Odgrzane pytanie o luzy zaworowe

1 listopada 2009, 21:54
KIdyś zadałem pytanie o wielkość luzu zaworowego. Najczęściej podaje się o,15 ale ja w książce Ostoi de Domaradzkiego znalazłem 0,20 więc pytam jak powinno być i jaki luz ustawić :(
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
2 listopada 2009, 01:21
ja ustrawiałem na grubość puszki od piwa :)
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
2 listopada 2009, 02:13
ustaw 0,15 ssace 0,20 wydechy i po problemie,zawsze troszkę większy luz gwarancją domykania zaworów
2 listopada 2009, 07:07
jak jesteś pożądny gość i rególujesz zawory zeczywiscie co te 10 000km to mozesz ustawić nawet na 0,1. VW miał duzy rozrzut w tym co podawał, a wynikało to raczej wg mnie ze zmiany sposobu myslenia niz ze zmiany materiałow. Ja osobiscie ustawiam na "ciasne" 0,15. A jak jesteś niechluj i ustawiasz jka Ci sie raz na kilka lat przypomni to dawaj conajmniej 0,2
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 listopada 2009, 08:51
Generalnie wszedzie podaja 0,15 ale mam dosc duzo literatury i mozna znalec 0,20 na wydechowym. Pamietam z warsztatow szkolnych ze na silnikach z duzymi przebiegami ustawialo sie troszk ciasniej. Mysle ze 0,15 na pewno mu nie zaszkodzi.
2 listopada 2009, 10:13
Te 5 setek o które toczy się zawsze zażarta dyskusja- ciekawe ilu z dyskutantów regulując zmieści się w takiej tolerancji :wink: -zwłaszcza robiąc to pierwszy raz. Albo jak dźwigienki nieco wyklepane... :wink:
Albo jedno i drugie... :wink:
2 listopada 2009, 10:14
Ja ustawiam pomierdzy 0,1 a 0,15. (Mnie tez, tak jak Michala, ciekawi ta dokladnosc w dyskusjach ;) )
0,20 to IMO za duzo. Toz to klepac musi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 listopada 2009, 10:22
Jak masz chinski szczelinomierz to jak ustawiasz na 0,15 to i tak Bog wie ile jest naprawde chyba ze go zmierzysz mikrometrem wczesniej.
:-D
2 listopada 2009, 10:30
qubek napisał(a):Ja ustawiam pomierdzy 0,1 a 0,15
ja tak samo
Łysy napisał(a): Ja osobiscie ustawiam na "ciasne" 0,15.
Ciasne czyli 0,15 tak zeby szczelinomierz chodził naprawde ledwo co.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 listopada 2009, 19:36
Pytanie moje było z czysto teoretycznych bo z ciekawości ustawiłem jedną stronę na ),15 a drugą na O,20 - szczelinomierz polski i nie słychać było zaworów. Zrobiłem jakies 1000 km i spoko ze spalaniem itp. Odgrzałem temat z czystej ciekawości z uwagi na różne dane regulacyjne w dostępnej literaturze. myślę, że 0,15 z wyklepanym dołkiem to 0,20 a 0,10 to 0,15. Natomiast zaciekawiły mnie dane o różnicy w zaworach wydechowych i ssących.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
3 listopada 2009, 08:54
To chyba logiczne. Pomysl, ktory zawor dostanie bardziej w dupe jesli sie nie bedzie domykal - wydechowy czy dolotowy. Ja tez nie ustawiam wydechowych tak ciasno jak dolotowych.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy