Coś do mycia śrub

7 listopada 2009, 19:30
Tak sobie dłubie powoli typa 3 i przydałoby się jakoś śruby odświeżyć. Macie jakieś sprawdzone środki do ich umycia?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
7 listopada 2009, 22:40
zazwyczaj jak mam wątpliwość to wymieniam na nowe oczywiście odpowiedniej klasy
7 listopada 2009, 23:12
czym bys ich nie myl na dobre nie odrdzewisz. mozesz moczyc je w wd40 lub innych takich specyfikach. Jesli sa naprawde mocno skorodowane lepiej z gory wymienic szybciej i po klopocie. Chyba ze budujesz orginala i masz sygnowane sruby. Kolega kompletuje zabytkowy motocykl bmw i tam sa sygnowane sruby. Nie wiem czy mu zycia starczy zeby znalezc wszystkie orginalne.
8 listopada 2009, 07:24
no własnie to zalezy co chcesz zrobic z tymi srubami jak są na wykonczeniu to ich nie zregenerujesz a jak są brudne to wd 40 i do dzieła :)

Tylko jak bedziesz kupował sruby do kół do patrz na długosc bo ja musiałem docinac jak wziołem od wulkanizatora jak pogubiłem gdy mi koło odpadło :D
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
8 listopada 2009, 10:56
do mycia wystarczy WD40 lub nafta i druciana szczotka ale śruby i nakrętki szczególnie ważne lepiej wymienić na nowe , tracą właściwości choc na oko nie widać ale jak trzeba mocno dokręcić to się urywają i zabawa jest przednia z usuwaniem
8 listopada 2009, 11:34
Ok, dzięki za odpowiedzi :) Chyba będę szukał nowych.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
8 listopada 2009, 11:39
A moze najpierw przydalo by sie okreslic o jakie sruby chodzi?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 listopada 2009, 14:20
Teraz jestem przy zawieszeniu. A tam wszystko 10.8 jest... i wszystko zasyfione. Jak już na nowo składam to fajnie by było jakby się ładnie świeciły też :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
8 listopada 2009, 14:56
jesli możesz to wymien na nowe bo sruba poddana długotrwałemu obciazeniu zmienia swoje własciwwości mechaniczne i używanie ich powtórnie wiaże się z ryzykie zerwania
8 listopada 2009, 20:19
vwandal napisał(a):jesli możesz to wymien na nowe bo sruba poddana długotrwałemu obciazeniu zmienia swoje własciwwości mechaniczne i używanie ich powtórnie wiaże się z ryzykie zerwania

Eee tam...
Bez przesadyzmu... :wink:
Zerwała Ci się kiedykolwiek jakakolwiek śruba w VW ?
Może w czasie odkręcania jakąś "zarościałą " zdarza się ukręcić ...
Ale "z samości ' ? Mnie nigdy . Niemcy znani (kiedyś byli -ale Garbus załapuje się na to "kiedyś" :wink: ) z porządnych materiałów. Grzebiąc w niemieckich autach nieraz człowiek zabierał się jak przysłowiowy pies do jeża :wink: jak przyszło odkręcić coś , co było nigdy nie odkręcane w kilkudziesięcioletnim aucie (np kolektor wydechowy w "bemolce") -śruby tak zardzewiałe że nie wiadomo jakiego rozmiaru klucza użyć -naprało się młotkiem jakąś mniej więcej zbliżoną nasadkę, po czym przedłużka, prztyk i śruba się odkręca. Bo zardzewiała owszem główka- ale dalej śrubka ładna, a często jak z fabryki. Nieraz się temu pozytywnie dziwiłem, i to jest też między innymi to za co lubię Ogórka.
Śruby umyć , jak trzeba to "przejechać" na obrotowej szczocie drucianej , jak ktoś chce na ładnie to dać do ocynku. Wątpię żeby te nowe ,współczesne były równie dobre, a już na pewno nie będą tak odporne na korozję.
8 listopada 2009, 21:45
Jedne z najlepszych srub jakie w zyciu widzialem to te z zakonczeniem stozkowym, ktorymi skreca sie nadwozie z podwoziem. kazdego garbusa jakiego rozbieralem odkrecilem kazda jedna bez wiekszych problemow. Takie sruby naprawde warto ratowac.
8 listopada 2009, 22:10
poczytaj stare niemieckie instrukcje nie tylko VW przy remoncie niektórych podzespołów zalecane jest wywalenie starych śrub i zastąpienie ich nowymi.
Sruba poddana długotrwałemu obciążeniu (dokrecona dużym momentem) z czasem traci swoje właściwości wytrzymałościowe ( pełzanie materiału i inne zjawiska) i nawet Niemcy nic tu nie poradzą tylko wymieniają na nowe zwłaszcza że optycznie nie sprawdzisz co w śrubie "piszczy".Jeżeli jesteś mechanikiem to powinienes wiedzieć o takich sprawach.Jak chcesz to podam ci parę przykładów awarii autobusu z powodu jednej dosłownie jednej "zaoszczedzonej" śruby , koszt naprawy od kilku do kilkunastu tysiecy pln.
8 listopada 2009, 22:16
Dobra
Rozmawiajmy o Garbusie
Które konkretnie śruby trzeba wymieniać na nowe ?
Albo inaczej
Zaniedbanie wymiany których śrub w Garbusie grozi śmiercią lub ciężkim kalectwem ? :wink:
no i jakie są kryteria tej wymiany ? Czas ? Profilaktycznie co ileś lat ?
Przypadek z którym ja się najczęściej spotkałem z zaleceniem wymiany na nowe przy każdorazowym demontażu/montażu to śruby głowicy w Dieslach.
Też się stosuje do zalecen -dla świętego spokoju ale ...Ale to też jest względne w/g mnie -to raczej zabieg marketingowy i "dupochron" niż rzeczywista potrzeba. W jednym silniku głowica nie odkręcana przez 15 lat i śrub nie trzeba wymieniać ? A w innym z jakichś przyczyn była potrzeba odkręcenia po tygodniu- i co, nowe koniecznie ?
8 listopada 2009, 22:34
Tak jestem z zawodu mechanikiem co prawda szkolonym na zukach ale warsztaty szkolne nic innego nie mialy. Ale czy zawsze postepujesz wg tego co nas uczyli ze wymieniajac zepsuty element wymieniasz tez ten wspolpracujacy z nim? Wszystko sie zgadza ale powiedz mi czy we wszystkich warsztatach od razu wymieniaja sruby na nowe przy wymianie podzespolow.
Pamietajmy ze remont auta to tez sztuka kompromisu miedzy tym co sie zrobi a co by sie chcialo zrobic.
Na nowe wymienilem w swoim aucie sruby mocowania przedniej belki, elementow ukladu kierowniczego. O ile gwint i leb sruby jest dobry nie wymieniam bo skoro po 30 latach wciaz sie odkreca i jest cala to nie ma potrzeby. No chyba ze sie myle.
8 listopada 2009, 22:44
Poza tym dochodzą względy życiowo-praktyczne . Te "odpowiedzialne" śruby to najczęściej klasa 10.8 12.8 itp i w dodatku drobnozwojowe gwinty i konkretne ,niekoniecznie "normalne " długości...
Takich śrub nie kupi się w "Metalzbycie" czy innej przeciętnej "śrubkowni"
A i kosztować też będą trochę ... :wink:

← Pytania i problemy