znowu to samo :/ garbi gaśnie

21 listopada 2009, 12:43
witam. Nie dawno odebralem garba od mechanika. Zrobione zostało kilka rzeczy mi:
- alternator
- rozrusznik
- regulator napięcia
- uszczelniony i wyregulowany gaźnik
- powymieniane wszystkie sworznie

jednak problem jest taki był czyli po przejechaniu ok 7-8 km garba zaczyna dusic i gasnie. jak sobie troche odpocznie ok 10 minut, to znowu moze przejechac jakies 0,5 km.Mechanik myslal ze to gaźnik, no ale się pomylił.


Jaka moze byc tego przyczyna ? moga to byc świece ? dlugo ich nie wymienialem
ustawki chuliganów. darmowa gra online
21 listopada 2009, 12:49
to moze byc pływak w gazniku... tez miałem taki problem przejechał kilometr i nagle padł jak postał dłuzej benzynka spłyneła do gaznika odpalił pochodził chwile po czym gasł

Rozebrałem gaznik przeczysciłem i nic dalej to samo, dobrze ze ma sie nadwornego mechanika - kuzyna - i nie mam pojecia jak wyczaił ze na pływaczku w gazniku - taka plastikowa szescienna poduszeczka - jest niby dziurka i on sie nie podnosi i paliwo nie wchodzi w komore gaznika

Ja miałem drugi gaznik wiec wymieniłem pływak i wszytsko zaczeło normalnie chodzic !!
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
21 listopada 2009, 15:55
odkręciłem jedna ze świec. była cała czarna. od zakupu samochodu ich nie wymienialem, no i to byl blad. czy to mozliwe ze ta swieca , jak sie rozgrzeje to juz nie pelni swojej funkcji ?

wieczorem wrzuce zdjecia swiecy (numeracja)
ustawki chuliganów. darmowa gra online
21 listopada 2009, 16:14
miałem podobny problem w maluchu....okazało się że był za mały luz na zaworach...po rozgrzaniu zmniejszał się...i dusząc się gasł , troszkę postał ostygł i jazda...starczyło na ok 1 km...po regulacji problemik znikł :P
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
21 listopada 2009, 22:34
Moze tez byc kondensator, zapchany przewod paliwowy, wiele innych rzeczy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 listopada 2009, 23:04
ZAwsze trzeba po zakupie wymienić świece, kable.przerywacz, olej, ustawić luz na zaworach...A przyczya gaśnięcia- trzeba nauczyć się i wszystko po kolei regulować po dokonaniu koniecznych wymian eksploatacyjnych w/w części. NA mechanika nie liczyłbym raczej.moze masz po prostu zle ustawiony gaznik, ale wymień świece i kable-tzn.ja tak zwyczajowo robię, a ty - jak chcesz.
22 listopada 2009, 07:39
przykro mi ale samochód odebrany od mechanika uf i niejeżdzi
masakra .......
pompa paliwa ...
filtr paliwa ,zawory i wymiana świec ...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
22 listopada 2009, 11:37
pompa paliwa pompuje paliwo, bo za nia mam dodatkowy filtr paliwa i jest zawwsze cały pełny. to pewnie świece. kupie jakieś dobre i napisze czy garb wrócił do życia :)
ustawki chuliganów. darmowa gra online
22 listopada 2009, 13:29
Świece- jak są wątpliwości , to oczywiście wymienić - majątek to nie jest i na pewno nie zaszkodzi... :wink:
Ale...wszystkie cztery by wysiadły jednocześnie ? Wątpię .
Raczej gaźnik bym podejrzewał jednak - może coś być przytkane, fałszywe powietrze gdzieś silnik łapie- może to ma związek ze ssaniem: zimny , przepustnica powietrza przymknięta - zapala i jedzie , jak się nagrzewa ssanie się wyłącza .
A jak "zdycha" ? Od razu ? Czy któryś cylinder zaczyna się jąkać ? Słabnie stopniowo? Strzela w gaźnik ? W wydech ?
Jak na pompowanie gazem wtedy reaguje ? Jakieś inne objawy ? Więcej szczegółów (choć oczywiście "zdalnie" to se można... :wink: )
Jeszcze mi przychodzi na myśl zapłon- za mała przerwa na przerywaczu - po zagrzaniu może zanika całkiem.
Te luzy zaworowe tez bym sprawdził. Wszystko bym sprawdził . To jest trochę roboty, ale często mniej niż bezproduktywne gdybanie... :wink: :-D
28 listopada 2009, 13:07
więc tak. wczoraj wymienilem świece. garbus odpalił, ale odrazu było widac ze to nie to. Dla pewności przejechalem sie no i po jakichś 500 metrach garbus znowi zgasł. Jak jechalem wybaźny był spadek mocy. Wciskalem gaz, a garbus ledwo co przyśpieszał.Po jakiś czasie zaczął sie dusic i gasł. Nie strzelał w wydach ani w gaźnik po prostu zachowywal sie tak jakby brakło paliwa. Oczywiście paliwo caly czas dostawal bo mam dodatkowy filtr paliwa na ktorym widac ze jest jego duzo.


Garbus od samego poczatku jest słaby. Przy dodawaniui gazu dusi się. aby ruszyc trzeba go dodawac bardzo powoli i ruszac bardzo powoli.Wcześniej był bardzo elastyczny, przyśpieszał bardzo dobrze no a teraz jakby mial z 20 koni mniej :/

co radzicie sprawdzić po kolei ?
ustawki chuliganów. darmowa gra online
28 listopada 2009, 13:25
ustaw ssanie jeszcze raz bo miałem tak samo jak Ty.Ruszyłem i po chwili garbi jechał max 30km/h po ustawieniu bimetalu problem zniknął.
28 listopada 2009, 13:31
skalar napisał(a):ustaw ssanie jeszcze raz bo miałem tak samo jak Ty.Ruszyłem i po chwili garbi jechał max 30km/h po ustawieniu bimetalu problem zniknął.

ok poczytam troche w jeżu o tym ssaniu
ustawki chuliganów. darmowa gra online
28 listopada 2009, 14:33
Tak ale to automatyczne ssanie o ile jest sprawne bo to tez pytanie czy dziala mozna ustawiac w zaleznosci od pory roku ze bedzie chodzil na ssaniu dluzej lub wolniej. Tam jest taki znaczek , ktory nalezy zgrac z znakiem na obudowie. Jesli sie myle niech mnie ktos poprawi. A czy regulator podcisnieniowy dziala? Jak masz pojecie co robisz to mozesz sprawdzic po kolei tak jak Michal2 pisze i metoda eliminacji w koncu dojdziesz co jest nie tak.
28 listopada 2009, 14:41
skoro już przy ruszaniu coś jest nie tak, to może wina zapłonu?
VW 1300 1969
28 listopada 2009, 14:49
Jak juz kiedys pisałem miałem podobne objawy przy uszkodzeniu głowicy po jakimś czasie przestał zapalać na zimno i na gorąco ,zmierz ciśnienie w cylindrach

← Pytania i problemy