regeneracja nie tylko hamulców

1 listopada 2009, 19:50
Oi!
Potrzeba mi wiedzieć, gdzie w Warszawie lub okolicach, ewentualnie w kraju jest taki ktoś, kto podszedł by rozsądnie do regeneracji podzespołów składających się na to, że samochód hamuje.
Czyli do początku:
- regeneracja pompy hamulcowej, proste, bo w tematyce forum ona;) czyli oddałbym świeżo zdjętą z auta i odebrał zregenerowaną i taką która podziała jeszcze trochę.
- przewody hamulcowe, zawiózłbym stare, pordzewiałe, niewykluczone, ze w trakcie demontażu któryś połamałby się, i zakład dorobiłby na wzór identyczne, oczywiście z miedzi.
- przewody elastyczne, analogicznie, jak z tymi z miedzi. Ino tam jest dowolność, a tu unifikacja, więc potrzebuje kogoś kto się takimi rzeczmi zajmuje.
- tłoczki hamulcowe, zdejmuje toto co mam, pourwane odpowietrzniki występują, obawiam się, ze końcówki od przewodów moga też się rozlecieć i zostać w. Nie mam pojęcia jaki stan jest tłoczków w srodku. Natomiast na pewno elemnty gumowe trzeba by po pomierzyeniu wszystkiego dobierac z tego co możliwe, że gdzieś występuje.
- szczęki hamulcowe, no tu połącznie znaczne z bębnami występuje, więc jeżeli się do czegoś to drugie nadawać będzie, mimo iż niechętnym jestem, moze ktoś jeszze regeneruje szczeki? W razie co, kto zajmuje się przetaczaniem bębnów? Moi tokarze już się tak zestarzeli, że przestali się bawić w zawód swój... Co do regenerowania szczęk nie jestem przekonany, opinie mile widziane, sam szukam cały czas nowych.
- reszta co zostaje, tarcze kotwiczne itd, gdzie mnie to wypiaskują i pomalują.
- tudzież galwanizernię, która ocynkiem zajmuję się.

Insza sprawa, to zawieszenie, poza tym, co rozsądnie mogę kupić, gdzie zregenerować mogę amortyzatory?

Analogicznie, moze ktoś zajmuje się dorabianiem uszczelek pod głowicę i dekle zaworów, oddaje stare i potrzebowałbym na wzór dorobionych, tu chyba bardziej już z ciekawości pytam, ale przy okazji niezaszkodzi.
I, kurcze ostatnio ciężki temacik, bo dyskusyjny co do jakości zakładów, piaskowanie i lakierownie alufelg. Co gdzie i jak?

Wszystko, reszta się nie da regenerowac, więc szukać mi pozostaje, za jakis czas pewnie na temat wnętrznosci silnika temat założę.

Pozdro!
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
2 listopada 2009, 06:52
polowe z tych rzeczy zrobilbys sam..majac lewa i prawa łapke.. :-D

uszczelki pod dekle..kupujesz arkusz ''korka'' i w/g starych docinasz..

cylinderki demontujesz..rozbierasz..suwmiarka w lape..mierzysz..jezdziesz do sklepu kupujesz wszytsko co potrzeba w prawidlowym wymierze..
to samo z pompa..
warunek..CZY DA SIE TO JESZCZE ZROBIC...jesli beda dze wrzery...bedzie lipa..
przewody sztywne i elastyczne..demontujesz..mierzysz..dajesz do dorbienia...

przeciez mozesz to wszytsko zrobic sam...
:roll:

ale....ja...tez moge Ci to zrobic... :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
2 listopada 2009, 08:48
1) przewody hamulcowe sztywne sam wykonasz tylko potrzebujesz praski do zakowania przewodow.
Jesli chodzi o elastyczne Kazdy zaklad zajmujacy sie hydraulika o ile ma maszynke do zakowania przewodow wykona to bez problemu. Kwestia tylko czy bedzie posiadac odp. srednicy uchwyt i kwestia koncowek z odp. gwintami.
2) bebny przetoczy kazdy tokarz
3) szczeki hamulcowe mozesz sam zregenerowac lub oddac do specjalistycznego warsztatu. Moge dac namiar na warsztat w trojmiecie co regeneruje wszelkie okladziny cierne jak i tarcze sprzegla. Tarcza, komplet okladzin na os to koszt 50 zl wiem bo sam korzystam z uslug od lat. Co do regeneracji samemu to jakies 10 lat temu kupowalem okladziny od zuka jakies 1,5 zl za szt i nawiercalem i nitowalem. Nie jest to specjalnie trudne ale robiac pierwszy raz pewnie nie skonczy sie na 8 szt okladzin ;-) .
4) Regeneracja tloczkow nie ma sensu moim zdaniem ze wzgledu na koszt jak i latwosc dostania czesci.
Jak ktos sie nie zgadza to niech okresli za ile zregenerowalby tloczek hamulcowy majac na uwadze ze nowy kosztuje powiedzmy 40 zl a dajmy na to urwal sie odpowietrznik i jeszcze zaczyna cieknac. czesci plu czas ?
Co do zaciskow tarcz ham. tu kwestia sporna ze wzgledu na cene.
5) pompa ham. bylo przerabiane nowa powiedzmy 130 zestaw regeneracyjny plus czas a nie ma gwarancji ze zadziala zalezy jak skatowana kwestia sporna?
6) tarcze hamulcowe te kotwiczne nie znam cen ale dajmy na to ze opiaskowanie 4 sztuk to jakies 40 zl plus galwanizacja?
7) sprezynki, mocowanie szczek lepeij kupic nowe taniej i szybciej.

Nalezy pamietac ze na regeneracje nie sklada sie tylko zestaw naprawczy ale rowniez czas. O ile jest to nasz wlasny mozesz go poswiecic ile chcesz bo jako tako nic nie kosztuje. Jesli zas czyjs pomysl 2 razy bo idac do warsztatu z cylinderkiem hamulcowym nie ma sie co dziwic ze mechanik patrzy jak na wariata.
2 listopada 2009, 09:06
rafaal111 napisał(a):4) Regeneracja tloczkow nie ma sensu moim zdaniem ze wzgledu na koszt jak i latwosc dostania czesci.
Jak ktos sie nie zgadza to niech okresli za ile zregenerowalby tloczek hamulcowy majac na uwadze ze nowy kosztuje powiedzmy 40 zl a dajmy na to urwal sie odpowietrznik i jeszcze zaczyna cieknac. czesci plu czas ?
Co do zaciskow tarcz ham. tu kwestia sporna ze wzgledu na cene.
5) pompa ham. bylo przerabiane nowa powiedzmy 130 zestaw regeneracyjny plus czas a nie ma gwarancji ze zadziala zalezy jak skatowana kwestia sporna?

czytaj dokładnie, to chodzi o DAFa 44, nie jest łatwo o graty do niego
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 listopada 2009, 09:14
ok sorki myslalem ze z tym dafem o zart. Z tym warsztatem od regeneracji moglbym dac namiar z biedy gdybys nie znalazl nikogo w swojej okolicy.
2 listopada 2009, 09:41
No wlasnie nie jest to zart.
Kurcze, jak bym mial czas to w ogole nie bylo by tematu.
Doskonale zdaje sobie sprawe, ze wiekszosc z tych rzeczy zrobilbym sam. Tylko jak ktos juz to zauwazyl, potrzeba na to czasu, ktorego nie mam. Stad temat i pytania. Ot co. Galwanizera i tokarza tez nie problem znalezc w internecie, przy okazji po prsotu problemow wielu pytam.
A w zakladach w ktorych sie takimi rzeczami zajmuja, jezeli wezma na warsztat chyzo i zrobia to pozadnie, to mnie i tak to bedzie kosztowalo taniej, a w zaoszczedzonym czasie bede mogl zrobic cos innego.
W miedzyczasie caly czas szukam orginalow, ale fajnie sie czyta ze nowy tloczek kosztuje 40zl:]
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
2 listopada 2009, 10:44
Jakie to wszystko proste - w teorii :wink: Bo jak się człowiek sam zabierze to już różnie bywa... :wink:
Sam się nabieram regularnie przy okazji grzebania w kolejnej zabawce- tu się wytnie, tam przyspawa,tu odkręci tam przykręci- rachu-ciachu -łatwizna ! :wink:
Tylko ta łatwizna parę lat zajmuje najczęściej w praktyce... :wink: :-D
2) bebny przetoczy kazdy tokarz

No właśnie że nie każdy
Po pierwsze musi mieć "korbkową "maszynę odpowiedniej wielkości- okazuje się ze w czasach automatów robi się to już rzadkość.
Po drugie czas i chęci- zazwyczaj jest obłożony jakąś seryjną robotą i nie koniecznie będzie mu się chciało przestawiać. (no chyba ze ta robota to właśnie przetaczanie bębnów
:wink: )
Robota dość wredna - bęben twardy, ma małą sztywność mocowania w tokarce (łapie się go za otwór wew.) Średnica toczenie stosunkowo duża, noża też trzeba dość sporo wysunąć - to wszystko powoduje że bęben ma tendencję do wpadania w drgania w czasie obróbki i można zrobić "pralkę". Trzeba też dobrze "wycentrować" w uchwycie, obrabia się pomalutku, a to wszystko czas. A czas to pieniądz... :wink: :-D
2 listopada 2009, 11:03
troche dratów do hamulców jest na ebay.de ale cena nowych tłoczków to 108 euro za pare
2 listopada 2009, 11:37
"moim marzeniem jest posiadanie nietypowego autka"


sory ale nie mogłem sie powstrzymać :twisted: :twisted:
do skody czy do garba było troche łatwiej coś dostać, nie?? :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 listopada 2009, 12:02
Łysy napisał(a):"moim marzeniem jest posiadanie nietypowego autka"


sory ale nie mogłem sie powstrzymać :twisted: :twisted:
do skody czy do garba było troche łatwiej coś dostać, nie?? :-)
Tak, troche łatwiej coś dostać do skody i garba, ale tylko troche :P
Punkt widzenia i dostawalności części do samochodu zależy od punktu siedzenia :-D
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
2 listopada 2009, 13:30
Tak samo jak:
http://www.marktplaats.nl/
czy:
www.speurders.nl
bądź magazyn klubowy:
http://www.dafclub.nl/

Tutaj też moge troche klamotów czy dobrej rady znaleźć:
http://www.dafownersclub.co.uk/

Ewentualnie tam:
http://clubs.hemmings.com/clubsites/daf/

Jak pominąłem jakiejś miejsce, oprócz ebaja, gdzie do DAFa coś kupić moge chętnie poznam :wink:

Tylko, że mnie potrzebne warsztaty w Polsce są które renowacją się zajmują, gdzie kupić te rzeczy to akurat wiem :wink:
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN

← Pytania i problemy