Wyprawa Fiacika
ciekawe jest to ze coś co dla naszych rodziców/dziadków było normalną wycieczka dzis jest wyprawa do której trzeba przygotowywać sie miesiacami i szukać sponsorów


Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Byla jeszcze smieszniejsza wyprawa do Wloch, trzema Maluchami. Sponsorzy, przygotowywanie samochodow, szum, media i atmosfera przygody ekstremalnej. Np kazdy z Kaszli mial przyczepke (pomalowana w logo sponsora) z czesciami zamiennym. Wzieli ze soba caly silnik, skrzynie i w ogole prawie calego Malucha (albo kilka) w czesciach.
Nie lapie tego, jakby po prostu nie mozna bylo wsiasc i na ten Nordkap czy gdzies pojechac.
Nie lapie tego, jakby po prostu nie mozna bylo wsiasc i na ten Nordkap czy gdzies pojechac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
tym bardziej ze droga na nordkapp nie prowadzi bezdrożami a normalnym równym asfalcikiem
a ze zimno... to w sumie o tyle lepiej ze silnik sie nie przegrzeje


Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Mój Teść regularnie w młodości podróżował kaszlakiem do Holandii czy Hiszpani, a nawet Portugalię odwiedził:) No ale cóż, dzisiaj jest takie podejście, regularnie dostaje od znajomych pytania czy nie boję się garbusem np do Warszawy jechać, bo przecież może zgasnąć na trasie:)))) 
Maluch to wloski samochod. Przegrzac go? Moze kiedys, jak bylo gowno nie oleje. Nie wiem. Tez watpie. Ale mi sie to w zyciu nie udalo, a mozna powiedziec ze probowalem 
Sam nigdy nie bylem za granica Kaszlem, ale tak jak jezdzilem po Polsce to nie widze problemu zeby pojechac dalej. Zreszta moj brat, ktory przejal po mnie Malucha, byl nim w Rumunii, we Wloszech, gdzies na balkanach i co tam jeszcze. Tylko ze tak normalnie, a nie jako Wielki Iwent
Sam nigdy nie bylem za granica Kaszlem, ale tak jak jezdzilem po Polsce to nie widze problemu zeby pojechac dalej. Zreszta moj brat, ktory przejal po mnie Malucha, byl nim w Rumunii, we Wloszech, gdzies na balkanach i co tam jeszcze. Tylko ze tak normalnie, a nie jako Wielki Iwent
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Lepiej niech tym pojadą :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się