silnik dlawi sie przy ruszaniu

5 stycznia 2010, 21:15
witam. mam problem z silnikiem jak w temacie. na jalowym biegu wszystko chodzi super dobrze reaguje na gaz nie dlawi sie rowno pracuje. kiedy jednak zapne bieg i ruszam silnik sie dlawi chwile szarpie i po chwili znowu jest ok. i tak jest po kazdej zmianie biegu.

gdzie mam doszukiwac sie problemu???
gaznik jest wyregulowany, prad ok, nie wiem co to moze byc :cry:
5 stycznia 2010, 22:34
U mnie objawy byly podobne. Problemem byly zapchane dysze gaznika. Jak nic nie chrzęsci i nie wyje to moze byc to co u mnie. Nie jestem asem w tym temacie wiec to tylko moje glosne myslenie :wink:
6 stycznia 2010, 06:15
ze mnie tez nie jest "orzeł" z mechaniki ale strzelałbym jak kolega wyzej w dysze, albo masz cos z linka - miałem cos podobnego bo mi linka lekko haczyła o rureczke ktora przechodzi od pedału gazu przez cały samochod, wstawiłem kawałek czegos poslizgowego w wejscie linki i chodzi super
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
6 stycznia 2010, 07:12
szymon86 napisał(a):gaznik jest wyregulowany, prad ok, nie wiem co to moze byc :cry:

mysle ze jesteś w błedzie. Objawy swiadcza o niedomaganiu gaźnika lub prądu wg mnie. (aczkolwiek tym niedomaganiem moze być i zapchana dysza)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 stycznia 2010, 07:47
do ruszenia z miejsca, jest potrzebna sprawna pompka wtrysku, i nie zapachany sam ''wtrysk'' czyli..taka rureczka, ktorą po dodaniu ''gazu'' wtryskujesz paliwo..
zdejmij filtr, zajzyj od gory do gaznika, na zgaszonym silniku dodaj gazu, i zobacz czy ta ureczka w momencie dodania gazu, leci paliwo..

jesli nie..z prawej strony na gorze, masz dyszke wolnych obrotow/nie wiem jaki masz gaznik, bo..moga byc dwie dysze/ wykrec ja/je..dobrze przedmuchaj, rowniez kanal dyszki..skrec..i spawdz jeszcze raz...jesli nic to nie da...bedziesz musial zrobic pompeczke ..ktora jest na dole po prawej../taki kwadracik przykrecony na 4srubki z dzwigienka ktora rusza sie razem z dzwignia od ''gazu'' czyli przepustnicy...

ps.moze byc rowniez zle ustawiony zaplon...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
6 stycznia 2010, 17:10
gino jasniej sie chyba nie dalo;)
dzieki za porady. rozbiore zobacze jesli nic to nie da bede szukal innej przyczyny
27 września 2014, 22:23
Odkopie temat. Mam problem mianowicie Garbi dlawi sie po leciutkim dodaniu gazu. Problem powstal gdy rozruszalem przytarty/przyrdzewialy aparat zaplonowy tak aby pompka podcisnienia mogla dzialac. Mechanizm byl przyrdzewialy po przesmarowaniu pojawilo sie to juz dawno. W tym czasie ruszalem tez zaplon podejrzewam ze to jego wina. Mozliwe to? Kupilem zestaw regeneracyjny gaznika i zamontowalem bo garbi tez cos slaby byl troszke. Zawory sprawdzalem. Ktos cos jakies sugestie? Kopulke mam teoche zjechana, moze to byc jej wina?
Oto filmik
http://www.youtube.com/watch?v=PWNfnGsXElE&feature=youtu.be

Edit zapomnialem dodac ze garbi pali od strzala na zimnym i cieplym silniku bez problemu ale chyba ciut za mocno sie grzeje. Nie sprawdzalem po zalozeniu zakretek, przewody do powoetrza juz zamowilem
28 września 2014, 02:17
zbyt uboga mieszanka, przytkane dysze, źle ustawiony zapłon. Od tego bym zaczął. Jak dodasz gazu mocniej, to też się dławi? Sprawdź jeszcze mechanizm pompki przyspieszenia, często jest wyrobiony i łapie duże luzy. Na te objawy mogło złożyć się kilka przyczyn.

To pewnie wiesz, ale przypomnę, że sprawdzenie, czy to aby na pewno nie domaga gaźnik zaczyna się od ogarnięcia świec, ustawienia zaworów, przerwy na stykach i ustawienia kąta wyprzedzenia zapłonu.
28 września 2014, 07:41
Okej czyli prawdopodobnie bedzie to wina zaplonu. Dzieki :)
28 września 2014, 11:29
u mnie miałem takie objawy jak mi kopułka zaśniedziała, też regulowałem zapłon i grzebałem przy gaźniku a nikt nie obejrzał kopułki, po wymianie znów odzyskał ducha,
28 września 2014, 12:30
W sumie kopulke czyscilem ale styki wydaja sie nadpalone. Sprawdze tez to dzieki :)
5 października 2014, 19:17
Zmienilem swiece kopulke i palec na beru. Problem znikł :) lecz pojawil sie nowy. jade rozpedzam garbusa, wciskam hamulec sprzeglo aby zwolnic i autko gasnie. Jesli mi nie zgasnie to na postoju juz kest dobrze. Na biegu czy bez bo myslalem ze moze sprzeglo ciagnie.. Sprawdzalem pompke przyspieszenia zaplonu i dziala jak zasysam powietrze.. jakies pomysly?? :)
6 października 2014, 14:16
Robilem regeneracje gaznika zestawem ze sklepu i czyscilem wszystko. zmienilem xaworek iglicowy za stary jak skoncze prace to lookne

← Pytania i problemy