Classic & Custom Saturday Night Cruise #1 24.10.2009

27 października 2009, 10:13
Błażej nie że się czepiam, ale Twój film trochę przypomina:

http://www.youtube.com/watch?v=Iyg1J0ARuS8
;)

Nie z powodu dymu ;), tylko z powodu miejsca Twojego pokazu.
Jak by nie patrzeć, choć mało uczęszczana, być może ze względu na porę, to jest droga publiczna...nie lepiej poszaleć na jakimś pustym parkingu ?
27 października 2009, 10:18
Daniel, jesli sie nie myle to jest skrzyzowanie trasy siekierkowskiej z droga, ktora ma powstac kiedys w przyszlosci - jest mniej uczeszczane niz 90% parkingow, publicznych i prywatnych
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 października 2009, 10:28
qubek napisał(a):Daniel, jesli sie nie myle to jest skrzyzowanie trasy siekierkowskiej z droga, ktora ma powstac kiedys w przyszlosci - jest mniej uczeszczane niz 90% parkingow, publicznych i prywatnych

dokladnie tak
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
27 października 2009, 10:30
Na filmie tego nie widać...
z tą kwestią uczęszczania...to kwestia mocno umowna. Osobiście jak chciałbym się zaprezentować wolałbym pusty plac. Bo jak coś nie wyjdzie ;) nie wjadę w krawężnik, lub samochód który będzie tym 1 na 100, które to skrzyżowanie omijają ;)
27 października 2009, 10:39
Moralizujesz gozej od qubka
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 października 2009, 10:42
Ale czasem "namawiam" też do popełniania przestępstw ;)

PS. Nie moralizuję. Mówię, co ja bym zrobił.
27 października 2009, 10:53
d.bois napisał(a): Osobiście jak chciałbym się zaprezentować wolałbym pusty plac. Bo jak coś nie wyjdzie ;) nie wjadę w krawężnik

no raczej cieżko by Ci było, skoro Cie tam nie było :-D kwestia wyboru, kazdy był swoim autem
d.bois napisał(a): lub samochód który będzie tym 1 na 100, które to skrzyżowanie omijają ;)

na to akurat z moich obserwacji wynika, ze wszyscy SZCZEGÓLNIE uwazali, (błażej nie był jedyny który kręcił kółka)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 października 2009, 11:05
Łysy napisał(a):
d.bois napisał(a): Osobiście jak chciałbym się zaprezentować wolałbym pusty plac. Bo jak coś nie wyjdzie ;) nie wjadę w krawężnik

no raczej cieżko by Ci było, skoro Cie tam nie było :-D kwestia wyboru, kazdy był swoim autem

Zgadza się nie było mnie. Dlatego opisałem sytuację teoretyczną.
Łysy napisał(a):
d.bois napisał(a):] lub samochód który będzie tym 1 na 100, które to skrzyżowanie omijają ;)

na to akurat z moich obserwacji wynika, ze wszyscy SZCZEGÓLNIE uwazali, (błażej nie był jedyny który kręcił kółka)

Łysy, nie mówię, że nie uważali. Chodzi o to że to czasem nie wystarcza.
Nie zmienia to faktu, że każdy ryzykowałby mniej i być może mógł sobie pozwolić na więcej, jeżdżąc po pustym parkingu przed jakimś centrum handlowym.
27 października 2009, 11:11
no wiadomo ze na pustym parkingu jest wiecej miejsca. Tylko ze cały "niecny proceder" odbywał sie tam gdzie, sie odbywał, ustalilismy juz współnie ze nie był naganny, zarówno z perspektywy tych co byli na miejscu jak i tez tych którzy widzieli/słyszeli o tym z internetu,
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 października 2009, 11:20
Łysy napisał(a):no wiadomo ze na pustym parkingu jest wiecej miejsca. Tylko ze cały "niecny proceder" odbywał sie tam gdzie, sie odbywał, ustalilismy juz współnie ze nie był naganny, zarówno z perspektywy tych co byli na miejscu jak i tez tych którzy widzieli/słyszeli o tym z internetu,

Był ;)
Najważniejsze że bohater złożył samokrytykę ;)
27 października 2009, 12:09
d.bois napisał(a):
Łysy napisał(a):no wiadomo ze na pustym parkingu jest wiecej miejsca. Tylko ze cały "niecny proceder" odbywał sie tam gdzie, sie odbywał, ustalilismy juz współnie ze nie był naganny, zarówno z perspektywy tych co byli na miejscu jak i tez tych którzy widzieli/słyszeli o tym z internetu,

Był ;)
Najważniejsze że bohater złożył samokrytykę ;)

co nie znaczy Daniel, ze sie z toba zgadza ;)
moge byc odbierany jako dzidek z beemwu, wasever :)
27 października 2009, 12:21
Nie dość, że zachoweś się skrajnie nieodpowiedzialnie, to spotkała Cię zasłużona kara... I
I po co Ci to było? Trzeba było zostać w domu i oglądać serial w TVP przy herbatce i ciasteczkach.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
27 października 2009, 12:56
rebel napisał(a):Nie dość, że zachoweś się skrajnie nieodpowiedzialnie, to spotkała Cię zasłużona kara... I
I po co Ci to było? Trzeba było zostać w domu i oglądać serial w TVP przy herbatce i ciasteczkach.

:roll:
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
27 października 2009, 12:58
Wyobrazilem sobie jak siedzisz przy takim okraglym, drewnianym stoliczku, nakrytym bialym obrusikiem zrobionym na drutach, z takimi jasnobrazowymi, kruchymi ciasteczkami co to babcie kupuja na wage* i z dzbankiem zajebiscie slotkiej, goracej cherbaty rozlewanej do szklanek w koszyczku :-D
Tylko ze w sobote nie leca chyba w TVP seriale.



*o takich:
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Zloty i Wydarzenia