Pilnie Prosze o pomoc. Spalanie

14 października 2004, 19:28
ja na poczatek to bym sprawdził gaznik wykrec go poprzeczyszczaj wszystkie dysze,i wlej do niego paliwa i zobacz czy gdzies z niego niecieknie bo mi ciekło i miałem wieksze spalanie ale nie az takie a podstawa to jakie to paliwo i czy wiesz z jakiego zródła ono pochodzi filozofem to nie jestem i niepotrawie tego ci dokładnie wytłumaczyc ale powiem cie jak polak polakowi , czym hujowsze paliwo tym wiecej samochód go pali moze zatankuj na innym cpnie i sprawdz,robiłem na cpnie i cos wiem na ten temat
15 października 2004, 13:11
Ja obstawiam ze garbik chodzi na 3 cylindry - sam gaznik takiej totalnej wzwyżki by chyba nie wyrobił. Ale sprawdz wszystko i zacznij jednak od gaznika bo to moze być " uraz wielonarzadowy"
15 października 2004, 13:25
No dziś zaczne przeglądać wszystko w wujaszkiem. Pomógł mi troche norbert podopwiadając co nieco. Zobaczymy jak na pojdzie.

P.S.

Jakie świece sie do garbuska kupuje ? Mozecie pomóc.
15 października 2004, 13:27
Bosch W8 AC ,Beru - ale tu nie pamietam oznaczenia - może ktoś inny podpowie. Ale jesli świece które masz są w dobrym stanie,tzn. mają w całości elektrode,nie sa nadpalone itp. to nie wymieniaj ich - to niczego nie zmieni.
15 października 2004, 13:56
Mój Garbus swego czasu żłopał ogromne ilości - poniżej 15 litrów nie schodził - wymieniłem aparat zapłonowy, wyregulowałem i jest miodzio - pali 7 na trasie ( mógłby mniej, ale i tak jestem zadowolony ). Spróbuj pokombinowac z aparatem.

Co do świec :
- Bosch W8AC
- NGK B5HS

Pozdrawiam :-D
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
15 października 2004, 15:46
Hmm... skoro garb chodzi normalnie, tylko zaczal pic 20 litrow to raczej niejest to walnieta swieca bo by sie dusil...

MrPiter... jak nadal bedzie zle to sie odezwij, podam Ci co jeszcze mozna sprawdzic.

ps. Wielkie Dzieki dla Glowy ktory mnie ostatnio wiele nauczyl

Pozdrawiam
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
15 października 2004, 19:52
Dobra siedziałem teraz przy garbie i zauważyłem że delikatnie podniusł sie poziom oleju czyli wtryskuje mi fuel do niego. Co robic ludziska?
16 października 2004, 15:54
Witam
Sprostowanie " Jednak nie wtryskuje mi oleju sprawdziłem to "

Wymieniłem Kable wysokiego napięcia i świece. I zgadnijcie co sie stało - Garbusek dostał pierdolniecia. Jest odczuwalny duzy wzros mocy. Teraz co zrobic zeby nie palił mi tyle.

Wydaje mi sie ze to było tak. Swiece i kable były hujowe (swiece złom zalane w pizdu) fuel jechał jak głupi przez to jak i również przez złe ustwienie gaźnika. Co wy na to?

Bo nadal nie wiem czy to to, tylko szczelam
16 października 2004, 21:08
mrpiter napisał(a):Witam
Sprostowanie " Jednak nie wtryskuje mi oleju sprawdziłem to "

Wymieniłem Kable wysokiego napięcia i świece. I zgadnijcie co sie stało - Garbusek dostał xxxxxx. Jest odczuwalny duzy wzros mocy. Teraz co zrobic zeby nie palił mi tyle.

Wydaje mi sie ze to było tak. Swiece i kable były xxx (swiece złom zalane w xxxx) fuel jechał jak głupi przez to jak i również przez złe ustwienie gaźnika. Co wy na to?

Bo nadal nie wiem czy to to, tylko szczelam
Jeśli świece są tylko zalane to mozna je uratować-samo zalanie nie dyskwalifikuje świec-bierze sie świece w obcęgi i opala elektrode nad palnikiem gazowym,no ale na pewno wymiana nie zaszkodzi. Mysle ze jesli przyczyna duzego spalania była nierówna praca poszczególnych cylindrów spowodowana brakiem iskry na swiecach to spalanie może ci spaść już teraz.Zobacz ile bedzie teraz palił i ewentualnie dłubnij przy gazniku.
17 października 2004, 14:21
:? u mnie to samo...w piątek zatankowałem "pod korek"przejechałem ok 100 km, i nie mam połowy benzyny w zbiorniku :-k pomyslałem, że przewód dziurawy i cieknie-sprawdziłem,ani śladu wycieku. gaźnik sprawdzony, świece ok, zapłon optymalnie ustawiony, przewody na 70 % w pożądku....a jak jade Garbem( nie przekraczam 80 km/h) to wskazówka poziomu paliwa na oczach zbliza się do poziomu EMPTY! i tak sobie myśle , że została mi jeszcze jedna sprawa do sprawdzenia...benzyna!!! wydaje mi się że jest "chrzczona" i zamiast 95 oktanów normalnej "żółtej"wachy mam jakieś 60-70 :evil: i dla tego myślę że tak spalenie wzrosło....bo co innego jeszcze może byc to pojęcia nie mam...
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
17 października 2004, 14:34
Ja jutro bede jeszcze grzebal przy swoim Garbie jak dojde co napisze.
18 października 2004, 16:49
Qcyk napisał(a)::? u mnie to samo...w piątek zatankowałem "pod korek"przejechałem ok 100 km, i nie mam połowy benzyny w zbiorniku :-k pomyslałem, że przewód dziurawy i cieknie-sprawdziłem,ani śladu wycieku. gaźnik sprawdzony, świece ok, zapłon optymalnie ustawiony, przewody na 70 % w pożądku....a jak jade Garbem( nie przekraczam 80 km/h) to wskazówka poziomu paliwa na oczach zbliza się do poziomu EMPTY! i tak sobie myśle , że została mi jeszcze jedna sprawa do sprawdzenia...benzyna!!! wydaje mi się że jest "chrzczona" i zamiast 95 oktanów normalnej "żółtej"wachy mam jakieś 60-70 :evil: i dla tego myślę że tak spalenie wzrosło....bo co innego jeszcze może byc to pojęcia nie mam...
Może ssanie działa ci za długo - zobacz. A silnik ma normalne obroty - ok.700/min - jak nie masz obrotomierza to to jest takie dość wolne i dostojne pykanie. A może na 3 cylindry hula - przy tej usterce wystepuje chyba najwieksze zuzycie benzyny - chociaz z drugiej strony to do 80 chyba byś sie wtedy nie rozbujał - ale sprawdź...
18 października 2004, 16:56
Rozbujal, rozbujal. Garb Karo na trzech garach (jak sie pozniej okazalo) setke wyciagal bez wiekszego problemu. Przyspiesznia byly kiepskie, chodzil zle, ale na predkosci maksymalnej jakos sie tak tego nie czulo.
18 października 2004, 17:07
qubek napisał(a):Rozbujal, rozbujal. Garb Karo na trzech garach (jak sie pozniej okazalo) setke wyciagal bez wiekszego problemu. Przyspiesznia byly kiepskie, chodzil zle, ale na predkosci maksymalnej jakos sie tak tego nie czulo.
Wierzę na słowo - ze swoim garbem takich doświadczeń nie miałem,ale moja była wŁadzia z "tuningowanym" silnikiem - tzn. gary od fiata 132,na 3 hulneła góra 80,a paliła ponad 20,ale to zupełnie inna bajka.
A może to było tak że przy wyższych predkościach ten cylinder zaczynał po prostu odpalać ??? - chyba coś takiego kiedyś widziałem .
18 października 2004, 17:19
[quote="dago"]
qubek napisał(a):A może to było tak że przy wyższych predkościach ten cylinder zaczynał po prostu odpalać ??? - chyba coś takiego kiedyś widziałem .

Ja tez, kiedys mi w Kaszlu kabel wysokiego napiecia nie kontaktowal i tak wlasnie bylo. Ale tu byla calkowicie martwa swieca (calkiem nowo zalozona, ale stara wiekowo). Oczywiscie do konca nie moge tego co mowisz wykluczyc.

← Pytania i problemy