Kto zna?

31 października 2009, 21:59
Witam

Chciałbym się dowiedzieć kto tutaj z forumowiczów zna Pana Plute który robi silniki na cała Polskę jak on to mówi i jakie macie o nim zdanie a dokladniej zdanie o jego robocie....
1 listopada 2009, 08:17
Gino jesli nie miales z nim stycznosci to napewno nie masz czego zalowac...
Postaram sie tu wrzucic zdjecia silnika ktory jego zdaniem byl remontowany a przejezdzilem na nim pol roku po czym wywalalo mi olej poprzez simering za kolem zamachowym...
Oddany do reklamacji do niego wsadzil pod panewke drut by nie chodzila... Po czym auto przejechalo 50 km i wywalilo caly olej...
Wczoraj wzialem sie za rozbieranie tego silnika, nie znam sie na tym ale odrazu widac ze to partactwo...

3 panewki pod korbowodami sprasowane az bokiem wychodza... Przy 4 korbowodzie jest cala tylko dlatego ze byl dosc duzy luz... Reszte zobaczycie na zdjeciach jak je tylko zrobie i sami sie wypowiecie...
1 listopada 2009, 10:29
tutaj link do kilku zdjęć z wczorajhttp://picasaweb.google.pl/Spaider7/SilnikPoRemoncie

W tygodniu porobie reszte lepszym aparatem....
na zdjęciach jeden korbowód odkrecony od wału by zobaczyć jak wyglądają panewki.... reszta nadal przykręcona wiec zobaczycie jak bardzo sprasowalo panewki...

zdjecia klawiatur to z silnika ktory nie ma jeszcze 6 mc
1 listopada 2009, 10:43
heheh fachowa robota , ja jestem tylko ciekaw ile kosztuje taki (remont) silnika
1 listopada 2009, 10:52
taki "remont" niestety kosztował mnie 2000 mimo moich uwag że coś tłucze się w silniku (metaliczny pogłos) dostałem od niego odpowiedz że to bedzie wina wiatraka bo może być krzywo przykręcony...
Prawdopodobnie przyczyna stuków były za wysokie tloki....
1 listopada 2009, 11:10
Wyślij mu te zdjęcia i napisz, że cała Polska poznała jego"robotę".
1 listopada 2009, 11:24
Nie, niewielka. Biorac pod uwage prace (fachowca) obrobki, czesci.... za pelen remont to jest malo. No ale z czasem okazalo sie dlaczego ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 listopada 2009, 11:40
a ten Pan "fachowiec" to z jakiego jest miasta?
Tak wycisnietej panewki to jeszcze nie widziałem, ale może mało widziałem
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
1 listopada 2009, 12:15
Ten Pan jest z Rzeszowa więc uważajcie na niego...
Niby kilkanascie lat robi w silnikach od garbusów...
Chyba dlatego tych silników jest coraz mniej...
1 listopada 2009, 12:25
Generalnie niezła masakra, do gardła mu wciśnij te panewki razem z korbowodem i niech oddaje kase, bo po mojemu to zwykły złodziej jest i tyle.
No ale zrobił sobie niezła prase, raczej klientów wsród forumowiczów nie znajdzie :-D
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
1 listopada 2009, 12:33
Z drugiej strony - zbyt dobrze znam fora interentowe zeby nazywac kogos zlodziejem tylko dlatego ze ktos wkleil zdjecia rozwalonej czesci i opisal swoje pretensje.
Tak ze ja akurat Spidera znam, ale ogolnie to radze ostroznosc przy tego typu aferach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 listopada 2009, 13:27
Nie wkleil bym tych zdjęć i nie poruszyl bym tego tematu gdyby nie fakt że gdy mialem problemy z simeringiem za kolem zamachowym a mialem planowane wesele na którym miałem wozić Państwa Młodych oddalem do niego silnik by zrobił go na czas lub przynajmniej powiedział że nie da rady zrobic i bym pożyczyl od kogoś silnik...

Oddałem mu silnik i powiedzial mi że obrucilo panewke na wale że spasowal ją na nowo i ze będzie teraz dobrze....
Okazało się że silnik po jego naprawie przejechał 50 km po czym wyrzucil cały olej i zgasl... na szczęście objechalem wesele....

Dopiero teraz wziąłem się za robieranie tego silnika... widzialem jak spasował panewkę i pokaże to wam na zdjęciach co zrobil za patent by się nie ruszała... po wale widać ze nie było smarowania...

Skoro rozbieral silnik i poprawial panewkę czemu nic nie zrobil z panewkami pod korbowodami przeciez w ciągu 50 km po niby naprawie nie sprasowało by tak tych panewek... (chyba ze się myle)

Po prostu odwalil robote i nic więcej....

Zastanawiam się czy nie jechac do niego i nie domagac się zwrotu pieniedzy za zniszczenie silnika....

← Luźne dyskusje