problem z odpalaniem na mrozie i spalaniem

18 stycznia 2010, 16:41
ostatnio garb coś niedomaga, na mrozie ciężko odpala, cały kolektor od gaźnika do rozwidlenia kolektora momentalnie szronieje, a spalanie (mam silnik 1200) skoczyło do 22 litrów na 100km :shock: macie może pomysły gdzie szukać usterki ? przy gwałtownym dodaniu gazu z rur leci czarny dym...
18 stycznia 2010, 17:12
mario78 napisał(a):ostatnio garb coś niedomaga, na mrozie ciężko odpala, cały kolektor od gaźnika do rozwidlenia kolektora momentalnie szronieje, a spalanie (mam silnik 1200) skoczyło do 22 litrów na 100km :shock: macie może pomysły gdzie szukać usterki ? przy gwałtownym dodaniu gazu z rur leci czarny dym...
Masz podłączony przewód ciepłego powietrza do filtra?
Nieznośna lekkość butów
18 stycznia 2010, 17:32
tak, dodatkowo zauważyłem że strzela sporadycznie w filtr powietrza (jak tylko odpalę i gwałtowanie gazu dodam)
18 stycznia 2010, 21:38
mario78 napisał(a):tak, dodatkowo zauważyłem że strzela sporadycznie w filtr powietrza (jak tylko odpalę i gwałtowanie gazu dodam)
Nie wiem jaki rocznik garbusa,ale niektóre filtry powietrza mają taki myk,że dopływ ciepłego powietrza z tej rurki papierowej jest sterowany podciśnieniowo przewodem wychodzącym z kolektrora. W przypadku jakiejś nieszczelności w tym dość skomplikowanym układzie,przesłona sterująca zimnym/ciepłym powietrzem będzie stale zamknięta powodując po 1 zasysanie lewego powietrza wprost do kolektora(poprzez przewody podciśnieniowe)
po 2, że do gaźnika podawane będzie wyłącznie zimne powietrze.
Miałem tak u siebie i wymieniłem po prostu filtr na inny,a otwór w kolektorze zaślepiłem.
Nieznośna lekkość butów
18 stycznia 2010, 21:46
to późny mexyk, rzeczywiście z gaźnika idzie plastikowa rurka do filtra powietrza, przed chwilą zaślepiłem tą rurkę i silnik wyraźnie zwolnił obroty, nie chcę zapeszyć ale może to przyczyną problemów, jutro sprawdzę dokładnie :-) tylko co zrobić z rurą od ciepłego powietrza ? zablokować, żeby cały czas brał powietrze z pod silnika, czy wyjąć zaślepkę aby ciągnął powietrze z komory silnikowej ?
19 stycznia 2010, 07:07
Dawno temu przerabialismy to na forum, z tego co pamietam kilku ludków zablokowało klapke tak ze 1/3 leciało ciepłego powietrza, 2/3 zimnego na stałe. pomogło
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 stycznia 2010, 16:06
do filtra powietrza popatrzę swoją drogą, ale dziś znów tragedia z odpalneiem po postoju na morzie :-( co dziwne na "pych" odpala moment a z rozrusznika ni cholery, może coś z pompą paliwa ?
19 stycznia 2010, 16:37
sprawdz przerwe na przerywaczu, i swiece przeczysc
vw addict
19 stycznia 2010, 17:22
mam compu-fire, świece sprawdzałem, mam ngk, może przewody ale iskra jest ok.
19 stycznia 2010, 17:29
mario78 napisał(a):mam compu-fire, świece sprawdzałem, mam ngk, może przewody ale iskra jest ok.
mogą być przewody, jezeli druciaki, albo jakies leciwe, to wilgoc wszędobylska swoje robi. skoro mowisz ze spalanie ci skoczylo, to na bank masz juz zawalone swiece, nie zaszkodzi je powykręcać i poczyśc.
moze cie też zalewać ( np zawiesil sie zaworek iglicowy )
vw addict
19 stycznia 2010, 19:06
a jest możliwe, że winny jest akumulator, tzn. kręci rozrusznikiem, a na porządną iskrę prądu już nie starcza ?
19 stycznia 2010, 19:33
mario78 napisał(a):a jest możliwe, że winny jest akumulator, tzn. kręci rozrusznikiem, a na porządną iskrę prądu już nie starcza ?

iskra to cewka ...a wiekszego pradu jak do rozruchu to nigdzie nie trzeba :)
PozdraVWiam
Bogdan
20 stycznia 2010, 08:10
oj bo już zaczynam wymyślać niestworzone historie ;-) dziś rano do garazy schodzę pali super od "pierwszego kluczyka" jak postoi na mrozie z rozrusznika ni cholery, czasem aż do wyczerpania akumulatora nie odpali, jak go pociągnie inne auto to pali bez problemu po paru metrach...
20 stycznia 2010, 08:15
Bogdan napisał(a):
mario78 napisał(a):a jest możliwe, że winny jest akumulator, tzn. kręci rozrusznikiem, a na porządną iskrę prądu już nie starcza ?

iskra to cewka ...a wiekszego pradu jak do rozruchu to nigdzie nie trzeba :)
ale napiecie może spadać do takiej wartości że elektronika przestaje działać choć rozrusznik może kręcic..
Rozrzut parametrów układów elektronicznych może byc duży zwłaszcza jak nie jest przewidziana do działania na mrozie.
Mogłoby to tłumaczyc dlaczego z pychu odpala odrazu
20 stycznia 2010, 10:06
Musialby wolno krecic.
Niech ktos ci zmierzy napiecie jak kreci rozrusznikiem.
Albo sam sie gdzies podepnij

← Pytania i problemy