im po nim, jak auto i tak gnije i nie jest na chodzie?
Tak przynajmniej jeszcze by coś na tym zarobili. No ale ok, każdy myśli za siebie :wink:

Jedni myślą, inni nie.

Na "zabytki" i nie tylko patrzy sie przez pryzmat kontekstu i ludzi. Oni czasem mają uczucia i sentymenty, albo tylko źle poukładane w głowach. nie ma co sobie zasmiecać tym głowy.

Zgnije auto, zgnije własciciel ;-)
6 października 2009, 20:10
A ja mam jeszcze taką teorię że:

Nie sprzedam bo zniszczysz do końca i pójdzie na śmietnik.

Ale ostatnio miałem przyjemnośc spotkać Pana, który jeździ 30 lat garbusem. Garbusa kupił jego ojciec w salonie przy fabryce. Auto 47lat w rodzinie. O sprzedaży nawet nie ma mowy.

47 lat z jednym samochodem to jest wynik!

Ludzie jednak przywiązują się do przedmiotów.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 października 2009, 20:11
Ludzie jednak przywiązują się do przedmiotów.

Czasem bardziej niż do ludzi... whatever..
6 października 2009, 20:16
mi konkretniej chodziło o co innego ... bo skoro widział srebrnego garba i mu zniknął to wnioskuje ze jechał

Ale juz nie jeden raz proponujac starszym osobom wyjazd na zlot słysze
" ale ja nie mam oryginalnego a tam same oryginały" i nie dadza sie przekonac ze da rade nie orginalnym wiechac na zlot .... a jeszcze w bonusie z zewnatrz auto wyglada na orginalne
czyli wg starszych osob jak wymienia filtr paliwa na nowy to juz nie sa orginalne co jednoczesnie przekresla ich wjazd na zlot - no ale niektorzy starsi ludzie są niereformowalni !!
7 października 2009, 23:43
AndrzejB napisał(a):Dzis wieczorem (05.10.) spotkalismy sie na skrzyzowaniu w Bielsku. Może nawiązemy kontakt. Zawsze co dwa garbki w jedmym miescie to nie jeden.:)
Andrzej
(kontakt usunięty)

A Twój garb nie stał dziś może na Wyspiańskiego koło 23 ??

← Luźne dyskusje