Przeróbka deski rozdzielczej

13 stycznia 2010, 21:37
chodzi mianowicie o przeróbke deski z miekkej czarnej jak jest u mnie na metalową.
Czy to jest w ogóle możliwe i czy to jest poważniejsza robota. Chciałbym u siebie tak zrobić, ale jezeli jest to kosztowne i trudne do zrealizowania to zwyczajnie zrezygnuje.

PZDR.
13 stycznia 2010, 21:46
danio napisał(a):chodzi mianowicie o przeróbke deski z miekkej czarnej jak jest u mnie na metalową.
Czy to jest w ogóle możliwe i czy to jest poważniejsza robota. Chciałbym u siebie tak zrobić, ale jezeli jest to kosztowne i trudne do zrealizowania to zwyczajnie zrezygnuje.

PZDR.

Demontujesz mięką deskę ... pozostają chybapo bokach otwory które musiał byś zaślepić ... niejednokrotnie pod mięką deską jest inny kolor lakieru tzw oryginalny ;) więc dochodzi malowanie pod kolor.Mogą też dziwnie wyglądać plastikowe dysze nadmuchów bo będą więcej wystawać .
Suma kosztów nie jest kosmiczna ale trzeba się postarać by efekt był ładny
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 stycznia 2010, 21:47
jest taka opcja oczywiscie. wiaze sie to z malowaniem i spawaniem deski, wymiana przełączników, krateczek, schowka i coś by sie jeszcze znalazło :-) . Na tyle upierdliwe ze osobiscie nie chciało mi sie tego robić :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 stycznia 2010, 21:52
Łysy napisał(a): Na tyle upierdliwe ze osobiscie nie chciało mi sie tego robić :-D

upierdliwe to moze być przeszczepienie dachu od twingo ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
13 stycznia 2010, 22:22
danio napisał(a):chodzi mianowicie o przeróbke deski z miekkej czarnej jak jest u mnie na metalową.
Czy to jest w ogóle możliwe i czy to jest poważniejsza robota. Chciałbym u siebie tak zrobić, ale jezeli jest to kosztowne i trudne do zrealizowania to zwyczajnie zrezygnuje.

PZDR.

oryginalnie garbus w jakim kolorze by nie byl to pod deska nie ma tego koloru :) przynajmniej w moim meksie z 1981 nie bylo http://bogdangarb.za.pl/Garb2/314.html
http://bogdangarb.za.pl/Garb2/312.html
http://bogdangarb.za.pl/Garb2/313.html
http://bogdangarb.za.pl/Garb2/311.html
Zostaja otwory po mocowaniu deski czyli dwie szpilki na gorze i od spodu kilka srub ale to akurat mniejszy problem, otwory na nawiew na twarz nad licznikiem i nad schowkiem...do tego raczej nie znajdziesz kratek oryginalnych jesli wogole takie istnialy , dziury pod wlacznik dmuchawy i kontrolke hamulcow , od wycieraczek pomimo ze wycieraczki przy kierownicy...
PozdraVWiam
Bogdan
13 stycznia 2010, 23:20
Bogdan napisał(a):otwory na nawiew na twarz nad licznikiem i nad schowkiem...do tego raczej nie znajdziesz kratek oryginalnych jesli wogole takie istnialy

istniały :) np 1302, 1300 i 71-73 (niewiem jak później). naturalnie jak ktoś dopłacił to miał wykładzinke :) Da sie zdobyć bo znam takich co zdobyli. Sam jak by mi sie trafiły, pewnie powazniej pomyslał bym na zrobieniem metalowej deski :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 stycznia 2010, 23:23
Łysy napisał(a):
Bogdan napisał(a):otwory na nawiew na twarz nad licznikiem i nad schowkiem...do tego raczej nie znajdziesz kratek oryginalnych jesli wogole takie istnialy

istniały :) np 1302, 1300 i 71-73 (niewiem jak później). naturalnie jak ktoś dopłacił to miał wykładzinke :) Da sie zdobyć bo znam takich co zdobyli. Sam jak by mi sie trafiły, pewnie powazniej pomyslał bym na zrobieniem metalowej deski :-)

o a ja myslalem ze tylko w miekkiej takie cos bylo...no to chyba na prawde rarytas :)
PozdraVWiam
Bogdan
13 stycznia 2010, 23:42
bez przesady z tym rarytasem, jak ktoś poszuka to znajdzie. :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 stycznia 2010, 11:55
Mnie tez sie bardziej podoba taka metalowa deska moim zdaniem lepiej pasuje do garba jest bardziej hardcorowa. Ale ja kiedys w starym aucie zdjalem ta nakladke i wszstko spoko pasowalo oprocz klapki schowka i popielniczke trzeba bylo zmienic. $ otwory po srubach zaslepilem srubami imbusowymi i nawet niezle to wgaldalo. Ale totem wycialem calosc i przerobilem na gladko z centralnie umieszczonym zegarem na srodku. Nie mniej jednak gdybys zdecdowal sie na zdemontowanie tej nakladki a masz ja w ladnym stanie chetnie bym ja odkupil bo moja uszkodzil lakiernik przy demontazu.
14 stycznia 2010, 12:01
... ja w obecnym garbusie po zdemontowaniu miękiej deski odkryłem zmasarkowany otwór na radio ... ktoś mocno amatorsko go atakował ... więc i tego można się spodziewać.

w poprzednim też ściągałem miękką i wyszło tak ... (nie porywająco ale ujdzie ;) )

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
14 stycznia 2010, 14:25
Rany , Bogdan jestem na 99,9 % pewiem że to autko było kiedys mojego brata , a i ja sam sie nim ojeździłem duuuuuużo, no ale to były lata 1995 - 97
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
14 stycznia 2010, 16:15
Darek napisał(a):Rany , Bogdan jestem na 99,9 % pewiem że to autko było kiedys mojego brata , a i ja sam sie nim ojeździłem duuuuuużo, no ale to były lata 1995 - 97

Kupiłem bo w Lublinie wiec mozliwe :) bardzo chetnie bym dowiedzial sie wiecej o jego przeszlosci :)
Kupilem go w 2003 wlaściciel to był Tomasz N. cholera zapomnialem nazwiska, mial jeszcze ogorka pod plandeką wtedy. Fakt faktem troche sie do niego zrazilem po kupnie gdy obiecal mi pare elementow znalezc i wkoncu przestal odbierac telefon.
PozdraVWiam
Bogdan
14 stycznia 2010, 16:19
Niestey za wiele Ci nie powiem , bo nawet nie wiem komu braciszek go sprzedał, ale na pewno gdzies w okolicach właśnie 1997 roku autko było właśnie sprzedane.
Swego czasu jeździł pieknie , był niezawodny, nie było z nim żadnych problemów.
Nie wiem też od kogo go kupił.
Tak mi się przypomniało..... bo kiedyś rozwoziłem leki w hurtowni farmaceutycznej i miałem awarią swojego auta, pożyczyłem więc tego garba od brata i zrobiłem nim w miesiąc ok 10 tys km.... eh to były czasy.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
20 stycznia 2010, 17:06
mrówa napisał(a):
Łysy napisał(a): Na tyle upierdliwe ze osobiscie nie chciało mi sie tego robić :-D

upierdliwe to moze być przeszczepienie dachu od twingo ;)
W łaśnie jestem po instalacji faldachu od twingo i przechodzę do deski zero problemu.Jak są chęci nic nie jest upierdliwe a jak coś kogoś upierdliwia niech się położy i nic nie robi.[Dzięki łysy za pomoc w informacjach na temat faldachu]
20 stycznia 2010, 17:13
Tomkol napisał(a):
mrówa napisał(a):
Łysy napisał(a): Na tyle upierdliwe ze osobiscie nie chciało mi sie tego robić :-D

upierdliwe to moze być przeszczepienie dachu od twingo ;)
W łaśnie jestem po instalacji faldachu od twingo i przechodzę do deski zero problemu.Jak są chęci nic nie jest upierdliwe a jak coś kogoś upierdliwia niech się położy i nic nie robi.[Dzięki łysy za pomoc w informacjach na temat faldachu]

Napisz coś więcej o tej operacji o problemach i jakieś foty zapodaj ... jesteśmy zainteresowani ;) ...
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/

← Pytania i problemy