Polskie auta, o których nie wiesz
nie ma tam nic o czym nie wiedziałem. po za tym brakło kilku naprawdę ciekawych konstrukcji.
lepiej by pokazali auto z drewnianych listewek zbudowane przez jakiegoś górala lub np. auto o nazwie fafik lub malucha na gąsienicach
lepiej by pokazali auto z drewnianych listewek zbudowane przez jakiegoś górala lub np. auto o nazwie fafik lub malucha na gąsienicach
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
rogacek napisał(a):nie ma tam nic o czym nie wiedziałem. po za tym brakło kilku naprawdę ciekawych konstrukcji.A przede wszystkim Beskida
lepiej by pokazali auto z drewnianych listewek zbudowane przez jakiegoś górala lub np. auto o nazwie fafik lub malucha na gąsienicach
Nieznośna lekkość butów
W filmiku jest wspomniany Beskid (z rozwiazan obecnych w Beskidzie zresztą skorzystalo Renault - Twingo)
Tak samo jak przełomowym wg mnie modelem był Wars...
Tak samo jak przełomowym wg mnie modelem był Wars...
no szkoda że niektóre z tych projektów nie trafiły do produkcji , może Polska motoryzacja wyglądała by dziś inaczej 
werek napisał(a):no szkoda że niektóre z tych projektów nie trafiły do produkcji , może Polska motoryzacja wyglądała by dziś inaczejMało prawdopodobne
Nieznośna lekkość butów
wg. mnie żadnych rewelacji, jak to na interi...
O ile Beskid byl rzeczywiscie oryginalnym i ciekawym projektem to Wars pokazywal tylko i wylacznie (albo 'aż') ze "my tez potrafimy zrobic prototyp nie odbiegajacy zbytnio od zachodnich konstrukcji tej klasy". Niczym sie nie wyroznial, poza tym ze nie byl przestazaly. Ale nie odroznial sie tez np od Favorityki albo Samary. Tyle ze Czesi i ZSRR mieli srodki, zeby uruchomic produkcje, a my nie.
Polskie auta ktorych naprawde nie znacie to mieliscie okazje poznac na ostatnim rajdzie nitow i korozji.
Polskie auta ktorych naprawde nie znacie to mieliscie okazje poznac na ostatnim rajdzie nitow i korozji.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Poznawszy je nie dziwię się, że nie wdrożono ich do produkcji
Polskie auta ktorych naprawde nie znacie to mieliscie okazje poznac na ostatnim rajdzie nitow i korozji.
Musze się nie zgodzić, niektóre z nich wg mnie są udane jak na tamte lata to raz, a dwa nie zostały wdrożone bo ruskie nie pozwalały na to by polska miała jakiekolwiek osiągnięcia, a co ciekawsze projekty sobie przywłaszczali, przykładem jest warszawa czy pabieda lecz ten projekt został akurat podebrany amerykanom, możecie pogadać ze starszymi którzy wiedzą coś więcej o tamtych czasach to potwierdzą. Takich prototypów było wiele więcej ale słuch po nich zaginoł.
Osobiście chciałbym tą syrenke
Osobiście chciałbym tą syrenke
Do dzisiaj na Politechnice Opolskiej jest na stanie jeżdżący Beskid. Kupili za przysłowiową flaszkę dwa egzemplarze, które miały iść na żyletki. Co ciekawe, oba przyjechały z Bielska do Opola na własnych kołach. Na politechnice zostały rozebrane i z dwóch zrobiono jednego porządnego. Resztki drugiego odkupił profesor z uczelni i odrestaurował w swoim garażu. W ubiegłym roku przekazał go Muzeum Techniki w Krakowie, bo stwierdził że szkoda nim jeździć. Ot, taka ciekawostka.
sex, bug and rock'n'roll
werek napisał(a): Musze się nie zgodzić, niektóre z nich wg mnie są udane jak na tamte lata to razMoże stylistycznie( niektóre z nich), bo technicznie były tragicznie zacofane i niedopracowane. Nawet słynny Beskid wykorzystwał podzespoły malucha,bo nie było nic innego pod ręką. W sumie,nawet jeśli przyjąć,że Twingo jest w jakiś sposób "zerżnięte" z polskiego prototypu,to dobrze sie stało,że produkowała je jako dopracowany i dobry samochód porzadna firma. W Polsce nie miało po prostu szans. Od zbudowania przyzwoitego prototypu do rozpoczęcia produkcji jest daleka droga. My nie mieliśmy nawet porządnych prototypów.Jedynie ciekawe pomysły.
werek napisał(a): a dwa nie zostały wdrożone bo ruskie nie pozwalały na to by polska miała jakiekolwiek osiągnięcia.Niezła teoria spiskowa

Nieznośna lekkość butów
No tylko nie "ruskie" , bardzo proszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ADI napisał(a):werek napisał(a): Musze się nie zgodzić, niektóre z nich wg mnie są udane jak na tamte lata to razMoże stylistycznie( niektóre z nich), bo technicznie były tragicznie zacofane i niedopracowane. Nawet słynny Beskid wykorzystwał podzespoły malucha,bo nie było nic innego pod ręką. W sumie,nawet jeśli przyjąć,że Twingo jest w jakiś sposób "zerżnięte" z polskiego prototypu,to dobrze sie stało,że produkowała je jako dopracowany i dobry samochód porzadna firma. W Polsce nie miało po prostu szans. Od zbudowania przyzwoitego prototypu do rozpoczęcia produkcji jest daleka droga. My nie mieliśmy nawet porządnych prototypów.Jedynie ciekawe pomysły.werek napisał(a): a dwa nie zostały wdrożone bo ruskie nie pozwalały na to by polska miała jakiekolwiek osiągnięcia.Niezła teoria spiskowa
Twingo nie tyle jest "zerzniete" co poprostu wykorzystano patent na projekt nadwozia/wnetrza. Z tego co zaslyszalem to na tamte czasy byl to bardzo zaawansowany projekt pod wzgledem ergonomii - male nadwozie - duza przestrzen pasazerska.
A co do tego ze technicznie lezaly te projekty - nie ma sie co dziwic, korzystalismy z tego co bylo, brak nowych technologii, ot podzespoly syreny zostaly wziete z Warszawy M20, takie czasy
szorti napisał(a):Czy to aż taka różnica?
Twingo nie tyle jest "zerzniete" co poprostu wykorzystano patent na projekt nadwozia/wnetrza.
szorti napisał(a): Z tego co zaslyszalem to na tamte czasy byl to bardzo zaawansowany projekt pod wzgledem ergonomii - male nadwozie - duza przestrzen pasazerska.Po dziś dzien zachwyca mnie ergonomiczne i pomysłowe wnętrze Twingo. To auto było produkowane niezwykle długo jak na współczesne warunki właśnie dlatego,że było dobrze zaprojektowane.
Nieznośna lekkość butów