naprawa progów

15 grudnia 2009, 00:24
gdzie w warszawie tanio zrobić progi
15 grudnia 2009, 02:18
Progi czy stopnie ? dysponujesz jakimiś częściami czy nie masz nic? bo nie wiem czy chodzi o wstawienie, dorobienie itp????
15 grudnia 2009, 06:58
Jeśli chcesz tanio i solidnie dorobić progi to znam dobrego gościa ... starej daty człowiek zajmuje sie tym od lat i ceny ma dobre ... w domu mam zapisane namiary na niego to wieczorkiem napisze gdzie co i jak (zakład ma w starej rozpadającej sie chałupce niedaleko ulicy Marymonckiej.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
15 grudnia 2009, 08:34
To jest element ktory mozna wzglednie latwo wstawic, ale naprawde trudno jest go wstawic dobrze. Jesli sie wstawi zle, to mozna popsuc caly samochod. Cuda sie zdarzaja, ale raczej ktos, kto potrafi to zrobic dobrze, nie zrobi tego tanio, a ktos, kto zrobi to tanio tylko spieprzy samochod.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 grudnia 2009, 08:36
qubek napisał(a):To jest element ktory mozna wzglednie latwo wstawic, ale naprawde trudno jest go wstawic dobrze. Jesli sie wstawi zle, to mozna popsuc caly samochod. Cuda sie zdarzaja, ale raczej ktos, kto potrafi to zrobic dobrze, nie zrobi tego tanio, a ktos, kto zrobi to tanio tylko spieprzy samochod.

Qubek ma racje samo dorobienie nie jest kłopotliwe i drogie ale wstawienie to już inna piosenka ... wymieniałem w poprzednim garbie to wiem jaka to robota.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
15 grudnia 2009, 08:37
qubek napisał(a):To jest element ktory mozna wzglednie latwo wstawic, ale naprawde trudno jest go wstawic dobrze. Jesli sie wstawi zle, to mozna popsuc caly samochod. Cuda sie zdarzaja, ale raczej ktos, kto potrafi to zrobic dobrze, nie zrobi tego tanio, a ktos, kto zrobi to tanio tylko spieprzy samochod.
Nadal rozmawiamy o stopniach zewnętrznych?
Nieznośna lekkość butów
15 grudnia 2009, 08:38
Ja mowie o progach,tak jak w pytaniu. Nie o stopniach.

Nie wydaje mi sie zeby dorobienie progu nie bylo problemem. Dorabiane progi ktore widzialem bardziej przypominaly ksztaltem podklady kolejowe niz progi od VW Garbusa. A oryginalne progi od VW Garbusa maja ksztalt dosc skomplikowany. Wiem ze da sie je zrobic samemu (wszystko sie da) ale to jest absolutnie nieoplacalne, nawet jesli znajdzie sie kogos kto potrafi. No chyba ze komus wystarcza podklady kolejowe.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 grudnia 2009, 08:43
Acha. Skoro tak,to trudno choćby nie napomknąć o tym,że prawie nigdy nie da się wstawić samych progów i tzw. "zrobienie progów" to praktycznie remont generalny auta. Cięzko mi wyobrazić sobie coś takiego w połączeniu z przysłówkiem "tanio".
Tzn. łatwo,ale napewno nie "dobrze"
Nieznośna lekkość butów
15 grudnia 2009, 08:47
ADI napisał(a):Acha. Skoro tak,to trudno choćby nie napomknąć o tym,że prawie nigdy nie da się wstawić samych progów i tzw. "zrobienie progów" to praktycznie remont generalny auta. Cięzko mi wyobrazić sobie coś takiego w połączeniu z przysłówkiem "tanio".
Tzn. łatwo,ale napewno nie "dobrze"

Zazwyczaj tanio robią ci to te naprawy dokonują za pomocą rzywicy epoksydowej , sylikonu i worka kitu ... potem lakier i szukanie jelenia bo sprzedam okazja ... taki koleś kupuje i za pół roku odwiedza teścia warsztat a my go uświadamiamy że ma tzw " grubszy remont" w perspektywie ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
15 grudnia 2009, 08:51
coś nie możecie ustalić czy stopnie czy progi :D Niestety ja mam progi spartolone bo ktoś je dorabiał chyba u kowala!Kase powoli odkladam na blacharkę a narazie w pełni korzystam z uroków poruszania się garbatym
15 grudnia 2009, 18:45
skalar napisał(a):coś nie możecie ustalić czy stopnie czy progi :D Niestety ja mam progi spartolone bo ktoś je dorabiał chyba u kowala!Kase powoli odkladam na blacharkę a narazie w pełni korzystam z uroków poruszania się garbatym
zastanów sie czt te progi bardzo ci przeszkadzają jesli nie są skorodowane, bo wymiana ich jest jedną z najbardziej kosztownych zabaw z blacha garba zwłaszcza jak sa przyspawane .
Jak już ktoś pisał zazwyczaj kończy się to remontem kapitalnym blachy a to sa już koszty niemałe.
Samo wykonanie progów nie jest trudne i skomplikowane jeśli masz pojęcie o obróbce blachy i narzedzia ale niestety nie bedzie to tanie , alternatywa sa progi z meksyku , niedawno ktos wklejał zdjęcia takich , podrób ze sklepów nie polecam bo jest to parodia progów choc cena przystępna
15 grudnia 2009, 19:16
Chłopacy, kusi się zalogował, nie przedstawił się, nie przywitał i zarzucił temat kontrowersyjny hmmmmmmmm co wy na to ?
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
15 grudnia 2009, 20:43
W obu autach sam doginalem i wymienialem cale progi. Nie jest to robota na 5 minut ale tez nic z czym by sobie poradzic nie szlo. Kwestia tego czy to co masz w aucie obecnie stoi na tyle w kupie aby pobrac wymiary potrzebne. Nie wycinac wszystkiego w pospiechu. Jesli ma sie podstawowa wiedze i troche umiejetnosci temat jest spokojnie do ogarniecia. Nie sa to jakies wymyslne profile.

← Pytania i problemy