renegat napisał(a):Ale wymiana to nie takie hop-siup. W orginale jest znitowany, więc trzeba ciąć. Jak już przetniesz to często okazuje się że resztki nitów trzymają tak że trzeba je wybijać (ja musiałem rozwiercać). Jak masz przekładnię wymontowaną to można by od razu wymienić.
no ja miałem zamontowane na 4 sruby wiec duzego problemu nie było
ADI napisał(a):Na tej zasadzie to można sobie profilaktycznie wymienić całą mechanikę na nową. Tylko po co? Jakość nowych części jest różna. Zwykle gorsza niż orgynałów. Absolutnie nie ma sensu wymieniać na zapas czegoś co jest dobre.
I dokładnie tym sie kierowałem przy tworzeniu pytania bo własnie te made by china czy brazil to jakosciowo nie bardzo a jednak orginał germanski przetrzymuje duzo duzo duzo wiecej co sie juz zdazyłem przekonac
No a druga strona medalu to finanase, wole nie wydawac niepotrzebnie kasy, a wydaje sie że łacznik jest dosc mocny wiec po co przepłacac - jeszcze ze swieta idą
Qwazimodo - człowiek z garbem

1966