Drążki skrętne- tył - ustawienie, konserwacja itp

8 grudnia 2009, 16:00
Michał2 napisał(a):
renegat napisał(a): mniej więcej 5cm różnicy - w praktyce było więcej, nie mogłem podnośnika wyciągnąć spod auta
chiba 0.5 miało być.... :wink:
Ja bym zacytował tak:
renegat napisał(a): Samo przestawienie na zewnętrznym o jeden ząbek da mniej więcej 5cm różnicy - w praktyce było więcej, nie mogłem podnośnika wyciągnąć spod auta :-D
:wink:
0,5 cm to obniżenie/podniesienie za pomocą kombinacji dwóch końców drążka - wewnętrznego i zewnętrznego. Ja pisałem o przestawieniu tylko na zewnętrznym.

Do ogóra niestety nie mam danych, żeby zrobić tego typu kalkulator.
sex, bug and rock'n'roll
8 grudnia 2009, 22:18
renegat napisał(a):
Michał2 napisał(a):
renegat napisał(a): mniej więcej 5cm różnicy - w praktyce było więcej, nie mogłem podnośnika wyciągnąć spod auta
chiba 0.5 miało być.... :wink:
Ja bym zacytował tak:
renegat napisał(a): Samo przestawienie na zewnętrznym o jeden ząbek da mniej więcej 5cm różnicy - w praktyce było więcej, nie mogłem podnośnika wyciągnąć spod auta :-D
:wink:
0,5 cm to obniżenie/podniesienie za pomocą kombinacji dwóch końców drążka - wewnętrznego i zewnętrznego. Ja pisałem o przestawieniu tylko na zewnętrznym.

Prawda
Skrucha :oops:
5 listopada 2013, 20:42
Witam
Odgrzeje troche temat, zeby nie zakladac nowego...
Wyjalem drazki odmalowalem nasmarwalem zlozylem
Z nowymi gumami i tu problem.
Po przykreceniu popielniczek nie dochodza one do
obudowy... Powinny chyba sruby dociagnac je,
Bo w przeciwnym wypadku przy jezdzie szable
Moga spasc z ramy...
5 listopada 2013, 22:58
A napiąłeś drążki? Czy tylko dokręciłeś?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
6 listopada 2013, 00:38
Drazki napiete i wsadzone na swoje miejsce.
Nowe gumy itd.
Zastanawiam sie czy to nie wina nowych gum ale raczej nie...
Wychodzi ze bede musial odkrecic jeszcze raz i sprobowac
wcisnac przed przykreceniem.
Czyli rozumiem ze dobrze mysle ze popielniczki
powinny dolegac do obudowy po skreceniu ??
6 listopada 2013, 00:41
Tak, powinny dojść do końca.

Musiał Ci drążek nie wejść w frez, innej możliwości nie ma.
Popielniczki nowe?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
6 listopada 2013, 08:03
Drazek raczej siedzi we frezie bo brakuje jakies 6-8mm
i to rowno z obu stron.
popielniczki stare wypiaskowane i pomalowane proszkowo itd...
6 listopada 2013, 09:37
skoro dały się naprężyć to na pewno są we frezie
6 listopada 2013, 10:12
No to dokręcaj, muszą wejść.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
6 listopada 2013, 10:17
Dokrecalem ale nie chce zerwac gwintu w obudowie bo wtedy
zacznie sie dopiero problem :(
Zdejme pojedynczo popielniczni i sprobuje wcisnac
i zobacze czy cos wejda glebiej.
Jak nie to chyba wywale to z powrotem zeby zobaczyc ile wejdzie bez naprezania bo nie ma innego pomyslu.
6 listopada 2013, 12:30
O, gwintowanie tych otworow to jest fajna zabawa. Zapewnia duzo czasu na rozmyslenia o roznicach pomiedzy materialami uzywanymi kiedys przez VW w porownaniu do tych stosowanych np przez koncern Fiata.

Ja bym sie nie zdziwil gdyby to byla wina gum.

Pamietaj tez ze nawet w normalnej sytuacji to sie przykreca na krzyz i nie idzie to latwo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 listopada 2013, 12:58
Już też sie zastanawiałem nad gumami....
Jakby nie doszło, jak sprawdze to jeszcze raz to juz myslałem
żeby tą zewnętrzna gume obciąć to zwężenie od strony szabli.
Ale to ostatecznośc jak już nic nie da ściśnięcie innymi sposobami.
Dzięki za odzew.

← Pytania i problemy