vwandal napisał(a):jesli możesz to wymien na nowe bo sruba poddana długotrwałemu obciazeniu zmienia swoje własciwwości mechaniczne i używanie ich powtórnie wiaże się z ryzykie zerwania
Eee tam...
Bez przesadyzmu...
Zerwała Ci się kiedykolwiek jakakolwiek śruba w VW ?
Może w czasie odkręcania jakąś "zarościałą " zdarza się ukręcić ...
Ale "z samości ' ? Mnie nigdy . Niemcy znani (kiedyś byli -ale Garbus załapuje się na to "kiedyś"

) z porządnych materiałów. Grzebiąc w niemieckich autach nieraz człowiek zabierał się jak przysłowiowy pies do jeża

jak przyszło odkręcić coś , co było nigdy nie odkręcane w kilkudziesięcioletnim aucie (np kolektor wydechowy w "bemolce") -śruby tak zardzewiałe że nie wiadomo jakiego rozmiaru klucza użyć -naprało się młotkiem jakąś mniej więcej zbliżoną nasadkę, po czym przedłużka, prztyk i śruba się odkręca. Bo zardzewiała owszem główka- ale dalej śrubka ładna, a często jak z fabryki. Nieraz się temu pozytywnie dziwiłem, i to jest też między innymi to za co lubię Ogórka.
Śruby umyć , jak trzeba to "przejechać" na obrotowej szczocie drucianej , jak ktoś chce na ładnie to dać do ocynku. Wątpię żeby te nowe ,współczesne były równie dobre, a już na pewno nie będą tak odporne na korozję.